|
Tytuł: Co robię żle - rybki zdychają :( Wiadomość wysłana przez: speedeecat Styczeń 22, 2008, 18:39:20 Witam. Jestem nowy na forum i pragnę wszystkich pozdrowić. Bardzo często „tu” zaglądam i większość tematów przeczytałem od a do z, co dało mi szerszy pogląd na akwarystykę. Kiedyś myślałem że akwarium to kilka roślinek, rybki i filterek J jednak teraz doświadczam szoku na własnej skórze oraz rybek L. Ale od początku – udało mi się zdobyć akwarium 200litrów (100x40x50 – długość, szerokość, wysokość ) i to za darmo należało tylko przewieźć je ok. 400km do mojego domu. Żwirek posiadam płukany ze żwirowni następnie jeszcze raz go przepłukałem, przesiałem i wygotowałem. Dokupiłem jeszcze kruszec marmuru 2 – 5 mm, który wysypałem jako wierzchnią warstwę wszystko zalałem wodą z kranu – poczekałem tydzień i wpuściłem ryby. Kiedy tak czekałem aby chlor się zneutralizował moja woda zaczęła mętnieć a następnie zieleni się co było moim zdziwieniem gdyż na forach wyczytałem że większy zbiornik łatwiej utrzymać w czystości. Zaznaczę że wtedy pracował filtr wewnętrzny do akwarium 40l. Wpuściłem ryby: 2 brzanki rekinie, 10 gupików, 2 sumiki, 6 kirysów, 2 skalary, 4 glonojady i suma indyjskiego (odradzano mi). Zaobserwowałem że po tygodniu skalary zrobiły się agresywne w stosunku do brzanek rekinach oraz gupików. Woda dalej nie była najlepszej jakości więc zacząłem szukać filtra – ze względu na koszty zdecydowałem się zbudować filtr zewnętrzny co mi się udało całkiem nieźle. Następnie zrobiłem pokrywę z paneli podłogowych gdzie umieściłem 2 świetlówki 60cm/18W włączane automatycznie na 12h. po około tygodniu działania oświetlenia oraz filtra mojego projektu (filtr ma objętość 4l) zauważyłem że woda zrobiła się klarowna a jej temperatura nie zmienia się dzięki grzałce z termostatem firmy sera 200W. Zaznaczam że akwarium zamieszkują ryby już 2 tygodnie i wtedy zaczęły się problemy a mianowicie rybki zaczęły chorowaćL. Początkowo na ospę – sumiki ale ichtiosan oraz 29 stopni załatwiło problem. Po około 3 tygodniach zaczęła mi chorowa mniejsza brzanka rekinia – oddzielające płetwy oraz trudności z oddychaniem sprowokowało mnie do odwiedzenia sklepu zoologicznego po raz kolejny gdzie sprzedawca stwierdził iż jest to pleśniawkaL - zalecił akryflawine – po tym zabiegu brzanka padłaL a po innych rybkach nie było widać choroby. W czasie 3 miesięcy wyłowiłem trupy kolejnych rybek glonojadów oraz gupików. Moje ryby mają rozchylone pokrywy oskrzeli a samiczki zrobiły się garbate i zachowują się jak by czekały na śmierćL jeden z glonojadów ma rozdzieloną płetwę ogonowa. Odnośnie skalarów posiadam żaglowca a drugi to nie wiem co to bo nigdzie takiego nie spotkałem jest czarny w białe cętki i ma dłuższą płetwę ogonową od żaglowca jednak ta jego płetwa ogonowa jest strasznie postrzępiona i wygląda jak by gniła. Żaglowiec nie wykazuje żadnych oznak jakichkolwiek chorób jedyne co to czasami ociera się pyskiem o kryptokorynę zresztą wszystkie gupiki oraz brzanki robią podobnie nawet sum indyjski się ociera o podłoże. Nie wiem co mam teraz robić proszę o pomoc bo pokochałem swoje rybki i chciałbym zadbać o nie jak najlepiej planuję także rozbudowę mojej instalacji filtracyjnej o filtr UV , umieścić grzałkę w hermetycznym słoju przez który będzie przepływała woda z filtra oraz chcę wykona instalację półautomatycznej podmiany wody. Jednak nie wiem czy to wszystko będzie miało sens jak rybki mi zdychają L. Chciałem jeszcze dodać że pokrywę będę musiał zbudować od nowa ponieważ posiada kilka ważnych błędów konstrukcji a mianowicie aby dostać się do akwarium musze ją ściągać (brak klapy) co nie jest najprzyjemniejszą częścią oraz kiedy ją ściągam w akwarium brakuje oświetlenia przez co jest ciemno. Karmię ryby przez otwór wywiercony blisko krawędzi przedniej szyby na której znajduje się wspornik akwarium (taka wąska szyba przyklejona wzdłużnie przedniej szyby po to chyba aby akwarium nie pękło) przez co część pokarmu trafia właśnie na niego a następnie woda spływająca z pokrywy rozpuszcza go i w postaci brudów ścieka do akwarium.
