Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Choroby => Wątek zaczęty przez: HEL Luty 09, 2008, 11:11:31



Tytuł: Małe glonojady padają ,pomocy
Wiadomość wysłana przez: HEL Luty 09, 2008, 11:11:31
Cześć,

Potrzebuję pilnie pomocy. Kolejny raz mam młode glonojady (zbrojnik niebieski) i nie radzę sobie z młodymi.
Po jakimś tygodniu  po odejściu od opiekującego się nimi samca, młode zaczynają stopniowo zdychać. Myślałem, że może to brak pokarmu, więc tym razem wyłapałem je do kotnika, w którym umieściłem również kawałki korzenia. Kotnik jest w stałym strumieniu napowietrzacza z filtra, więc woda jest dotleniona. Karmie je głównie "Waver mixem" i Wels-chipsami, Vipachipsami. Regularnie staram się podmieniać wodę.
Mimo wszystkich moich zabiegów, młode choć  żerują, w pewnym momencie przestają to robić, gonią jak głupie w agonii i padają. :( :'(
Na poczatku to było jakis 1,2 dziennie, teraz tendencja się zwiększa. Jak tak dalej pójdzie, to po kilku dniach z wylęgu nic nie zostanie.
Jeśli ktoś może mi poradzić co mam zrobić bardzo proszę pilnie o radę.

Pozdrawiam wszystkich Forumowiczów


Tytuł: Odp: Małe glonojady padają ,pomocy
Wiadomość wysłana przez: adi3641 Luty 09, 2008, 11:34:42
Witam :)
U mnie również młode padały lecz nie goniły po aqwa po prostu zdychały. Dowiedziałem się że mimo pokarmu który podawałem to i tak jest trudno utrzymac i odchować młode :(
Mi to się nie udało ale może komuś tak i dowiemy się gdzie i jakie błędy popełnialiśmy :)


Tytuł: Odp: Małe glonojady padają ,pomocy
Wiadomość wysłana przez: Trulek Luty 10, 2008, 00:45:35
1 Poczytaj wątek rozmnażanie glonojadów ;)
2 My młode trzymamy w osobnym akwa
3 Podmiana wody 1 x na tydzień 40%
4 Cały czas intensywne natlenianie i filtr mechaniczny
5 Pokarm 3 x dziennie + roślinki kokosy i glony w akwa
6 Pokarm - Terty Wafer  Mix, Sery microgran, Tropical Spirulina super fote, bób gotowany bez skórki i bez kiełka pocięty na cienkie plastry
7 Nie dojedzony pokarm (bób) trzeba odławiać
8 Karmienie lepiej za mało niż za dużo
Powodzenia  <papa>


Tytuł: Odp: Małe glonojady padają ,pomocy
Wiadomość wysłana przez: Oswald Luty 10, 2008, 01:05:01
Woda mocno napowietrzona, troche jakiegoś drewna w zbiorniku, a do jedzenia nie żadne wafer-mixy tylko wyparzone plastry cukinii. Wiedzmin radzi aby dawać pomidor, ale imho cukinia jest najlepsza. Ewentualnie jak troche podrosną to tabletki ze spiruliny. Plastry ogórka, kawałki papryki też są OK. Ewentualnie sparzone plastry kartofla.


Tytuł: Odp: Małe glonojady padają ,pomocy
Wiadomość wysłana przez: wiedzmin22 Luty 10, 2008, 02:20:51
Wydaje mi sie ze te glonojady dostaly szoku w nowej wodzie-pamietaj narybku nigdy sie nie przenosi, jak juz to osobniki dorosle. Zobacz czy ten kozen nie smierdzi- jesli tak to jest do wyzucenia bo zatruwa wode. Kolega mowil ze trudno jest odchowac narybek- bardzo latwo. Mankament jest taki ze nie toleruja azotanow powyzej 40 mg. Jezeli rozmnazasz zbrojniki to rozmnazaj je na dwa akwaria - rodzice wtedy przenosisz. Akwarium najlepiej bez podloza wtedy odmulisz dobrze co do kryjowek - plastikowe doniczki z otworami - twoja inwencja woda z dobrym nurtem wody bo to ryby rzeczne. Dobrze jest miec wegiel w filtrze bo to brudasy i uwalniaja do wody sporo amoniaku i mocznika. Co do karmienia: pokarm naturalny.ogorek salata cukinia pomidor seler pietruszka szpinak papryka  i ewentualnie płatki ze spiruliną- nie tabletki bo narybek konkuruje o pokarm i slabsze osobniki sa odpychane a jak wrzucisz platki zatapiając je to kazdy cos skubnie. Osobiscie nie jestem zwolennikiem sparzania w wodzie wazyw-rozkladaja sie wtedy witaminy pozdrawiam serdecznie!


Tytuł: Odp: Małe glonojady padają ,pomocy
Wiadomość wysłana przez: Oswald Luty 10, 2008, 19:41:17
nie tabletki bo narybek konkuruje o pokarm i slabsze osobniki sa odpychane

 Jak tabletka jest duża, to jak sie silniejsze najedzą, to i małe mogą się spoko najeść....
Obserwowałem to.
 <papa>


Tytuł: Odp: Małe glonojady padają ,pomocy
Wiadomość wysłana przez: HEL Luty 11, 2008, 22:16:09
Hej,
Dziękuję wszystkim serdecznie za dobre rady. :)
Trulek, Oswald, od Was dowiedziałem się o naturalnych pokarmach roślinnych więcej niż  z encyklopedii!  Co praktyka to praktyka! 8) Spirulinę, podaję, muszę wypróbować bób, szpinak, cukinie i inne warzywa. Jutro robię zakupy. :-*
Wiedźmin - masz  sporo racji z tym szokiem. Nie przenosiłem małych glonojadów, ale podmieniając wodę, podniosłem nieświadomie twardość ogólna do 16. Jak to odkryłem dodałem moreny,wycofałem muszlę, zszedłem do 12-13. Teraz kontroluję twardość codziennie. Utrzymuję na 13. Glonojadki wyraźnie sie uspokoiły, od dwóch dni żaden nie padł. :)
To naprawdę wspaniałe jak rzucają się codziennie na zatopiony na dnie pokarm. Takie małe pstrokate robalki, błyskające miniaturowymi oczkami. :D
Trzymajcie za mnie kciuki <papa>