|
Tytuł: Co zrobić z tym "fantem"? Wiadomość wysłana przez: wachcio Luty 19, 2008, 12:37:19 Witam wszystkich!
Piszę tutaj po raz pierwszy więc proszę o wyrozumiałość dla mojej niewiedzy... Sprawa ma się następująco. Mam akwarium ok 60 l i w nim dwie rybki: sumik i glonojad. Niestety bliższych nazw nie znam ale nie są one najistotniejsze. Rybki są bardzo stare bo z tego co dobrze pamiętam mam je ok 10 lat a glonojad jest za duży na ten zbiornik. Zostały tylko one bo "ząb" czasu pochłonął resztę stadka. Mam je bardzo zaniedbane. Aż wstyd się przyznać :-[. Wodę praktycznie nie wymieniam a dolewam w razie ubytku. Problem jest następujący. Czeka mnie przeprowadzka do nowego domu za ok. pół roku i nie wiem co z nimi zrobić. Żal mi ich bo tyle lat je mam. Mam dwie możliwości: 1. Zakładać nowe akwarium na nowym miejscu - wiedząc, że nadal nie będę miał dla nich czasu pracując za granicą i znów pielęgnację zostawić na głowie mamy. Boję się, że przeprowadzki nie przeżyją bo choć to jedne miasto woda będzie inna chociażby ze względu na to, że starej dawno nie wymieniałem całkowicie lub w dużej części. 2. Skończyć domową akwarystykę i znależć inne dobre miejsce dla nich? Tytuł: Odp: Co zrobić z tym "fantem"? Wiadomość wysłana przez: Seboos Luty 19, 2008, 12:42:08 1. Dobre rozwiązanie - z akwarystyką nie da sie tak łatwo rozstać
2. To też jest niezłe rozwiazanie - znaleźć dla nich nowy, większy (koniecznie) dom A na teraz: zacząć dbać o akwarium, podmieniać wodę - jeśli nie masz czasu - przeszkolić osobę opiekującą się akwarium Tytuł: Odp: Co zrobić z tym "fantem"? Wiadomość wysłana przez: Misquamacus Luty 19, 2008, 12:49:43 Namów mamę, żeby Ci pomagała :)
ja zatrudniłem własną babcię ;) na wakacje, pokazałem co i jak, że trzeba wodę nalać do baniaczków, potem zciągnąć wodę do miski, nalać itd... babcia wzorowo się wywiązała ;) i mówiła, że to sama przyjemność ;) jak wróciłem wszystkie ryby były w doskonałej kondycji, ważne żeby nie przekarmiać. Myślę, że twoja mam będzie mogła poświęcić trochę czasu na pielęgnację :) a tak pozatym 10 lat, piękny wiek :) dowiedz się, poszukaj co to za zbrojnik i sum radzę zabrać ze sobą, akwarystyka to hobby na całe życie :) mój wujek ma już akwaria od chyba 40lat ;] i cały czas się pasjonuje :) pozdrawiam Misq Tytuł: Odp: Co zrobić z tym "fantem"? Wiadomość wysłana przez: wachcio Luty 19, 2008, 12:55:47 1. Dobre rozwiązanie - z akwarystyką nie da sie tak łatwo rozstać 2. To też jest niezłe rozwiazanie - znaleźć dla nich nowy, większy (koniecznie) dom A na teraz: zacząć dbać o akwarium, podmieniać wodę - jeśli nie masz czasu - przeszkolić osobę opiekującą się akwarium Nowy i mam nadzieję lepszy a na pewno większy byłby w moim nowym domu ale jak dobrze zrobić przeprowadzkę, żeby nie zdechły? Nie mam za bardzo komu oddać i najważniejsze tyle przeżyły u mnie to jak by miały nie przetrwać przeprowadzki to też raczej u mnie... Tytuł: Odp: Co zrobić z tym "fantem"? Wiadomość wysłana przez: Misquamacus Luty 19, 2008, 12:59:30 po pierwsze podmieniaj im teraz wodę, żeby pozbyć się tego co się nagromadziło, co 3 dni 25% aż podmienisz np. 75% czyli 3 takie w sumie
