Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Choroby => Wątek zaczęty przez: terty Maj 16, 2004, 10:11:46



Tytuł: coś z oczami
Wiadomość wysłana przez: terty Maj 16, 2004, 10:11:46
zauważyłem że od jakiegoś czasu niektóre ryby maja biały nalot na oczach, niewiem dokładnie czy to nalot bo wygląda to tak jaby powierzchniowa warstwa oka (ta przeźroczysta) zaczynała bieleć, możliwe że jest to nalot ale bardzo cienki. Mam to akwa 108l ponad 3 lata, wcześniej miałem mniejsze i nigdy czegoś takiego niebyło


Tytuł: coś z oczami
Wiadomość wysłana przez: michał Maj 16, 2004, 13:51:57
KATARAKTA
Spowodowana jest przez larwy przywry (diplostomum). Robak ten charakteryzuje się bardzo skomplikowanym cyklem rozwojowym. Jedna z form rozwojowych tzw. cerkaria wnika w naczynia krwionośne ryby i przedostaje się do oka powodując ślepotę. Duże i silne ryby, chociaż oślepłe mogą przeżyć, słabsze giną na skutek zatkania naczyń krwionośnych. Choroba ta może być przeniesiona przez ślimaki, rzadziej, rzadziej pokarm lub rośliny.
OBJAWY - zbielenie, lub zmętnienie soczewki oka.
LECZENIE - choroba nieuleczalna.Ewentualnie MFC :?


Tytuł: coś z oczami
Wiadomość wysłana przez: terty Maj 16, 2004, 14:43:41
czy jeśli regularnie odkażam wode to może się to przenieść na pozostałe ryby. Ile % dajesz na to że MFC zadziała, a jeśli niezadziała to co najlepiej z nimi zrobić. :?:


Tytuł: coś z oczami
Wiadomość wysłana przez: Tramal Maj 16, 2004, 16:25:48
Spokojnie nie musi to być odrazu katarakta. może to też być bakteryjnainfekcja oczu, może też być pleśniawka oka lub też Gyrodaktyloza. Na większość z nich MFC Tropicala będzie skutecznym środkiem , Trzeba pamiętać że chemia to ostateczność i tylko wyraźne i pewne obajawych chorób powinny być wyznacznikiem do jej zastosowania. Pozdr.


Tytuł: coś z oczami
Wiadomość wysłana przez: michał Maj 16, 2004, 18:28:27
Poczekaj jeszcze trochę a moim zdaniem MFC powinno zadziałać na  80-90%


Tytuł: coś z oczami
Wiadomość wysłana przez: terty Maj 16, 2004, 21:13:53
ok dzięki, niebęde czekał bo w sumie to trwa już dość długo tylko ja jakoś niemiałem ostatnio czasu żeby się tym zajmować, mam już MFC tylko mam jeszcze takie pytanie, dzisiaj samica zbrojnika złożyła ikre czy jak naleje MFC to może jej(ikrze) to zaszkodzić? Moge ikre wyjąć do drugiego mniejszego zbiornika z młodymi rybkami jednak wolałbym ją narazie zostawić tam gdzie jest, Jak radzicie :?:


Tytuł: coś z oczami
Wiadomość wysłana przez: michał Maj 17, 2004, 12:59:52
Raczej nie powinno to zaszkodzić ikrze może ją nawet zabezpieczyć


Tytuł: coś z oczami
Wiadomość wysłana przez: terty Maj 17, 2004, 14:24:11
ok nalałem 10ml/100l wody zobaczymy za jakiś czas czy pomoże. Zastanawia mnie czy choroby ryb mogą być groźne dla ludzi. Były jakieś takie przypadki ?


Tytuł: coś z oczami
Wiadomość wysłana przez: Raffy Maj 17, 2004, 14:24:44
MFC zabeczpieczy ikry przed plesnieniem :)


Tytuł: coś z oczami
Wiadomość wysłana przez: michał Maj 17, 2004, 16:24:42
Raczej nie słyszałem o takich przypadkach :lol:


Tytuł: coś z oczami
Wiadomość wysłana przez: Tomlsv Maj 17, 2004, 20:12:07
W przypadku styczności z mykobakteriozą sptyka sie u akwarystów małe, charakterystyczne dla tej choroby guzki, spotyka sie je na dłoniach. A leczenie chorej rybki najlepiej przeprowadź w osobnym zbiorniku !.


Tytuł: coś z oczami
Wiadomość wysłana przez: lukas Maj 17, 2004, 22:09:29
to na pewno nie jest katarakta


Tytuł: coś z oczami
Wiadomość wysłana przez: terty Maj 21, 2004, 23:09:20
nalałem raz i po 3 dniach z nowu, niepomogło jednak jaknarazie do końca, ile razy tak moge lać i na jaki czas zrobić przerwe  :?:


Tytuł: coś z oczami
Wiadomość wysłana przez: michał Maj 22, 2004, 08:32:32
nie opłaca się lać tyle chemi poczekaj jeszcze 2 dni a potem podmieć 20% wody i wlej FMC


Tytuł: coś z oczami
Wiadomość wysłana przez: Skaman Maj 22, 2004, 12:47:08
zmętnienie oczu..... MFC....może i inne.... a np u paletek zmętnienie oczu wynika z za dużego stężenia azotanów w wodzie... to tak abyście się zastanowili nad leczeniem wszystkiego i wszystkim zanim się nie upewnicie co jest grane.... ech...