|
Tytuł: Mieczyk chyba się... nowe objawy Wiadomość wysłana przez: midas78 Marzec 07, 2008, 09:15:11 Witam,
Od kilku dni jeden z mieczyków nie wygląda najlepiej. Zaczęło się od tego, że pływał blisko dna ze "złożonymi" płetwami. Wyglądało to jakby złozyć wachlarz. Zauważyłem też, że ciężko oddycha. Na drugi dzień płetwy się rozłożyły, ale ciężkie oddychanie pozostało, wtedy jeszcze próbował jeść. Od wczoraj nie chce jeść, a dzisiaj rano pływa z pyszczkiem przy powierzchni wody. Kolor ma ładny, to co mnie niepokoi to fakt, że dużo mocniej otwierają mu się skrzela. Nie wiem jak mają wyglądać "od wewnątrz" ale daje się zauważyć jakby coś się błyszczało wewnątrz skrzeli. Parametry wody w normie. NO3 - ok. 15, NO2 - ok. 0,1, pH - ok 7,5, GH ok. 9 dN Co może być przyczyną i czy są jeszcze jakieś szanse dla niego? Tytuł: Odp: Mieczyk chyba się kończy Wiadomość wysłana przez: midas78 Marzec 10, 2008, 09:41:08 Ratunku!
Drugi zaczyna zachowywać się podobnie. Tytuł: Odp: Mieczyk chyba się kończy Wiadomość wysłana przez: przyjaciolka Zenona :) Marzec 10, 2008, 11:30:34 Jaka temperatura, napowietrzanie czy jest ile ryb, pojemnosc akwa. Moze niedotlenienie chociaz bardziej obstawialabym przywry.
Zobacz tutaj http://www.pmp.p-net.pl/biologia/tabela_chorob_ryb/tabela_chorob_ryb_4.htm Tytuł: Odp: Mieczyk chyba się kończy Wiadomość wysłana przez: zimbabwe Marzec 10, 2008, 12:03:03 Dla mnie to albo zapalenie skrzeli albo przywry. Zależy jaką masz temperaturę i czym je karmisz i jakie sa inne gatunki lub rośliny ewentualnie.
Tytuł: Odp: Mieczyk chyba się kończy Wiadomość wysłana przez: midas78 Marzec 10, 2008, 16:15:06 Temperatura ok. 25. Pokarm zróżnicowany, głównie płatki, kilka razy w tygodniu mrożonki (cyklop i dafnia), kilka razy w tygodniu spirulina.
Rośliny to głównie kabomby i moczarki, dwie żabienice. Właśnie zauważyłem, jakby skalarom sklejały się płetwy grzbietowe... nie jest dobrze. Tytuł: Odp: Mieczyk chyba się kończy Wiadomość wysłana przez: zimbabwe Marzec 10, 2008, 19:01:35 To prawie na pewno jest zapalenie skrzeli. Mój bojownik miał to samo a potem przeczytałam i wyszło że zapalenie skrzeli. Tyle że u mnie to było wywołane dużymi zmianami temperatury. Zapalenie skrzeli jest bardzo groźne, ale uleczalne, coś jak u człowieka zapalenie płuc.
Tytuł: Odp: Mieczyk chyba się kończy Wiadomość wysłana przez: midas78 Marzec 11, 2008, 09:02:14 Mniej więcej wiadomo co mam, ale jak to leczyć?
Sera Mycopur + Sera Ectopur? Czy lepiej Sera Omnipur, bo podobno tez na bakterie działa? Czy te leki można stosować w ogólnym zbiorniku? Czy muszę zorganizować coś do kwarantanny? Co moglibyście polecić innych producentów? P.S. Skalary zaczynają się zachowywać podobnie do mieczyków, tzn. niektóre ciężko oddychają (nie tak ciężko jak mieczyki) i są ospałe. Tytuł: Odp: Mieczyk chyba się kończy Wiadomość wysłana przez: zimbabwe Marzec 11, 2008, 11:15:31 Szukałam informacji na ten temat. Z chemii można podawać błękit metylenowy, ale to silny środek i nie każda ryba go toleruje. Na początek wskazane jest podniesienie temperatury o 4-5 stopni.
Tytuł: Odp: Mieczyk chyba się kończy Wiadomość wysłana przez: midas78 Marzec 11, 2008, 18:17:45 Jeden z mieczyków nie wytrzymał. Odszedł do krainy wiecznych łowów.
Ja zaczynam podnoszenie temperatury. Tytuł: Odp: Mieczyk chyba się kończy Wiadomość wysłana przez: midas78 Marzec 15, 2008, 07:22:45 Dzisiaj pojawiły się nowe objawy.
Na szybach widać cienkie robaki. Są koloru białego i mają długość od 0,5 do 7mm, z daleka wyglądają jak kłaczki ze ścierki pozostawione na szybie. Po bliższym przyjrzeniu, można wyróżnić zgrubienie, którym trzymają się szyby. Te małe są tym przyczepione, a reszta ciała faluje w wodzie. Duże są całe "przyklejone" do szyby. Co to może być i jak leczyć? Tytuł: Odp: Mieczyk chyba się... nowe objawy Wiadomość wysłana przez: Misquamacus Marzec 15, 2008, 08:30:44 te robaczki nie mają żadnego wpływu na ryby, w prawie każdym zbiorniku są, mniej, czy więcej, ale raczej tak
|