bo w końcu się potrują ! a i solidne odmulanie Cię czeka 8) powodzenia 8) Tytuł: Odp: Co zrobić z tym "fantem"? Wiadomość wysłana przez: ala Luty 19, 2008, 13:13:20 Nowy i mam nadzieję lepszy a na pewno większy byłby w moim nowym domu ale jak dobrze zrobić przeprowadzkę, żeby nie zdechły? Nie mam za bardzo komu oddać i najważniejsze tyle przeżyły u mnie to jak by miały nie przetrwać przeprowadzki to też raczej u mnie... Tytuł: Odp: Co zrobić z tym "fantem"? Wiadomość wysłana przez: wachcio Luty 19, 2008, 13:23:16 Myślę, że twoja mam będzie mogła poświęcić trochę czasu na pielęgnację :) a tak pozatym 10 lat, piękny wiek :) dowiedz się, poszukaj co to za zbrojnik i sum radzę zabrać ze sobą, akwarystyka to hobby na całe życie :) mój wujek ma już akwaria od chyba 40lat ;] i cały czas się pasjonuje :) pozdrawiam Misq Cały czas się nimi opiekuje jak umie. Akwaria w domu byłu od kąd pamiętam ale w tym sęk, że mama też pracuje i cały dom na głowie więc nie jest jej łatwo to wszystko ogarnąć. A kupić akwarium i rybki to żadna sztuka a później oddać jej znów pod opiekę. Nie wiem czy 10 lat to piękny wynik. Ja liczyłem szacunkowy wiek tylko tej dwójki... Akwarium mam chyba od 7 klasy podstawówki czyli 13 lat i chyba sum (niestety zdjęcia w necie nie znalazłem ale chyba to nie kirysek bo nie ma pancerza, wygląda jak miniatura suma, ciemny bez jakichkolwiek plam) był od początku. Glonojad później przybył ale kiedy nie pamiętam. Możliwe, żeby tyle żyły? Mój "glonojad" http://www.mojeakwarium.pl/kf_rok2006/target1.html (http://www.mojeakwarium.pl/kf_rok2006/target1.html) Tytuł: Odp: Co zrobić z tym "fantem"? Wiadomość wysłana przez: Misquamacus Luty 19, 2008, 13:28:44 o kurczę, zmartwię cię ...
te zbrojki rosną strasznie duże(jak widać już urósł) i minimalne akwa dla nich to ok 300-400l, chyba, że takie zakładasz .......... coś mam wrażenie, że sum to też nie pikuś ..... Tytuł: Odp: Co zrobić z tym "fantem"? Wiadomość wysłana przez: wachcio Luty 19, 2008, 13:33:10 o kurczę, zmartwię cię ... te zbrojki rosną strasznie duże(jak widać już urósł) i minimalne akwa dla nich to ok 300-400l, chyba, że takie zakładasz .......... coś mam wrażenie, że sum to też nie pikuś ..... Ani jeden ani drugi już nie rośnie pewnie przez małe akwarium. Sum ma na oko 10 cm a zbrojnik ok 25 cm. Co do wielkości przyszłego akwarium to się nie zastanawiałem jeszcze PS Zdjęcia nie moje pisząc mój miałem na myśli, że taki sam :) Tytuł: Odp: Co zrobić z tym "fantem"? Wiadomość wysłana przez: Misquamacus Luty 19, 2008, 13:37:10 no to w zasadzie osiągnął połowę tego co mógł czyt. skarłowaniał :(
zmieniaj im baniaczek szybko :) Tytuł: Odp: Co zrobić z tym "fantem"? Wiadomość wysłana przez: suselek72 Luty 20, 2008, 07:17:02 witam, sama mam dwa sumy (jeden mi zdechł :-( ) i z doświadczenia wiem że wolno rosną ale do sporych rozmiarów, dlatego potrzebują naprawdę dużego akwa. Jeżeli chodzi o mnie to radziłabym kontynuować hodowlę jeżeli kupisz odpowiednio duży zbiornik (i nie mówię tu o 100l bo to za mało) to rybki szybko się zaaklimatyzują i łatwiej będzie ci utrzymać równowagę biologiczną w zbiorniku Mam takie fajniutkie urządzenia nie wiem jak się fachowo nazywaja w jednym ustawiasz czas i częstokrotność karmienia (ale to tylko do suchego jak wyjeżdzasz z konieczności) a drugie czasowo samo włącza brzęczyki od listw napowietrzających i światło w akwa, wystarczy tylko ustawić i gotowe. I wcale nie były drogie a jak ułatwiają opiekę. Posłuchaj powyższych rad co do podmiany wody a zwłaszcza temperatury i parametrów to ważne. Jeżeli cię nie stać na kupno gotowego akwa to zamów szybki u szklarza kup silikon akwarystyczny i do dzieła (w internecie jest nawet program do obliczania litrazu baniaczków i grubości szybek) pozdrawiam
|