|
Tytuł: Dechł mi gupik i kardynałek... Wiadomość wysłana przez: quelx_17 Luty 23, 2008, 10:54:54 Witam... około 2 tygodni temu zdechł mi kardynałek... mam akw. 54l a temp wody 25 stopni... Ryba nie miała żadnych plamek... Wczoraj zdechł mi samiec gupika... Też nie miał zadnych plam ani zadnych widocznych schożeń. W dniu agonni jedynie co zaczoł pływać do góry brzuchem i obracać się w okół własnej osi. Zaczeły skubać go ryby a jego ogonek tracił barwy i robiły się postrzępione dziury! Wogóle o co mu chodzi !? czemu on zdechł? inne ryby mogą być zagrożone chorobą? Czemu tak jest?
PS: Musze odłowić jego ciałko czy może on służyć jako żywy pokarm :P? ??? 8) Tytuł: Odp: Dechł mi gupik i kardynałek... Wiadomość wysłana przez: Ula Luty 23, 2008, 12:52:20 Kardynałek lubi zimną temperaturę, podobnie jak welon,jest to ryba zimnolubna.Do 22 stopni powinien mieć wodę z tego co wiem.Gupik to bardzo odporna ryba.Więc albo była chora już w sklepie, albo masz poprostu złe parametry wody.Długo masz to akwarium?Mam nadzieję ze Twoja woda stoi conajmniej dobę zanim ją wlejesz do akwarium.
Tytuł: Odp: Dechł mi gupik i kardynałek... Wiadomość wysłana przez: quelx_17 Luty 23, 2008, 16:50:51 no tak mam te akwarium już od początku grudnia... Woda odstała... może jest za ciepło ale ta ryba sobie zyła u mnie około miesiąca... nie wiem o co jej chodzi ze zdechła no ale trudno kupie nową, tylko mi wytłumaczcie to :P
Tytuł: Odp: Dechł mi gupik i kardynałek... Wiadomość wysłana przez: ala Luty 23, 2008, 17:03:48 Zyla jakiś czas w niesprzyjających warunkach co oslabilo jej organizm i w wyniku tego zdechla. kardynalki to rybki stadne i zimnolubne.
|