Tak się sprawa ma w moim przypadku a pomocy szukam z tego względu że zależy mi na moich pupilach i naprawdę chciałbym cieszyć się ich życiem jak i uszczęśliwić moje rybki. Moje pytania: - czy usunąć żwir ze żwirowni który jest jako pierwsza warstwa podłoża - czym leczyć ryby, które ocierają się o przedmioty czy rośliny a także posiadają rozchylone skrzela i rozdzielone płetwy albo gnijące (skalar)? - Czy lampa UV może chodzić okrągło 24h i czy dzięki jej pomocy uporam się z problemem chorób? - Czy podczas karmienia ryb suchym pokarmem uprzednio myjecie ręce? - Czy mrożone ochotki są „bezpieczne” tzn. bez bakterii? - Czy podczas przeprowadzania czynności oczyszczających takich jak czyszczenie szyb z glonów trzeba dokładnie umyć rączki i czy tylko mydło do tego celu wystarczy? - Czy to prawda za po prostu trafiłem na okres chorobowy (sprzedawca w zoologicznym tak stwierdził)? - Co to znaczy kąpiel długotrwała ? Mam co dzień dolewać taką samą ilość preparatu? - Skąd mam wiedzie że już po chorobie i zaprzestać leczenia? Dziękuję za przeczytanie moich wypocin trochę tego ale chciałem przybliżyć swój problem :/ proszę o pomoc w ratowaniu życia moich pupili. UpDate: Podaję kilka informacji odnośnie karmienia - pokarm podaję na przemian 4x dziennie ichtiowit 60%, tubivit 10%, Wafers 20%, biowit10% oraz od czasu do czasu mrożone ochotki. UpDate: Temperatura wody to 24 stopnie. ------------------------------------------------------ Skalar - postrzępione płetwy - jak by gnniły albo były obgryzane czego nie zaobserwowałem, ocieranie się o przedmioty Glonojad - rozdzielone płetwy Kirysek - rozdzielone płetwy Gupiki - rozchylone pokrywy skrzelowe (nie u wszystkich tak mocno) ocieranie się o przedmioty a następnie zdychają ale narazie tylko samice nie wida żadnych wysypek czy czegokolwiek "gołym" okiem Tytuł: Odp: Co robię żle - rybki zdychają :( Wiadomość wysłana przez: misiek13 Styczeń 22, 2008, 18:51:50 moim skromnym zdaniem albo masz zly zwir ... co do mycia rak to powinny byc czyste i tyle zeby nie byo na nich zadnej chemi .... napisz cos o roslinach .... czy masz i ile moze umiesciles w akwarium jakas ozdobe ktora wydziela jakies zwiazki .... ja bym wymienil zwir pierwszy element i w sumie najwarzniejszy podloze kup zwykly zwir wyplukaj i mysle ze bedzie dobrze troche cie to bedzie kosztowalo jak to 200l ale cos za cos.... a nie kleiles czyms akwa od srodka?
