witam
czy na lato mozna puszczac mieczyki do oczka znajomy mowil ze nie ma ryb w oczku a na lato wpuszcza tam miecze wiec czekam na rady. ;) ;) :D :)
O welonkach to słyszałem, ale o mieczykach to nic takiego nie słyszałem. W nocy woda sie ochładza i nie wiem czy mieczyki zniosły by takie wachania temperatury
jaki ma sens wpuszczanie mieczyków do oczka i wdodatku tylko latem??:)
no nie wiem mysle ze to jest zalezne od temperatury w nocy latem...
mam oczko wodne 16m3 i wydaje mi się że moje karpie koi, linki i karasie, oraz kilka żabek i ropuch bardziej tam pasują, są większe i bardziej widoczne, i nie musze ich wyławiać na zime:)
Wejdźcie na to: http://oczkowodne.net/ryby.php?ryby=tropikalne
dzięki za link, ciekawy. Ale mimo wszystko- po co ??? nawet latem można mieć problemy z zapewnieniem wody zawsze powyżej 20 stopni i poniżej 30( co w upalny dzień na słońcu nie jest wcale niemożliwe, tympardziej jeśli oczko jest czarne, ale to mogło by być ciekawe doświadczenie:) )
Też tego w zasadzie nie polecam. Tak tylko dałem ten link, dla informacji. <papa>
chętnie poznał bym opinie tych co już to robili, bo temacik jest wybitnie ciekawy (czy rybki mogły by urosnąć większe??) może nasi czcigodni administratorzy wiedzą coś więcej?? :D :D
Większe to one raczej nie urosną. Bo i czemu ??? O0
rybki dostosowują się w pewnym stopniu do wielkości zbiornika w jakim żyją, ryby rozmnażające sie i żyjące w małym akwarium z czasem zkarłowacieją(sprawdziłem to osobiście :) ) pozatym w oczku miały by na pewno lepszy pokarm (rozwielitka, larwy komarów) . Co Ty na to?
Ja bym się bał wpuścić żeby niedostały szoku termicznego. <papa> <papa> <papa> <papa>
zgadzam sie z tobą jak już wcześniej pisałem :)
No niby tak. Ale z drugiej strony niektórych genów przeskoczyć się nie da <papa> ::)
karłowacienie to choroba :) wpuszczanie rybek ciepłolubnych do oczek to pewne ryzyko jeśli ktoś chce mieć małe rybki w oczku najlepiej żeby były to np. kardynałki to bardzo dobre rybki bardzo wytrzymałe na temperaturę od 3 stopni do 30 kilku więc i na zimę specjalnie nie trzeba odławiać. Latem wiele osób wpuszcza do stawu swoje ryby z akwarium no nie wszystkie ale większość.. dobrym materiałem mogłyby być też gupiki przynajmniej komarów by nie było ;D
ciekawe jak duze w oczku urosły by pawiokie...? ;D :P
Ja licze, że z 40 centów mogły by osiągnąć. <papa>
czy kardynałki zwalniają na zime swój metabolizm?? trzeba było by je dokarmiać zimą?
Cytat: arturix w 28.01.2008, 12:09
czy kardynałki zwalniają na zime swój metabolizm?? trzeba było by je dokarmiać zimą?
W oczku ??? kardynałki ??? Zimą ???
JEsli chodzi o mieczyki to slyszalem ze w akawrium 400 L dorastaja do 25 cm.
Sam w przyszlosci mam zamiar zlaozyc akwa z mieczykami 300 L moze 375 L
Chociarz mam malo doswiadczenia
Moj post :)
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php/topic,13918.0.html
mieczyk 25 cm musi być czymś pięknym, jednak dsalej twierdze że jest niemożliwe zapewnić mu odpowiednie warunki w oczku na dworze:)
Czy 400l akwarium to oczko wodne ???
Odp:NIE.
A temat wątku brzmi mieczyki w oczku więc coś nie tak.
P.S. Są inne działy od tego. <papa>
miecze w oczku
hmmm.....
