Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Choroby => Wątek zaczęty przez: tezet Luty 12, 2008, 20:42:17



Tytuł: 5 dni mnie nie było i coś się stało :/
Wiadomość wysłana przez: tezet Luty 12, 2008, 20:42:17
(http://img409.imageshack.us/img409/8196/dsc04406wr2.jpg)

(http://img408.imageshack.us/img408/7682/dsc04408xk0.jpg)

jakaś narośl spod okrywy skrzelowej wyszła :/

co ją dopadło? :/

i jak leczyć takie nieszczęście?

rybka je / pływa trochę ale większość czasu w tym samym miejscu w tej pozycji siedzi :/

zbiornik :

220l
temp. 25-26
brak światła przez te 5 dni
zero nowych rybek od października


jutro jadę zakupić taki pokarm, zobaczymy . ;)

fota nowa :

(http://img135.imageshack.us/img135/210/agata001bl1.jpg)

a tu partner : jedno skrzele zdrowe , pod drugim też zauważyłem to świństwo :/

(http://img408.imageshack.us/img408/9817/agata007ou9.jpg)
(http://img135.imageshack.us/img135/4881/agata008fp8.jpg)


Tytuł: Odp: 5 dni mnie nie było i coś się stało :/
Wiadomość wysłana przez: ala Luty 12, 2008, 20:58:11
wydaje mi się że to guz tarczycy spowodowany niedoborem jodu -jak u ludzi są w sklepach pokarmy i sole mineralne z jodem ponoć po ich stosowaniu wole to zanika.... tak twierdzi poradnik ''sera''


Tytuł: Odp: 5 dni mnie nie było i coś się stało :/
Wiadomość wysłana przez: Sebastian297 Luty 16, 2008, 16:02:30
to prawdopodobne że to guz dać trochę jodu itd powinno ustąpić a jeśli nie to będzie trzeba działać dalej    :'(