Tytuł: Odp: Co robię żle - rybki zdychają :( Wiadomość wysłana przez: speedeecat Styczeń 22, 2008, 19:02:35 Jeżeli chodzi o rośliny to posiadam : Anubias barteri var. angustifolia (Anubias Bartera wąskolistny) 2x doś się rozrosły, Aponogeton boivinianus (Onowodek Boivina) też ładnie się rozrasta i posiada 6 odnóg, a każda po około 4 liście, Bacopa caroliniana (Bakopa Karolińska) - na począdku bardzo szybko rosła następnie brzanki ja objadły ale oststnio odżyła i nawet ładnie rosnie (dzięki większej ilości pokarmu roślinnego brzanki odpuściły atak na tą roślinę), rośliny co wygladają jak wysoka trawa rozrastająca się jak szalona przez odnogi jednak nazwy nie znam a w mojej książce jest podobnych chyba z 10 gatunków dlatego nie opisałem bo nie wiem co to dokładnie:( no i posiadam jeszcze 2 roślinki przydenne które oststnio wegetują :( też nie znam ich nazw ale z opisu sprzedawcy rośliny te rosną tworzac kępkę liści.
Nic nie kleiłem w akwarium tylko przed zagospodarowaniem umyłem je wodą. UpDate: w akwarium posiadam kokosy które uprzednio wygotowałem w wodzie z solą, Piaskowce oraz korzeń preparowany , który i tak gotowałem w wodzie z solą. Tytuł: Odp: Co robię żle - rybki zdychają :( Wiadomość wysłana przez: ala Styczeń 22, 2008, 20:48:38 podobno tak dużo czytałeś ? ??? jakoś wierzyć się nie chce jak czytam jakie popełniłeś błędy >:( Przedewszystkim akwa nie zdążyło dojrzeć, z tąd wszystkie twoje problemy począwszy od mętnej wody i ospy, a po tym ichtiosanie znów padły bakterie których i tak było jeszcze za malo i tak błędne koło................. kruszec marmuru nie jest dobry do akwa- może podnosić twardość. Jaki są PARAMETRY wody -bez tego ani rusz! ''okres chorobowy'' ???-a to dobre!- nigdy nie słuchaj sprzedawców.
Tytuł: Odp: Co robię żle - rybki zdychają :( Wiadomość wysłana przez: speedeecat Styczeń 22, 2008, 21:11:45 Tak czytałem jak już wcześniej wsponinałem ale dopiero wtedy gdy zaczęły się moje problemy a teraz nie wiem jak sobie poradzic :( A nie chcę odławiac rybek i zaczynac wszystkiego od począdku:( chcę wyleczy rybki a nie zakładac od nowa akwarium i wpuści tam chore rybki bo wtedy chyba problem by powrócił. Parametry wody hmm... może jakaś podpowiedź? O jakie parametry chodzi - tylko o twardośc? Mogę zakupic test i wyniki opisac jednak nie wiem jaki mam kupic ten test bo w sprzedaży jest tego trochę i doś kosztowne:( a i jezeli chodzi o tą twardośc - rzeczywiście tak znacząco wpływa ona na stan zdrowia rybek? Czy poprostu odpowiednie ph mniej sprzyja rozwijaniu się glonów, bakterii czy pasożytów? Zaznaczam że chcę pomóc rybkom i teraz moje kolejne pytanie się nasuwa - skoro twardoś wody jest ważna to co jaki czas mam ją kontrolowa - tzn. podczas podmiany wody czy na codzień?
