|
Tytuł: Agresja skalarów Wiadomość wysłana przez: piotrekf Listopad 24, 2007, 23:23:34 Witam!
Chciałem znów poruszyc temat skalarów, mam nadzieje ze nie bedzie na mnie jakiegos linczu tutaj;) 8) Walcze z myślą o oddaniu kilku skalarów, im wiecej czytam na ich temat, tym bardziej sie przekonuje ze to sluszne.... ale, zawsze jest ale ;) mianowicie.. z tych 6 ktore mam, 2 najwieksze połączyły sie w parke, niesmiałą ale parke;) i są agresywne wobec innych skalarów. Pozostałe 4 sa mniejsze, w tym jeden jest taki maluch skalar. I teraz o co mi chodzi.. Czy tylko bardziej dorosłe osobniki czują potrzebe by łączyc sie w pary, bo narazie zaden z tych 3 mniejszych nie wykazuje chęci do tego. Byc moze to sami faceci, albo same babki, ale uknułem taki pomysł ze moze nie bede musiał oddawac całej czworki tylko poczekam jak powstanie jakas nowa para i wtedy bede miał 2 pary 8) Czy moj tok rozumowania jest dobry?:) Mam nadzieje ze wyjasniłem o co mi chodzi:) Generalnie chodzi mi o to czy parki tworzą sie od razu czy powiedzmy kiedy skalary podrosną? Pozdrawiam !! ps. likwidacja tetr i molinezji, tj oddanie w dobre rece jest w toku;) Tytuł: Agresja skalarów Wiadomość wysłana przez: Kicha Listopad 24, 2007, 23:29:05 jeżeli nie ma agresji ze strony pary dominującej i masz wystarczający litraż to możesz trzymać je razem i czekać a w pary dobierają się z czasem jeśli to nie same samce lub samice
Tytuł: Agresja skalarów Wiadomość wysłana przez: piotrekf Listopad 24, 2007, 23:44:35 Problem w tym ze jest ich sporo jak na moj litraż i stąd to moje pytanie. Zapomnialem dodac w poscie ze para dominująca jest agresywna.
Tytuł: Odp: Agresja skalarów Wiadomość wysłana przez: lukas Listopad 26, 2007, 13:35:40 więc odpowiedź jest prosta - pozostaw tyle skalarów na ile pozwalają warunki akwarium (zwłaszcza jego wielkość). skalary to ryby społeczne, które lubią swoje towarzystwo (chociaż czasem na to nie wygląda). To że ze sobą walczą jest rzeczą zupełnie normalną dla tego gatunku i jeśli nie doprowadza to do stanu permanentnego stresu najsłabszych osobników,nie powinno budzić niepokoju. Walczą zarówno samce jaki samice. Często ryby "zawiązują sojusze" i razem walczą przeciw silniejszemu rywalowi.
Pary alienują się z grupy przed tarłem i wtedy są znacznie agresywniejsze w stosunku do innych skalarów (jak również innych ryb). Poza tarłem nie są agresywniejsze od singli, choć z regóły mają wysoką pozycję społeczną ze względu na "sojusz". Tytuł: Odp: Agresja skalarów Wiadomość wysłana przez: marnes Listopad 26, 2007, 14:30:20 Dzieki piotrekf za rozpoczęcie tego wątku nie chciałem zaczynać nowego a jednak dowiedziałem się że skalary tak mają ;D
Tytuł: Odp: Agresja skalarów Wiadomość wysłana przez: piotrekf Listopad 26, 2007, 16:05:46 Ok rozumiem co do agresji, vide dzieki lukas, btw to akwa jest 112 litrow wiec troche sporo jest tych skalarow jak na ten litraz. Problem polega jeszcze na czyms innym, mianowicie, jak wyglada sprawa z tym laczeniem sie w pary. Czy tylko bardziej dorosłe osobniki czują potrzebe by łączyc sie w pary, bo narazie zaden z tych 3 mniejszych nie wykazuje chęci do tego. Byc moze to sami faceci, albo same babki, ale uknułem taki pomysł ze moze nie bede musiał oddawac całej trojki tylko poczekam jak powstanie jakas nowa para i wtedy bede miał 2 pary Cool i teoretycznie pozbede sie jednego skalara. Wiec?