W najcieplejsze dni lata, może takl, ale czy warto na kilka dni ?
u mnie w oczku pływają welony, karasie i pięknie się prezentują, oczko ma 1,5m głębokości, więc zimują bez problemu, mamy je chyba już z 5lat, niektóre karasie 25cm luzz :)
ogólnie bardzo ładnie urosły :)
ja bym zastanowił się nad czymś innym do oczka
a bym zapomniał, od 2 lat w oczku mam wielkopłetwa wspaniałego - 1samca i 4 samice, buduje w lato cudowne gniazda, czasem go widać jak się puszy :) polecam
zimuje uno problemo, zobaczymy jak teraz, ale myślę, że jest wszystko w porządku
Welony dają rade przezimować ??? A nie przegrywają one gonitwy o pokarm (bo one są wolniejsze od karasi) <papa>
Czemu ryzyko? Ja sam miałem kopać oczko i wpuścić tam stado danio, ale szkoda mi było kasy. Ryby się dostosują do każdej temperatury i do jej wahania. No chyba że temperatura wody będzie spadać poniżej 15 stopni ale to w lecie mało możliwe. Gdzieś czytałem że ryby w naturalnym środowisku nie raz przeżywają takie spadki temperatur.
Nawet jak dadzą rade w takiej temperaturze - to danio są niewielkich rozmiarów i uciechy dla oczu za wielkiej nie będzie. O0
zgadzam sie że z małych rybek pociechy w oczku raczej nie będzie. ja pozostane przy koi , karasiach , linkach :D :D te rybki zimują w oczku znakomicie i żadnych z nimi problemów nie ma :)
A z gupikami na lato przeżyły by ;) ;) :P
Przeżyć by przeżyły. Tylko nie mogą być w oczku drapieżniki (typu: okoń, szczupak). Zaraz by na ich ogony poleciały. <papa>
phi
zwykły karaś by łyknął takiego gupika ;)
pomyślał by że to kijanka i zjadł:)
Kijankami się mogą brzydzić ;D(chyba że wielki i z wodą by ją wciągnął) <papa> .
Cytat: adus12345 w 19.12.2007, 19:05
witam
czy na lato mozna puszczac mieczyki do oczka znajomy mowil ze nie ma ryb w oczku a na lato wpuszcza tam miecze wiec czekam na rady. ;) ;) :D :)
Od maja do września młode mieczyki mozna trzymac w basenach ogrodowych gdzie doskonale rosną. Są odporne na niesprzyjające warunki i znoszą przejściowe spadki temp. nawet do 10 st. C (najsilniejsze są odmiany zielone- takie jakie żyją w naturalnym środowisku, bo cała reszta to mutacje hodowlane). ------------"Ryby akwariowe"---Ivan Petrovicky Odnośnie nawiasu: oczywiście, że to też osobniki z hodowli na potrzeby handlu, ale unikając kazirodztwa to rzeczywiscie silne osobniki, a do tego jak dla mnie bardzo ładne, a zielone samice chyba najbardziej płodne. Obecnie nie trzymam mieczy, ale zielona 10cm samica wydała mi kiedyś ok.120 młodych. Swoją drogą moze napiszecie jak było u Was i to sprawdzimy. W różnych wydawnictwach podają , że mogą wydać na świat nawet 250 młodych! ? Muszą to być naprawdę duże samice być noże wyrośnięte właśnie w oczkach wodnych.Pozdr..................
Myślę, że agrest ma racje mieczyki wydają się rybami twardymi i mogą znieść spadki temp. Swoją drogą mogło by to fajnie wyglądać (jakaś nowość w oczku).
Ps:być noże wyrośnięte <papa>
Co do ryb akwariuwych w oczku to ja do mojego oczka rok temu wpościłem suma rekiniego na czas lata, urusł do 70cm. i gdy raz go wyłowiłem to ważył 19,8kg. Karmiłem go przeważnie nieżywymi karasiami i od czasu do czasu sałatą.Oczywiście on sam był w stawiku bo to oczkiem niemożna nazwać. Potem puzną jesienią zdechł.
Koniecznie zmieńcie nazwę wątku na - Moje fantazje akwarystyczne <papa>
Cytat: eryk@ w 02.04.2009, 13:34
Co do ryb akwariuwych w oczku to ja do mojego oczka rok temu wpościłem suma rekiniego na czas lata, urusł do 70cm. i gdy raz go wyłowiłem to ważył 19,8kg. Karmiłem go przeważnie nieżywymi karasiami i od czasu do czasu sałatą.Oczywiście on sam był w stawiku bo to oczkiem niemożna nazwać. Potem puzną jesienią zdechł.
Wow. 19,8kg to mega waga. A czy sum rekin ma zęby?
Ok, zastanawiam się nad wpuszczeniem gupików do oczka. Wciąż mam wątpliwości, ale chętnie bym to przetestował. Tylko najpierw chciałbym usłyszeć jakieś uwagi od osób które tego próbowały - by uniknąć ewnetualnych błędów. Na opiniach teoretyków nie bardzo mi zależy ;-) Próbował ktoś?
