|
Tytuł: Przymiarka do restartu Wiadomość wysłana przez: deexer Czerwiec 19, 2008, 16:11:25 Od razu się przyznam, że przyoszczędziłem na podłożu (ilościowo) na początku i już dłużej tego nie wytrzymam, robię restart. Wydaje mi się że pomysł dosypywania żwirku przy gęstej roślinności jest raczej mało praktyczny, a że przy okazji chcę trochę zmienić aranżację, wychodzi mi coś a la restart. Rozważam dwa warianty:
1) do mniejszego akwa (podejrzewam że 80l lub coś takiego - zbiornik restartowany ma 112l) przelać wodę z działającego akwa, przerzucić rybki, wrzucić luzem rośliny, szybko przełożyć filtr i niestety trzymać tam ryby przez circa 5 dni. W międzyczasie, przeczyścić stary żwir, dodać nowy, wsadzić rośliny (także w zastępczym akwa będą króciutko) i zalać to kranówką (tak do połowy) i przejść przez przyspieszony tryb dojrzewania akwaria, po circa pięciu dnia wraz z wodą ze zastępczego akwa wpuścić tam ryby, przełączyć filtr. Moję wątpliwości budzi problem dojrzenia zbiornika od nowa bez filtra - mam tylko jeden kubełek i jeżeli by się dało chciałbym uniknąć dodatkowych zakupów, choć myślę że może dobrym pomysłem było by kupienie zapasowego wewnętrzenego, który mógłbym przy tej okazji wykorzystać. 2) Spuszczam trochę wody, ryby i część wody do wiadra (bez filtra), rośliny do misek z wodą i dorzucamy nowy żwir, nasadzamy rośliny, wlewam starą wodę wraz z rybami spowrotem- czas całkowity operacji pół godziny (od momentu odłowienia ryb :)). Tyle że jak zruszę podłoże bez jego mycia to będzie niesamowity syf w akwa i ryby trafią spowrotem do 'zamulonej wody' - powinno to co prawda po jakimś czasie się wyklarować ale wydaje mi się to gorsze rozwiązanie. Jestem otwarty na wszelki opinie/sugestie/rady :) Tytuł: Odp: Przymiarka do restartu Wiadomość wysłana przez: Emi Czerwiec 19, 2008, 16:25:03 W ostatni weekend zrealizowałam Twój pkt 2 tylko bez wyławiania ryb za to z porządnym odmulaniem i... wszystko gra ;)
Tytuł: Odp: Przymiarka do restartu Wiadomość wysłana przez: Grajewiak Czerwiec 19, 2008, 16:30:37 W ostatni weekend zrealizowałam Twój pkt 2 tylko bez wyławiania ryb za to z porządnym odmulaniem i... wszystko gra ;) Robiłem podobnie tzn dosypywałem ok 5kg zwirku i tez wszystko jest ok ;) Jedynie podlaczylem jeszcze jedn filtr tak by były wlaczone dwa ;)Tytuł: Odp: Przymiarka do restartu Wiadomość wysłana przez: TURYSTA Czerwiec 19, 2008, 16:49:38 punkt 1
Zalewasz zbiornik w którym masz przełożyć rybki ze zbiornika głównego i podłączasz do niego filtr ze zbiornika głównego . Nalej sobie jeszcze wodę do jakiś baniaków wiaderek . Zbiornik główny rozkopujesz i urządzasz . W dno bakterie nitrifikacyjne i od razu zalewasz wodą z wiaderek i baniaka którą odlałeś Podłączasz filtr do zbiornika głównego (nie czyść go ) dolewasz reszty wody tak aby otrzymać te same parametry które miałeś przed przeniesieniem ph gh kg i temperatura Wpuszczasz w tym samym dniu ryby i pilnujesz ph aby nie wyszło za zakres 6,8 i gitara Dobra rada jak możesz części podłoża nie płucz po prostu wymieszaj stare z nowym bez czyszczenia :) U mnie to sie sprawdziło świeć 6 h prze jaki\ś okres i pilnuj no2 i ph do 6,8 to wszystko co mogę zalecić na miękki restart Tytuł: Odp: Przymiarka do restartu Wiadomość wysłana przez: deexer Czerwiec 19, 2008, 19:15:09 no to chyba zrobię to na bazie porządnego odmulania bez wyjmowania ryb :). dzięki wszystkim za rady
Tytuł: Odp: Przymiarka do restartu Wiadomość wysłana przez: lukas Czerwiec 20, 2008, 16:37:33 ja 2 dni temu zrobiłem generalne odmładzanie zbiornika czyli w sumie coś a'la restat.