Tytuł: Odp: Co robię żle - rybki zdychają :( Wiadomość wysłana przez: ala Styczeń 22, 2008, 21:24:19 hmm... od twardości to ja ekspertem nie jestem... nie jestem nawet pewna na 100% czy ten marmur to podnosi twardość czy Ph ....ale pewna jestem w tej sprawie dwóch rzeczy : po pierwsze marmur nie jest dobry do akwarium , po drugie poszczególne gatunki ryb mają swoje wymagania co do twardości i innych parametrów wody jeżeli ich nie spełnisz ryby mogą chorować (niektóre gatunki mają dość dużą tolerancje..). W tej chwili głownie chodzi o poziom azotanów i azotynów ale musisz zmierzyć wszystkie podstawowe parametry-sytuacja w twoim zbiorniku jest alarmująca!!! trzeba poznać przyczyny złego stanu ryb jest ich na pewno wiele i niestety wszystkie z Twojej winy. kup więc zestaw testów a potem pogadamy.. choć nie wiem czy ryby da się jeszcze uratować :-\
Tytuł: Odp: Co robię żle - rybki zdychają :( Wiadomość wysłana przez: Seboos Styczeń 23, 2008, 13:02:19 Zacznę może od odpowiedzi na twoje pytania:
Cytuj - czy usunąć żwir ze żwirowni który jest jako pierwsza warstwa podłoża Nie za to zdecydowanie usuń marmur. Jaki to jest żwir ?? Czy aby nie zmienia w jakiś sposób parametrów wody ???Cytuj - czym leczyć ryby, które ocierają się o przedmioty czy rośliny a także posiadają rozchylone skrzela i rozdzielone płetwy albo gnijące (skalar)? Przede wszystkim znaleźć przyczynę i zdiagnozować rodzaj choroby. Potem można myśleć o leczeniuCytuj - Czy lampa UV może chodzić okrągło 24h i czy dzięki jej pomocy uporam się z problemem chorób? Lampa UV nie powinna chodzić cały czas. Nie gwarantuje ona rozwiązania problemu choroby. Niekorzystnie wpływa na "dobrą" florę bakteryjną w akwaCytuj - Czy podczas karmienia ryb suchym pokarmem uprzednio myjecie ręce? Jakoś się nad tym nie zastanawiam. Ogólnie staram się mieć czyste ręce przed pracami w akwariumCytuj - Czy mrożone ochotki są „bezpieczne” tzn. bez bakterii? Z dobrej firmy powinny być bezpieczne. Bardziej martwiłbym się o inne pasożyty.Cytuj - Czy podczas przeprowadzania czynności oczyszczających takich jak czyszczenie szyb z glonów trzeba dokładnie umyć rączki i czy tylko mydło do tego celu wystarczy? Tak. Mydło i ciepła woda wystarczyCytuj - Czy to prawda za po prostu trafiłem na okres chorobowy (sprzedawca w zoologicznym tak stwierdził)? Hmmm są trzy rodzaje prawdy: prawda, tyż prowda i g... prowda ... Zgadnij :)Cytuj - Co to znaczy kąpiel długotrwała ? Mam co dzień dolewać taką samą ilość preparatu? W skrócie myślowym - tak. Chodzi o dłuższe przetrzymanie ryb w zbiorniku z lekiemCytuj - Skąd mam wiedzie że już po chorobie i zaprzestać leczenia? Po zaniku objawów chorobowych. A teraz do rzeczy: Zaczałeś fatalnie. Niedojrzałe akwarium - pierwsza przyczyna problemów. Miałeś bardzo niewydajny filtr stąd zmętnienie. Teraz masz zewnętrzny - to lepiej ... ale zapewne odłaczyłeś stary, podpiąłeś nowy - błąd (znowu rozchwiałeś równowagę w akwarium). Pytanie czy filtr który zrobiłeś będzie dobrze pełnił swoje funkcje. Leczenie ryb w akwarium również przysporzyło ci problemów - wybiłeś przy okazji to co pożyteczne. Rozumiem - nie każdy ma warunki na dodatkowe akwarium kwarantannowe. Temperatura - 24 jest za niska, zwłaszcza podczas leczenia. Konieczna jest