Testy paskowe kontra testy w buteleczkach
Czym sie różnią tak dokładnie?jakie są różnice w odczynie.
Kropelkowych nigdy nie miałem. Mam 2 testy 5 w 1 JBL i Sery - pokazują to samo. Pozatym mam też test pH paskowy - pokazuje ciut niżej niż te 5 w 1.
Parametry wody w kranie testy pokazują:
Wodociągi
pH - 7,5
Twardość Ogólna - 14
Paski pokazują w kranówce:
pH - 7,2
Twardość ponad 21.
I ciekawostka - jak nasikam na pasek - to wychodzi że parametry moczu są lepsze od parametrów mojej wody w akwa i w kranie... Po tych eksperymentach IMO - testy paskowe są do niczego.
testy kropelkowe są dokładniejsze i stosuje sie je jeżeli testy paskowe niemieszczą się w swojej skali :)
Ja też zdecydowanie polecam testy kropelkowe ze względu na dokładność. Ja najpierw kupiłem testy paskowe 5w1 JBLa, ale od razu musiałem jednak dokupić testy kropelkowe Zoolek'a. Testy paskowe mają za małą dokładność.
Jedynym sensownym zastosowaniem testów paskowych wydaje mi się chęć szybkiego sprawdzenia, czy wszystko w akwa jest OK. Jeżeli jednak coś jest nie tak, to moim zdaniem i tak w następnym kroku trzeba użyć testu kropelkowego.
Mam pytanko . Który z testów będzie lepszy :
http://www.tropicalfish.istore.pl/sklep,1619,,,03,,pl-pln,284178,0.html
czy
http://www.tropicalfish.istore.pl/sklep,1619,,,03,,pl-pln,367298,0.html ??
Testy paskowe JBL'a, które są akualnie w sprzedaży wyglądają trochę inaczej niż na zdjęciu pod linkiem, który wskazałeś. Dużo bardziej przypominają te, które widać na zdjęciu z testami Sery.
Jak znam życie i realia produkcyjno-biznesowe, to jedne i drugie testy pochodzą z tej samej fabryki i różnią się głównie ceną :D
Skoto tak mówisz do dla mnie bomba zdecyduje sie na te tańsze :)
Cytat: Piterix w 14.12.2007, 07:12
I ciekawostka - jak nasikam na pasek - to wychodzi że parametry moczu są lepsze od parametrów mojej wody w akwa i w kranie... Po tych eksperymentach IMO - testy paskowe są do niczego.
No a czego ty sie spodziewasz?
pH możesz mieć od 5-8, azotynow brak, chyba ze masz zakażenie dróg moczowych, azotanów też brak (azotu mocznikowego te testy nie wykrywają), twardość prawie żadna (no chyba że masz kamicę)
Ja mam paskowe i kropelkowe, na co dzień paskowe wystarczają i wygodniejsze. Jak coś mi się knoci to idzie analiza kropelkowymi
rany wy to macie pomysły sikać na testy akwarystyczne.
No wyczytałem gdzieś na forum, że właśnie mocz ma azotyny i azotany i żeby nasikać do testu i tak sprawdzić czy działa (test). Ale skoro mocz tego nie ma... to wychodzi na to, że wodę w akwarium mam OK, i jestem zdrowy (żadnego zakarzenia dróg moczowych ani kamienicy).
http://www.akwarystyka.com.pl/showpost.php?p=16132&postcount=6
Krótka piłka: kropelkowe są dokładniejsze, paskowe wygodniejsze. Pozdrawiam.
A czy próbował ktoś bawić się testami kropelkowymi + spektrofotometrem? Tylko z ciekawości pytam, przy odrobinie zachodu (oznaczenie krzywej absorbancji, krzywa standaryzacyjna, pipety, spekol) można mieć superczułe testy z kropelkowych.
Pytam z czystej ciekawości tylko
A jak będziesz mierzyć absorbancję jeśli nie masz spekola w domu? Nawet gdybyś zrobił krzywą wzorcową, to odczyt często niskich wartości absorbancji będzie niemożliwy. Nie wszytkie metody opierają się na odbarwieniu roztworu i miareczkowaniu. Ale sumarycznie temat do przemyśleń dobry. Pozdrawiam.
Widziałem spekola na allegro za całkiem niezłą cenę ;)
Zawsze to dokładniejsze, niż ocena na oko jak się roztwór zabarwił ;)
Tylko czy gra warta jest świeczki. W akwarystyce dokładność pomiarów nie jest najważniejsza. Ile kosztował i jaki Spekol?