Cytat: Grundman w 30.04.2010, 12:47
Ok, zastanawiam się nad wpuszczeniem gupików do oczka. Wciąż mam wątpliwości, ale chętnie bym to przetestował. Tylko najpierw chciałbym usłyszeć jakieś uwagi od osób które tego próbowały - by uniknąć ewnetualnych błędów. Na opiniach teoretyków nie bardzo mi zależy ;-) Próbował ktoś?
Lato przeżyją gorzej potem, prędzej kardynałki lub danio... sam nie próbowałem bo nie mam oka ale moj znajomy tak eksperymentował a ja byłem naocznym świadkiem... mimo wszystko odradzam ponieważ śmiertelnośc była spora i jest to zabawa na miesiąc góra dwa w roku
No właśnie - apropos śmiertleności - faktycznie była duża ta śmiertleność? Bo wolałbym tego uniknąć, ryb nie chce narażać. I kiedy zaczęły padać? Przy wpuszczeniu, czy potem - przed odłowieniem - bo np za późno wyłowił?
Dla tych dla których pomysł wydaje się dziwny - przypominam że odnotowano występowanie gupika w warunkach naturalnych już w Czechach i na Słowacji. Nie mam pojęcia jak on tam zime przezywa... no ale jest :) Ja mam zamiar tylko na czas lata wpuścić - zależnie od warunków pogodowych.
Niektórzy widze piszą że mieczyki są nawet odporniejsze do takich przedsięwzięć?
Śmiertelnośc duża była na początku, który słabszy to odpadał ale po tyg zostało kilka i one zyły i się roznmnożyły... potem gdzieś w połowie wrzesnia wróciły do akwa
Witam
Ja trzymam gupiki w oczku i żyją,
tylko na jesień/zimę trzeba je zabierać.
I nie ma żadnej śmiertelności,
bo w miesiąc ich liczebność rośnie o 600% :P
Jeśli już to jedyną śmiertelnością są koty i żółwie .
Dzięki za odp.
CytatŚmiertelnośc duża była na początku, który słabszy to odpadał ale po tyg zostało kilka i one zyły i się roznmnożyły... potem gdzieś w połowie wrzesnia wróciły do akwa
Być może dlatego że za wcześnie je wpuszczał (niedostatecznie ciepła pogoda), lub bez wczesniejszego dostosowania? - stopniwego obniżania wody w akwarium i w ten spsób przywyczajnia ryb?
Najlepiej jakbym dorwał gupiki z populacji w Czechach lub na Słowacji, lol :D Z takimi to by nie było problemu napewno. A tak wiadomo, populacje akwariowe żyjące od wielu pokoleń w wyoskich temperaturach mogą się gorzej przystosowywać.
CytatJa trzymam gupiki w oczku i żyją,
tylko na jesień/zimę trzeba je zabierać.
I nie ma żadnej śmiertelności,
Wow, nieźle! :) A powiedz mi, w jakim okresie je wpuszczasz? Czy można wpuścić np już? Bo ja planowałem raczej na lato, no jak temp wody zrobi się wyższa, a wyławiać gdzieś przypuszczalnie w sierpniu. Ale zdaje mi się że Wy sugerujecie mozliwość dłuższego ich pobytu w oczku - wiosna? połowa września? itd.
Zbieram informacje teraz, i natrafiłem na takie coś (znowu dla tych którzy mają jeszcze wątpliwości :)
http://www.akwarium.net.pl/forum/oczko-wodne/ryby-tropikalne-do-oczka/
Wiesz to zależy od gupika, niektóre odmiany mocno pokrzyżowane o pięknych barwach ciężko jest utrzymać w akwa... jak już pisałem na forum bywały takie sytuacje gdzie w sklepie za dwa dni padał mi cały worek... a wydawało by się że gupiki to wszędzie przeżyją... dużo łatwiejszymi gatunkami do trzymania w oku były by gambuzje, ameki, garbatki... te ryby zazwyczaj nie są krzyżowane tysiąc razy a i da sie dostać czasem osobniki z odłowu... Gambuzji przy ciepłej zimie nie trzeba by nawet wyławiac ponieważ były one introdukowane np do francji gdzie spotykamy je do dziś w małych starorzeczach i stawikach... co więcej gambuzja jest świetnym sprzymierzeńcem w walce z komarami (powody introdukcji do Europy) potrafi zjadać dziennie naprawde sporą ilość ich larw, więc jej przydatność w domowym oczku jest spora... jest jeden mały problem a mianowicie dostępnośc... w latach 60 i 70 była nagminnie sprowadzaną rybką akwariową, niestety jej ubarwienie sprawiło że wyparły ją inne gatunki i około lat 80 była już praktycznie nie spotykana w sklepach... ja miałem małą hodowle ale zlikwidowałem z 8 lat temu... ale mysle że dałoby się sprowadzić je jakoś
Moje już pływają a żółwie sieją spustoszenie w ich szeregach :P
Są one czerwone (nie znam się na odmianach)
lecz także zjadają larwy komarów ;)
asagoth:CytatWiesz to zależy od gupika, niektóre odmiany mocno pokrzyżowane o pięknych barwach ciężko jest utrzymać w akwa... jak już pisałem na forum bywały takie sytuacje gdzie w sklepie za dwa dni padał mi cały worek...