znajomość parametrów wody. Na twoim miejscu zrobiłbym tak: Restart akwarium i zmiana podłoża (żwir ok, ale teraz po leczeniu i chorobach nie wiadomo co w nim siedzi). Sprawdzić najpierw czy żwir nie będzie zmieniał parametrów wody. Po restarcie odczekanie na dojrzewanie akwarium. Jeśli już masz ryby - gorzej nie będzie. Odlej polowe wody z akwarium i później uzupełnij świeża. Rób częstsze podmianki (20-30%) co 2-3 dni. Podnieś temp do 28 stopni I ... czekaj a w międzyczasie czytaj, czytaj i ucz się aby ponownie nie popełnić tych samych błedów I koniecznie zaopatrz się w testy (pH, kH/gH, NO3, dobrze również mieć na początek NO2) P.S. Sprawę obsady na razie pominę - do najlepszych nie należy Tytuł: Odp: Co robię żle - rybki zdychają :( Wiadomość wysłana przez: speedeecat Styczeń 23, 2008, 13:39:09 Super że odpisałeś Seboos nie ukrywam że między innymi liczyłem na Twoją odpowiedź (doświadczenie i piękne akwa). Rzeczywiście założyłem akwarium typowo dla początkującegoL wyglądało to tak: o ta rybka fajna wezmę ją i tą też i tamtą .. o super roślinka niech będzie i kilka tamtych…, jakie fajne kamyczki białe będzie ślicznie! Teraz mam ślicznie rozwijające się bakterie, grzyby i pasożyty L
- żwir jest płukany ze żwirowni 2-7 mm(przesiany dodatkowo i gotowany przeze mnie) oraz żwir marmurowy biały Aqua Zoo dla ryb wymagających wody twardej i zasadowej (dzisiaj się dowiedziałem) - posiadam dodatkowe akwarium 40l z pokrywą oryginalną jednak jest nieużywane czyli czeka mnie dezynfekcja itp. - Czy do tego akwarium mniejszego też mam wsadzi rośliny i podłoże? I rozumiem ze restart jest konieczny? A teraz do wszystkich porządkujących – zobaczcie jakie problemy wynikają z ludzkiej głupoty, braku znajomości tematu oraz niedbalstwa i pamiętajcie że są sprzedawcy co wam wszystko wcisną bo klient bez doświadczenia kupi chore rybki (kirysek z uszkodzonym pyszczkiem, skalar z gnijącymi płetwami bo takie rybki kupiłem) byle jakie podłoże no i jeszcze przyjdzie preparaty co tydzień kupować UWAŻAJCIE. Tytuł: Odp: Co robię żle - rybki zdychają :( Wiadomość wysłana przez: Seboos Styczeń 23, 2008, 16:31:19 Cytuj posiadam dodatkowe akwarium 40l z pokrywą oryginalną jednak jest nieużywane czyli czeka mnie dezynfekcja itp. TakCytuj Czy do tego akwarium mniejszego też mam wsadzi rośliny i podłoże? I rozumiem ze restart jest konieczny? Nie akwa sterylne. Beż żwirku. Filtr. Rośliny możesz tam wsadzić niech sobie pływają.Radzę tam przełożyć ryby i ewentualnie podjąc leczenie w międzyczasie restartując kompletnie akwarium docelowe. P.S. Proponuje do 40l wlac wode z ogólnego (50%) i uzupełnić świeżą Temp ok 28 stopni Tytuł: Odp: Co robię żle - rybki zdychają :( Wiadomość wysłana przez: speedeecat Styczeń 24, 2008, 11:36:08 Dziękuję wszystkim za porady i pomoc. Akwarium mniejsze mam już w domu (stało w domku letniskowym) jestem w trakcie dezynfekcji – 200l restart czyli całkiem nowe podłoże tym razem czarne J + nawóz dla roślin i rozumiem że rybki wpuszczam dopiero po 3 tygodniach no przynajmniej tak zrobię.
Pozdrawiam wszystkich ;) Tytuł: Odp: Co robię żle - rybki zdychają :( Wiadomość wysłana przez: Emi Styczeń 24, 2008, 13:06:02 Zastosuj nieumyty filtr i część wody z 200 to szybciej dojrzeje. Powodzenia.
