|
Tytuł: choroba gupików?? Wiadomość wysłana przez: Danio12345 Luty 24, 2008, 21:46:13 Witam,
mam problem z moimi gupikami :-/ Gdzieś 1/4 wszystkich gupików siedzi przy powierzchni przy ściankach. Mają ogonki ułożone tak: \/ a nie tak jak zawsze czyli /\. Są poprostu zwinięte/zlepione. Jak dałem pokar to nawet poszły jeść ale znów wróciły na miejsce. Nie wiem czy to choroba czy nie. Podmienię 40% wody, dam fishtamin. Nie wiem czy dać sól kamienną niejodowaną. Ale mam krewetki w akwarium :-? Można z nimi stosować?? Tytuł: Odp: choroba gupików?? Wiadomość wysłana przez: ala Luty 24, 2008, 21:52:23 ja bym obstawiala 3 możlwości na początek: niedobór tlenu lub zbyt wysokie NO3 ,lub za gorąco -albo wszystko na raz. Może to być także początek jakiejś choroby (nie życzę). IMO nie ma potrzeby dawania soli -to nie jest lek na wszystko.
Tytuł: Odp: choroba gupików?? Wiadomość wysłana przez: Danio12345 Luty 24, 2008, 22:00:50 sól odkaża.
Temperatura 25 stopni, po podmianie teraz 22 stopnie. No3 niestety 50 ::) U mnie rośliny bąblują, ale nie dałem od dwóch dni co2 z powodu nieszczelności w bimbrowni. Tytuł: Odp: choroba gupików?? Wiadomość wysłana przez: ala Luty 24, 2008, 22:04:35 No3 niestety 50 ::) sól odkaża. odkaża tak ale poziom azotanów 50 -jest powodem zachowania twoich ryb i odkażanie tu nic nie pomoże - jak pisalam wcześniej ''sól to nie jest lek na wszystko''.Tytuł: Odp: choroba gupików?? Wiadomość wysłana przez: Danio12345 Luty 24, 2008, 22:16:06 no3 było takie przed podmianą.
Pamiętam, że kiedyś też miałem taki przypadek przy no3 20. Wszystkie rybki poustawiały się przy ściankach a w nocy wszystkie padły. Temperatura spadła bo podmieniałem wodę. Podanie soli nie zaszkodzi rybom. Może i nie pomoże. Ale może je wyleczy. Nadal nie wiemy co to jest. A bez tego nie wiemy jak to leczyć. Podmieniłem 50% wody. Parametry zaraz zbadam. Tytuł: Odp: choroba gupików?? Wiadomość wysłana przez: ala Luty 24, 2008, 22:21:42 do podmiany powinieneś lać wodę o temperaturze tej co w akwa (mozasz dolać do odstanej trochę wrzątku z czajnika) tak nagla zmiana temperatury nie jest dla ryb obojętna :-\ . A nie niewiemy co się dzieje bo wiemy! -poziom NO3 50 jest śmiertelny i to jest przyczyna na 100%! [natomiast 20 to wcale nie tak zle, więc wtedy ryby padly ci z innego powodu).
Tytuł: Odp: choroba gupików?? Wiadomość wysłana przez: Danio12345 Luty 24, 2008, 22:25:47 śmiertelny poziom no3 to jeśli się nie mylę 100.
Jak mamy leczyć chorobę skoro jej nie znamy?? No3 to nie jest choroba tylko prawdopodobna przyczyna. Przy podmianie wody temperatura często się zmniejsza, czasami wywołuje tarło u ryb. Tytuł: Odp: choroba gupików?? Wiadomość wysłana przez: ala Luty 24, 2008, 22:33:07 śmiertelny poziom no3 to jeśli się nie mylę 100. u niektórych gatunków -nie u gupików .To nie choroba tylko zatrucie azotanami a przyczyna to ich zbyt duże stężenie . poziom śmiertelny dla różnych gatunków jest inny (gupiki są dosyć wytrzymale) ale poziomem śmiertelnym -co fachowo się określa LC 50 lub też LD 50 nazywamy poziom przy którym 50% populacji umiera, w przypadku odporności ryb na stężenie NO3 średnia LC50 to wlaśnie -50 a przy poziomie NO3 100(lub nawet niższym?)umiera 100% populacji.Jak mamy leczyć chorobę skoro jej nie znamy?? No3 to nie jest choroba tylko prawdopodobna przyczyna. Przy podmianie wody temperatura często się zmniejsza, czasami wywołuje tarło u ryb. Tytuł: Odp: choroba gupików?? Wiadomość wysłana przez: Danio12345 Luty 24, 2008, 22:37:00 nie prawda!! miałem dwa miesiące temu no3 125 :-[ !!i nic nie umarło!! (mam otoski, krewetki)
Wiem, że 50 to już dużo. Teraz mam: ph 6,8 kh 5 gh 7 no3 25 no2 0 Tytuł: Odp: choroba gupików?? Wiadomość wysłana przez: ala Luty 24, 2008, 22:38:51 Może zle odczytaleś testy lub też zle pokazaly ???
Tytuł: Odp: choroba gupików?? Wiadomość wysłana przez: Danio12345 Luty 24, 2008, 22:41:17 raczej dobrze, bo tydzień później miałem 100
teraz mam 25, te 50 to był wynik z dwóch tygodni wcześniej Tytuł: Odp: choroba gupików?? Wiadomość wysłana przez: ala Luty 24, 2008, 22:43:34 raczej dobrze, bo tydzień później miałem 100 i od dwóch tygodni nie robileś podmiany? To dziś przed podmianą nie wiesz jaki byl? :-Xteraz mam 25, te 50 to był wynik z dwóch tygodni wcześniej Tytuł: Odp: choroba gupików?? Wiadomość wysłana przez: Danio12345 Luty 24, 2008, 23:10:47 skoro podmieniłem 50% i jest 25 to przed podmianą musiało być 50.
