|
Tytuł: Wielki brzuch altolamprologus...? Wiadomość wysłana przez: couek Kwiecień 10, 2008, 10:42:25 Hej.
Moze ktos z Was zaobserwowal cos podobnego. Jeden z moich compressiceps ma ogromny brzuch - tak jakby zjadl 4 posilki na raz :) Brzuch nie znika po 3 dniach. Zastanawia mnie skad to sie wzielo: a) compressiceps zjadl ikre - chyba powinna sie juz strawic przez 3 dni b) compressiceps ma swoja ikre c) compressiceps zjadl 4 posilki na raz d) compressiceps pije duzo piwska... e) something else Dwa compressicepsy zyja po srodku akwarium i interesuja sie od dluzszego czasu ksiezniczkami, dlatego przypuszczam, ze mogly zjesc skladana przez ksiezniczki ikre. Ale z drugiej strony ksiezniczki broniliby bardzo swoich grot. Nie raz zauwazylem ze do grot na chwilke wplywaly lelelupi i compressiceps - po chwili zostaly przeganiane. Dziwi mnie fakt, ze ksiezniczki daja sobie na to pozwolic, zwlaszcza ze sa najwieksze. Wlozylem spore muszle w poblizu compressicepsow, zeby mogly zlozyc ikre, ale nic z tego... Chyba wloze morska muszle, bo moze winniczka jest za mala? Nie wiem, czy zauwazyliscie, ale lelelupi pozeraja male rybki innych gatunkow. Czy pozeraja tez swoje mlode? Co ciekawe: zauwazylem jeszcze jedna rzecz. Wszystkie rybki w akwarium maja zawsze pelne brzuszki: Neolamprologus Lelelupi i Altolamprologus Compressiceps. Neolamprologus Brichardi ma czesto zapadniete brzuszki, chociaz pokarm daje zawsze po ich stronie akwa. Moze powinienem karmic rybki po przeciwnej stronie, a pozniej jak juz sie przyzwyczaja, to karmic z obu? Dzisiaj jak dam z obu stron, to i tak jedza z jednej :) Czekam na sugestie Tytuł: Odp: Wielki brzuch altolamprologus...? Wiadomość wysłana przez: Ivonka Kwiecień 10, 2008, 11:21:17 a może by zrobić dwu - trzy dniową głodówkę. Rybom na pewno nie zaszkodzi, a może pomóc w ustaleniu co z tym ogromnym brzuszkiem...
Tytuł: Odp: Wielki brzuch altolamprologus...? Wiadomość wysłana przez: Krzysiek19 Kwiecień 10, 2008, 18:11:42 a może by zrobić dwu - trzy dniową głodówkę. Rybom na pewno nie zaszkodzi, a może pomóc w ustaleniu co z tym ogromnym brzuszkiem... 2 dni starczą :D Tytuł: Odp: Wielki brzuch altolamprologus...? Wiadomość wysłana przez: couek Kwiecień 11, 2008, 10:18:16 Prawie wcale nie karmie, a brzuch dalej taki sam :) Gdyby to bylo zarcie, to chyba brzuszek by sie zmniejszal... Nie slyszalem jeszcze o zadnej chorobie, ktora nadyma rybcie =) Co to moze byc? Sekcja by pomogla :>
Tytuł: Odp: Wielki brzuch altolamprologus...? Wiadomość wysłana przez: couek Maj 15, 2008, 17:13:41 A ja już wiem co to. Ochotka, a właściwie pasożyt którego przenosiła. I ktoś mi powie, że ochotka jest dobra i wartościowa.
Przestrzeganie, żeby sprawdzić zbiornik pochodzenia jest może i zasadne, ale sprawdzenie takiego jest niemożliwe. Jak to jest, że w największych sklepach akwarystycznych we Wrocławiu sprzedają niesprawdzony żywy pokarm? Pozostaje hodowanie ochotki samemu, albo zrezygnowanie z tego rodzaju pokarmu... P.S. Pomocny okazał się antybiotyk. Nie wiem jak antybiotyk mógłby zabić pasożyta, ale widać poprawę. Na szczęście zauważyłem pasożyta dość szybko (w poprzednim przypadku myślałem, że samo przejdzie i przeszło - pasożyt umarł razem z nosicielem). Użyłem unidox - chyba podstawowy antybiotyk, ale bez recepty się go nie kupi. 5 zł 10 tabletek Tytuł: Odp: Wielki brzuch altolamprologus...? Wiadomość wysłana przez: Ivonka Maj 16, 2008, 15:20:08 karmiłeś żywą, czy mrożoną?
Tytuł: Odp: Wielki brzuch altolamprologus...? Wiadomość wysłana przez: couek Maj 17, 2008, 11:48:26 Żywą ;) Swoim rybciom prawie nie daje mrożonek, chyba że awaryjnie.
Tytuł: Odp: Wielki brzuch altolamprologus...? Wiadomość wysłana przez: jacekpiwo Maj 21, 2008, 17:22:32 dlaczego żywą mrożona nie przyniesie pasożyta
Tytuł: Odp: Wielki brzuch altolamprologus...? Wiadomość wysłana przez: couek Maj 23, 2008, 18:33:37 Bo mam ksiezniczki, ktore raczej nie chetnie jedza mrozonki.
|