No właśnie... Część sklepowych to odmiany dość delikatne, nie tylko chodzi o krzyżówki pewnie, ale też o to że od pokoleń trzymane w sterylnych warunkach akwariowych, i w ciepłej wodzie. Więc najlepsze do tego są zapewne formy dzikie.
Masz swój sklep, asagoth? :)
Cytatja miałem małą hodowle ale zlikwidowałem z 8 lat temu... ale mysle że dałoby się sprowadzić je jakoś
No właśnie, gambuzje. Byłyby dobre do oczka. Sam nigdy ich nie widziałem w sklepach.
M G:CytatMoje już pływają a żółwie sieją spustoszenie w ich szeregach Tongue
Są one czerwone (nie znam się na odmianach)
To masz egoztyczne to sowje oczko - zółwie i gupiki, nieźle <good> I już je wspućiłeś>? Ja tak myślałem gdzie o końcówce maja, teraz wydawało mi sie za zmino, ale skoro wpuściłeś to znaczy że jest to mozliwe ;D
Hym... A może masz pare takich gupików na sprzedaż? :D To byłoby lepsze i bezpiecznijsze, wpuścić takie które są już do tego przyzwyczajone.
Cytat: Grundman w 03.05.2010, 11:38
asagoth:
CytatWiesz to zależy od gupika, niektóre odmiany mocno pokrzyżowane o pięknych barwach ciężko jest utrzymać w akwa... jak już pisałem na forum bywały takie sytuacje gdzie w sklepie za dwa dni padał mi cały worek...
No właśnie... Część sklepowych to odmiany dość delikatne, nie tylko chodzi o krzyżówki pewnie, ale też o to że od pokoleń trzymane w sterylnych warunkach akwariowych, i w ciepłej wodzie. Więc najlepsze do tego są zapewne formy dzikie.
Masz swój sklep, asagoth? :)
Cytatja miałem małą hodowle ale zlikwidowałem z 8 lat temu... ale mysle że dałoby się sprowadzić je jakoś
No właśnie, gambuzje. Byłyby dobre do oczka. Sam nigdy ich nie widziałem w sklepach.
M G:
CytatMoje już pływają a żółwie sieją spustoszenie w ich szeregach Tongue
Są one czerwone (nie znam się na odmianach)
To masz egoztyczne to sowje oczko - zółwie i gupiki, nieźle <good> I już je wspućiłeś>? Ja tak myślałem gdzie o końcówce maja, teraz wydawało mi sie za zmino, ale skoro wpuściłeś to znaczy że jest to mozliwe ;D
Hym... A może masz pare takich gupików na sprzedaż? :D To byłoby lepsze i bezpiecznijsze, wpuścić takie które są już do tego przyzwyczajone.
Nie miałem okazje pracować jakiś czas temu
troche odswierze temat.
w moim oczku aktualnie gupiki plywaja.
w zeszlym roku mieczyki i danio mialem od polowy czerwca do konca wrzesnia - miecze z 2 urosly do 7 cm i jeden z nich wielomieczowy byl wiec z tych niby delikatniejszych
jeszcze wczesniej mialem molinezje(nawet sie mnozyly), kardynalki, zalobniczki, brzanki sumatry, rozowe, purpurowe,
gurami mozaikowe i dwuplame(troche sie balem o ich blednik, ale trzymaly sie zdrowo)
barwniaki czerwonobrzuche(nie polecam - u mnie w ogole nie urosly)
zbrojniki niebieskie i pleco sp. (w 3 mies z 8cm urosl do 18-19 i pieknie sie wybarwil)
pewnie cos jeszcze, ale juz nie pamietam
Ok, od mojego ostatniego wpisu tutaj zmieniło się tyle, że zdecydowałem się wpuścić do oczka pielegnice zebry :) Narazie są dwie pary, na chwile obecną mają się dobrze. Założe osobny temat obok, gdzie będe realcjonował co i jak, i to czy się rozmnożyły <good>