Wszystkie rośliny won do plastikowych siatek. Wszystkie dekoracje precz z akwarium do mycia. Wszystkie rośliny epifityczne pozrywane z korzeni. Ryby zostały na czas całego procesu w akwarium. Porządne czyszczenie szyb z glonów. Potężne odmulanie, zwłaszcza w miejscach wcześniej niedostępnych (kępy roslin, pod korzeniami, itp.). Przy odmulaniu spuszczone ponad połowę objętości zbiornika. Osprzęt w tym czasie został wyłączony. Filtr mechaniczny wyczyszczony, biologicznego nie ruszałem. Woda uzupełniona kranówką. Rośliny posadzonkowane, stare okazy do śmieci. Młode sadzonki epifitów na nowo mocowane do korzeni, pozostałe sadzonki w podłożu. Po wszystkim ponownie uruchomione urządzenia. Całość trwała ok 6-7 godzin. Zbiornik 240L. Tytuł: Odp: Przymiarka do restartu Wiadomość wysłana przez: TURYSTA Czerwiec 20, 2008, 16:52:41 Lukas zrobiłeś to trochę drastyczniej ale pewnie i skutecznie
ps nie ma to jak powalczyć i dążyć do celu ............. Tytuł: Odp: Przymiarka do restartu Wiadomość wysłana przez: Toxic Czerwiec 20, 2008, 17:30:10 Ja kilka miesięcy temu zmieniałem podłoże i zrobiłem to tak:
ok 70% wody z akwarium do wanny :) rośliny do miski z wodą ryby do 45L akwarium zalanego wodą z ogólnego, grzałka i chodzący filtr razem z nimi + dodatkowy fitr od kilku dni pracujący w ogólnym ok 30% wody która zostaje po pobojowisku wylewam do ścieków wrzucam podłoże, sadzę rośliny, zalewam starą wodą, dopełniam kranówką, przerzucam główny filtr i grzałkę, uzdatniam Esklarinem, dodatkowy filtr zostaje w małym akwarium czekam aż woda sie wyklaruje i temperatura w obu akwariach się wyrówna przerzucam ryby tak jak nowo zakupione (w woreczkach, mieszanie wody itd.) Czas: ok 14h, w tym ok 6h czekania na wyklarowanie się wody i wyrównianie temp. Akwarium 260L Tytuł: Odp: Przymiarka do restartu Wiadomość wysłana przez: groszek69 Czerwiec 20, 2008, 18:20:18 Uffff - właśnie skończyłem.
100L akwarium, do 40L - woda z głównego i wszystkie zwierzaki (a wyłapcie 20 krewetek itp;))) razem z filtrami i grzałką. Roślinki do wiadra. Woda z głównego wylana do wiadra (2x15l), żwirek wypłukany cały w jednym wiadrze (poza akwarium). Usunąłem filtr podżwirowy. Akwarium na nowe miejsce. Do żwirku dosypałem Tetra Initial Sticks, wymieszałem, wrzuciłem do akwa i zasypałem resztą żwirku. Podłączona bimbrownia. Do tego woda z wiadra, roślinki poprzycinane na miejsce. Potem RO + Kranówa 1:2, bakterie w płynie (miałem akurat pół buteleczki), woda z akwarium 40L i zwierzaki do domu razem z filtrami i grzałką (wcześniej wyrównanie temp. Trochę nawozów i finisz. Trochę chaotycznie to wyszło, ale mam nadzieję że będzie ok. Zajęło mi koło 4 godzin. Ale nam się zrobiły popularne miękkie restarty;))) |