Tytuł: Odp: Co robię żle - rybki zdychają :( Wiadomość wysłana przez: speedeecat Styczeń 24, 2008, 21:32:39 Zastosuj nieumyty filtr i część wody z 200 to szybciej dojrzeje. Powodzenia. Przypominam że mam zainfekowane całe akwa jakimś paskudztwem (chorobami) więc nie wiem czy razem ze starym filtrem i starą wodą nie przeniosę bakterii? Chciałem zrobić w ten sposób: czyszczę (dezynfekuję MFC) małe akwarium nalewam świeżej wody, podłączam zupełnie nowy filtr i czekam 3 tyg. następnie wpuszczam do niego rybki. Drugim krokiem będzie czyszczenie i dezynfekcja akwarium dekoracyjnego 200 l preparatem MFC, nowe podłoże tym razem czarne (mam nadzieje że nadaje się i rybki się nie stresują) do tego stare roślinki i też nowy filtr (tym razem bez samolróbek) myślałem o EHEIM 2228 no i oczywiście zalewam świeżą wodą i czekam 3 tyg. W międzyczasie leczę ryby w sterylnym akwa. Po wyleczeniu ryb i odczekaniu okresu dojrzewania „dwusetki” wpuszczam moje pupile z powrotem (uprzednio sprawdzając parametry wody).Co o tym myślicie? A i wiem ze kilka rybek może tak długo nie przetrwa liczę się ze stratami ale naprawdę nie chcę mieć już jakichkolwiek niespodzianek na co dzień i tak mam wystarczająco stresu. Pozdrawiam i czekam na odpowiedź – jutro miałem zamiar zalać świeżą wodą małe akwa jednak wstrzymam się bo może błędnie rozumuję z tymi bakteriami i nie trzeba tak robi jak uważam ;) Tytuł: Odp: Co robię żle - rybki zdychają :( Wiadomość wysłana przez: Emi Styczeń 25, 2008, 09:44:43 [czyszczę (dezynfekuję MFC) małe akwarium nalewam świeżej wody, podłączam zupełnie nowy filtr i czekam 3 tyg. następnie wpuszczam do niego rybki. ...W międzyczasie leczę ryby w sterylnym akwa. Jeśli zdezynfekujesz to małe akwarium i wlejesz świeżą wodę to akwarium będzie ładnie sterylne. Akwarium ładnie dojrzeje, woda będzie cacy. Wpuścisz tam chore ryby i znów je zapaskudzisz. Zaczniesz je tam leczyć to wybijesz te wszystkie dobre bakterie na które z takim mozołem czekałeś te 3 tygodnie więc dojrzewanie tego akwarium się mija z celem. Kwarantannik możesz przygotować z użyciem części wkładów filtra z dużego akwarium oraz części gotowej wody, zeby ryby już dłużej nie czekały z leczeniem a nie przeżyły szoku podczas przenosin do nowej wody. W tym czasie przygotujesz sobie na nowo większy zbiornik. pamiętaj, ze bakterie a akwarium są zawsze tylko ryba, która jest hodowana w dobrych warunkach nie choruje, jest odporna i te bakterie jej nie szkodzą. Tytuł: Odp: Co robię żle - rybki zdychają :( Wiadomość wysłana przez: speedeecat Styczeń 25, 2008, 10:40:05 Dziękuję Emi za szybką odpowiedź przystępuję do dzieła :) mam tylko nadzieję że w tym sterylnym akwarium rybki nie pozagryzają się wzajemnie bo skoro nie będzie kryjówek to mój skalar i sum indyjski mogą mieć wyżerkę :)
Tytuł: Odp: Co robię żle - rybki zdychają :( Wiadomość wysłana przez: Emi Styczeń 25, 2008, 13:37:48 Możesz tam wrzucić jakąś roślinkę pływającą jak rogatek, moczarka. Ryby nie będą takie zestresowane a rośliny poprawią mikroklimat w akwarium. Nie zapomnij o dobrym napowietrzaniu tego akwarium sterylnego podczas leczenia.
Tytuł: Odp: Co robię żle - rybki zdychają :( Wiadomość wysłana przez: speedeecat Marzec 04, 2008, 22:28:11 Po dostosowaniu się do wskazówek i porad w końcu odniosłem sukces taki że rybki nie chorują a woda czyściutka i już nie karmię tak obficie rybek - 2 x na dzień i wafers na noc ;) dziękuję za pomoc i gorąco pozdrawiam :)
Jeszcze jak kupię cyfrówkę zrobięfotkę nowego wyglądu akwa . Tytuł: Odp: Co robię żle - rybki zdychają :( Wiadomość wysłana przez: Seboos Marzec 05, 2008, 11:10:43 Cieszę się ze wszystko jest już OK :) No i że moje i innych rady nie poszły na marne i do czegoś sie przydały ...
Czekam na nowe foto :) |