Wodę podmieniałem ale 20% Są to przypuszczenia. teraz jest 25. Dobra, poziom no3 już zostawmy. Teraz co to za choroba!! Tytuł: Odp: choroba gupików?? Wiadomość wysłana przez: radula Luty 29, 2008, 22:21:45 no3 może być z nieustabilizowanego akwa i przy wysokim stężeniu poprostu zatruwa tobie ryby i padają, nie muszą padać na chorobę tylko są zatruwane no chyba że jestem w błędzie. Ja u siebie nie dopuszczam no3 powyżej 5mg/l
nio i na przypuszczeniach do niczego nie dojdziesz a może masz bardzo duże ph nie podajesz CO2 od 2 dni jak piszesz, więc może ono bardzo wzrosło a napowietrzasz cały czas ???? Tytuł: Odp: choroba gupików?? Wiadomość wysłana przez: kalito Marzec 24, 2008, 12:57:36 Witam!
Podepnę się pod ten wątek ;) Zaobserwowałem dziwne zachowanie moich gupików. Mam dwa samce i dwie samice oraz 7 młodziutkich gupiczków. Dwie samice zaczęły być dziwnie apatyczne, często "siedzą" na dnie. U jednej pojawiła się jakaś zmiana na ciele, tak jakby wyblakła na powierzchni powiedzmy 20mm^2. Rybki czasami się ocierają o kamienie na dnie (jakby się rzucały bokiem z pewnej wysokości), ale nie ma na ich ciele kropek, więc to chyba nie jest ospa(?). Młode nie okazują na razie żadnych zmian w zachowaniu (oprócz tego, że sporadycznie też się rzucają na kamienie i ocierają bokiem). Niestety nie dorobiłem się jeszcze akwarium kwarantannowego, więc nie mogę ich odseparować, ale widzę, że wszystkie powoli zaczynają się zachowywać dziwnie, więc ewentualne leczenie mogę przeprowadzić w zbiorniku głównym. Pytanie tylko czym je leczyć? Woda nie zawiera NH4, NO2, natomiast NO3 na poziomie mniej więcej 10-25 (wynik pośredni na skali barw - niestety test paskowy). Akwarium ma miesiąc, rybki są w nim od jakichś dwóch tygodni (a wtedy przez chwilę NO2 i NO3 były wyższe) - czyżby to jakieś reperkusje dojrzewania akwarium? Co mam zrobić? Pomóżcie, proszę :) Mam też otoski, które zachowują się w miarę normalnie. Pierwszy raz je mam, więc nie wiem jeszcze co jest dla nich normalne. Trochę sobie siedzą na kamieniach, trochę pływają. Czasami też mam wrażenie, że są nieco apatyczne (bo z tego co słyszałem powinny cały czas czyścić). Wg testu paskowego Tetry pH wody wynosi ~7.2, a GH ok. 10stopni, KH 6stopni. Temperatura wody 25stopni. Dzięki za sugestie. Pozdrawiam edit: jak teraz obserwuję akwarium, to nie widzę ocierania ryb. Natomiast jedna samica jest totalnie osowiała i apatyczna (złożone płetwy, pływa w jednym miejscu jak zbity pies), druga samica czasami jej wtóruje, ale generalnie pływa normalnie z resztą i przyjmuje pokarm (w przeciwieństwie do pierwszej, która nie podpływa do pokarmu). Samce gonią tą pierwszą, apatyczną. Na pewno nie jest to sygnał zbliżającego się porodu, bo rodziła półtora tygodnia temu i inaczej to wyglądało. Ewidentnie coś jej jest, ale poza osowiałością jakichś szczególnych symptomów nie przejawia. Brak wysypki, brak rozdęcia brzucha. Co to może być? Tytuł: Odp: choroba gupików?? Wiadomość wysłana przez: maxpaynemm Luty 10, 2009, 20:32:05 Witam!
Żeby nie tworzyć nowego podpinam się tutaj. Od 1 dnia jedna z samiczek gupika zachowuje się dziwnie. Jest taka jak by osowiał i prawie cały czas spędza na dnie a tylko od czasu do czasu przepłynie się powoli po akwarium. Wszystkie inne rybki wygladają i czują się znakomicie przynajmniej na to wygląda. Moje akwa i obsada jest podana TU http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=19880.0 (http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=19880.0) natomiast parametry są następujące: Temp. 27-28st. NO2 - 0 - 0.05mg/l NO3 ~25 mg/l Cu-0 TWW-14n Two-21n ph - 7,2 Rybki karmione są na przemian a to suchym pokarmem JBL Novo Bel, albo Sera Wels-Chips oraz żywym pokarmem takim jak: ochotka, doniczkowiec itp. dodam że zywy pokarm to ulubione jedzonko wszystkich moich rybek :D Rybki są karmione 4x dziennie małymi porcjami. Na sam koniec dodam że przez kilka dni miałem uruchomioną bimbrownię ale jakies dwa dni przed objawami mojej rybki bimbrownia została "wyłączona" Co może dolegać mojej rybce??? Foto biedulki :( (http://i71.photobucket.com/albums/i134/maxpaynemm/DSC00069.jpg) |