Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Choroby => Wątek zaczęty przez: eowyn13 Styczeń 17, 2008, 17:26:08



Tytuł: Paraliż ogona u Gupika
Wiadomość wysłana przez: eowyn13 Styczeń 17, 2008, 17:26:08
Jakiś czas temu kiedy zdechła mi jedna tęczanka boesemana dostałam dwa gupiki - samca i samiczkę. Wieczorem samiczka urodziła 18 młodych (wszystkie odłowiłam do kotnika). Następnego dnia samczyk i samiczka sdechli więc zaczęłam podejrzewać ospę rybią. Udało się ją wyleczyć, bo małe przestały umierać. Generalnie ostało się 6 sztuk gupików - 3 samce i 3 samiczki (ślicznie ubarwione). Przed kupnem parki miałam w moim akwa Gurami mozaikowe, duuuuże dania malabarskie i tęczankę boesemana (jeszcze jedną) więc sami rozumiecie - towarzystwo żarłoczne i dość duże. Gupiki mnie zafascynowały do tego stopnia, że oddałam w dobre ręce tamte olbrzymy i dokupiłam jeszcze dwie samiczki gupika i jednego samca (gupika również). Wszystko było OK przez tydzień po czym, wczoraj jedna samiczka, urodzona w akwarium zdechła. Dziś rano drga samiczka, a jeden samczyk miał sparaliżowany ogon. Leżał na kamieniach i próbował podpływać, ale po godzinie zdechł. Nie wiem czy paraliżem można zarazić drugą rybę, w każdym razie tak się stało. Teraz drugi samczyk ma paraliż (tylko ogona). Drug samiec ma tylko lekko  wyblakłe kolory więc uznałam t za infekcję bakteryjną i podałam preparat MFC i wsypałam troszkę soli. Ten ze sparaliżowanym ogonem jest w trochę lepszej kondycji. Trochę nawet  przemieścił się w inne miejsce w akwarium. Wygląda na to że  jest mu lepiej bo włączyłam do tego intensywne napowietrzenie. Gupiki które kupiłam są zdrowe jak ... ryby ;D
Podejrzewam że to od rośliny, którą kupiłam niedawno.
Pomóżcie, błagam! Zajmuję się tym dopiero od roku i nie poddam się, ale jak patrzę na Kasia (na początku myślałam że to samica  ;D ;D :D :D i ochrzciłam go Kasia później zmieniłam na Kaś albo Kasio [wiem, ze to dziwnie brzmi :)]) to chce mi się płakać. Nie mam doświadczenia bo mam dopiero lat 12 no i skąd mam wiedzieć co zrobić, skoro nigdzie; ani w Internecie ani w książce o akwa nic nie pisze o paraliżu...
HELP!!! ??? ??? :(


Tytuł: Odp: Paraliż ogona u Gupika
Wiadomość wysłana przez: eowyn13 Styczeń 21, 2008, 09:59:19
Zastanawiam sie czemu na inne wątki odpowiadacie gradem odpowiedzi a ja nigdy nie dostanę ani jednej odpowiedzi ?
teraz już po potokach wszystkie ryby mi pozdychały nigdzie nie da się znaleźć przyczyny ani ja to leczyć  >:(


Tytuł: Odp: Paraliż ogona u Gupika
Wiadomość wysłana przez: Seboos Styczeń 21, 2008, 12:21:41
Patrząc na twoją obsadę w tak małym akwarium i objawy obstawiam na zatrucie związkami azotowymi.
Podaj więcej informacji przede wszystkim parametry wody oraz informacje o pielęgnacji akwarium


Tytuł: Odp: Paraliż ogona u Gupika
Wiadomość wysłana przez: eowyn13 Styczeń 22, 2008, 18:40:21
Dzięki Ci Boże że chodź jedna osoba odpowiedziała!!! Naprawdę dzięki! Jak Wszystko posprawdzam to napiszę te parametry . Jeszce raz dzięki  ;D ;D ;D


Tytuł: Odp: Paraliż ogona u Gupika
Wiadomość wysłana przez: PGR Styczeń 22, 2008, 23:28:56
oj Slonko, zastanawiam sie jak to sie dzieje,ze tylko guik ci padl- za duzo tego w baniaku. milo bedzie jak poza parametrami wody podasz tez troche informacji o zachowaniu ryb w zbiorniku. czy nie ma konfliktu, czy po posilkach ryby nie sa zbyt ospale, jak karmisz... generalnie im wiecej informacji podasz tym latwiej ebdzie sie dalo rozwizac problem :) i blagam... oddaj komus kto ma duzy zbironik tego gurami, niech sie nie meczy, albo kup wiekszy baniak... ;)


Tytuł: Odp: Paraliż ogona u Gupika
Wiadomość wysłana przez: tediuss Styczeń 28, 2008, 07:58:20
Witaj-piszesz też o jakiejś roślince?Co to za roslinka?czy to na pewno wodna?
Bardzo dawno temu(ok 10 lat) miałem taki sam problem ale z guraminami -Kupiłem roslinkę ale nie chciało mi się sprwadzić jej czy to na pewno wodna i  wszystkie ryby poszły do "piachu "właśnie po kolei takim paraliżem-niektórzy sprzedawcy sprzedają rosliny np.błotne do akwarium wodnego a te skolei wytwarzają trujące związki które zabijają :)


Tytuł: Odp: Paraliż ogona u Gupika
Wiadomość wysłana przez: eowyn13 Luty 21, 2008, 20:31:52
To była moczarka kanadyjska. Już przedtem taką miałam. I jak na razie żadnych nowych ofiar nie ma. Tylko pięc małych gupiczków w kotniku xD
Dzięki i pozdrowionka