|
Tytuł: byl i znikl Wiadomość wysłana przez: bulgotnik Czerwiec 14, 2004, 10:38:39 Witam
Mam a raczej mialem kraba, znikl nikomu nie mowiac. Mam pyt. czy ktos moze mial podobna przygode, dodam ze akwa jest z pokrywa. Aha czy neonki i bojownik mogly go zjesc, wydaje mi sie ze jednak jego pancerzyk jest za twardy na rybki. Tytuł: byl i znikl Wiadomość wysłana przez: Sebastian Czerwiec 14, 2004, 12:16:36 Prędzej sobie wyszedł na spacer.
Tytuł: byl i znikl Wiadomość wysłana przez: bulgotnik Czerwiec 14, 2004, 12:56:01 sprawdzilem caly pokuje nie ma go, pod meblami tez nie ma go moze sie przeteleportowal do krabolandi.
Tytuł: byl i znikl Wiadomość wysłana przez: Przemek Czerwiec 14, 2004, 13:20:52 Jeśli była choć najmniejsza szparka, w której mógłby się zmieścić to pewnie sobie poszedł.
Mój wchodził do góry nawet po szklanej grzałce. A pójść mógł dalekoo :) Tytuł: byl i znikl Wiadomość wysłana przez: bulgotnik Czerwiec 14, 2004, 13:22:15 ile moze przezyc tak bez wody i jedzenia????
Tytuł: byl i znikl Wiadomość wysłana przez: Raffy Czerwiec 14, 2004, 14:05:12 a ty się nie pytaj tylko szukaj ! Kraby wcisną nawet w najmniejsze szpary, mojej koleżance krab uciekł z akwa i znalazła go ... na firanie :) Takie małe a zmieścić moga się i wieć obróć dom do góry nogami.
Tytuł: byl i znikl Wiadomość wysłana przez: bulgotnik Czerwiec 14, 2004, 14:11:27 Juz wszedzie zagladalem oprocz kanalow wentylacyjnych, Krab jest u mnie w pracy w pokoju tu nie ma zbytno sie gdzie chowac biurko krzeslo i jeden regal, zagladalem juz nawet do pc i drukarki i nie ma go :(
Tytuł: byl i znikl Wiadomość wysłana przez: Raffy Czerwiec 14, 2004, 14:14:00 A może okno i drzwi były otwarte i poszedł sobie ...
Tytuł: byl i znikl Wiadomość wysłana przez: bulgotnik Czerwiec 14, 2004, 14:24:40 nie da rady okna w tym budynku nie otwieraja sie wogule, a dzwi byly zamkniete w dodatku nie ma zadnych szpar w dzwiach to szczelne pomieszczenie. Jedyne wyjscie dla niego to otwory wentylacyjne na suficie. Beda jaja jak przejdzie do szefa, wtedy to bede mogl zapomiec o zwierzakach w pracy.
Tytuł: byl i znikl Wiadomość wysłana przez: siwa Czerwiec 15, 2004, 20:49:58 mi tez kiedys nawial...pies go znalazl :lol:
poszukaj jeszcze raz,na pewno gdzies jest...bedzie wylazil w nocy wtedy bedzie go slychac.zaczaj sie i czekaj.uslyszysz skrobanie jego czerwonych owlosionych nozek :evil: :evil: :evil: pozdrawiam Tytuł: byl i znikl Wiadomość wysłana przez: bulgotnik Czerwiec 16, 2004, 12:26:36 Mysle ze oj juz jest w krabolandi :( mija trzeci dzien i nie widu ni slychu.
Tytuł: byl i znikl Wiadomość wysłana przez: atusia Czerwiec 17, 2004, 21:32:27 Ciekawi mnie, gdzie polazł Twój krab :wink:
Tytuł: byl i znikl Wiadomość wysłana przez: bulgotnik Czerwiec 21, 2004, 21:37:04 chyba jednak juz sie nie odnajdzie, pewnie poszedl zwiedzac system wentylacji :(
Tytuł: byl i znikl Wiadomość wysłana przez: mcrobson Czerwiec 22, 2004, 23:56:44 Bulgotniku napisz czy Twój krab się znalazł, i poszukaj go jeszcze dobrze w akwarium bo te cholorstwo potrafi się zakopać w ziemi na tydzień czy dwa. A z doświadczenia wiem że jeśli krab ucieka to to trzeba postawić na podłodze talerzyk z wodą one zawsze idą do wilgoci.
PS Gdyby w temacie było napisane że chodzi o kraba to bym może mógł pomóc wcześniej. Tytuł: byl i znikl Wiadomość wysłana przez: Przem Czerwiec 23, 2004, 06:45:08 Cytat: mcrobson PS Gdyby w temacie było napisane że chodzi o kraba to bym może mógł pomóc wcześniej. I dlatego trzeba nazywać jakoś sensowniej tematy... |