Tytuł: Odp: Agresja skalarów Wiadomość wysłana przez: BogdanW Listopad 26, 2007, 17:19:29 Jeżeli to jest 112L to jest za małe nawet dla 1 pary .Skalary są rybami wysokimi i potrzebują akwa wysokie.Można je trzymać w 112L ale tylko parę i takie akwa traktować jako tarliskowa,a nie towarzyskie.Poza tym pamiętaj ze one potrzebują wody miękkiej i bogatej w garbniki.Ja mam 4 szt w swoim akwa 160L i muszę oddać 1 parę bo druga dominująca para je cały czas je przepędza do rogu akwa .Te pozostałe skalary ,mogą się nie łączyć w pary dlatego że ta dominująca para im nie pozwala .Każda parka ryb pielęgnicowatych obiera swoje rewiry lęgowe,a w 112L ciężko będzie znaleźć dwa takie terytoria.Poza tym masz jeszcze guraminy ,a one tez rosną duże i teoretycznie zajmują miejsce skalarom w twoim akwa.Ja Ci proponuję albo zostaw tylko ta parkę skalarów dobraną, tetry czerwone
, neony inessa i tylko parkę zbrojników.Albo guraminy, tetry czerwone, neony inessa i tylko parkę zbrojników. Tytuł: Odp: Agresja skalarów Wiadomość wysłana przez: piotrekf Listopad 26, 2007, 17:37:24 To akwa ma 45 cm wysokosci wiec powiedzmy ze na skalary jeszcze by uszlo, ratuje mnie fakt ze one sa jeszcze mlode. Czyli rozumiem ze nie obejdzie sie bez wydania pozostalych skalarow... coz takie zycie. Myslalem ze moze te mniejsze skalary sa za male zeby myslec o parowaniu sie;) ale najwidoczniej tak nie jest, tak zrozumialem? Czeka mnie przemeblowanie tak czy siak. Problem agresji jednak jest ciekawy nie ma co 8)
Tytuł: Odp: Agresja skalarów Wiadomość wysłana przez: Jarecki Listopad 27, 2007, 00:34:36 Widziałem wiele zachowań skalarów u siebie i znajomych.
Najprościej określił bym to tak że mając dla przykładu około trzysta litrów akwarium, mamy tam dziesięć sztuk i jest względnie spokojnie. Tyle samo egzemplarzy w stu litrach doprowadzi do groznej niezgody gdy jedna para ma zamiar się trzeć.Lubią być w gromadzie ale nawet w sporej ilości im większe akwarium tym mniejszy konflikt bo nawet spore stado jest w stanie się "upchać" w drugim końcu akwarium gdy ma konkretną pojemność. Tam dalej są w gromadzie czując się w miarę bezpiecznie i nie wadząc dobranej parze z powodu odległości (długość,wysokość) W krótkim zbiorniku stado nie ma się gdzie usunąć na odpowiednią odległość stąd ciągła nerwowa agresja dobranej pary. Mój znajomy miał w akwarium około metr dwadzieścia długim i 75cm wysokim trzy pary skalarów. Gdy jedna para miała gody to reszta siedziała przy drugim końcu przy dnie spokojnie i zgodnie w czwórkę. Potem nastepowała zmiana i kolejna para obierała rewir a czwórka choć w innym nieco składzie również siedziała spokojnie. Zależnie od temperamentu par bardziej zgubne może się okazać trzymanie dwóch par zamiast małego stadka. W 112L masz dylemat bo na gromadę miejsca mało a jesli zostaną dwie pary to spowodować może niemiłą sytuację gdy obydwie obiorą rewir i ciągle będąc zbyt blisko siebie toczyć będą walki. Myślę że dla świętego spokoju lepiej mieć jedną parę bo "kontrolowane przerybienie" gatunku daje często świetne efekty ale na to potrzeba mimo wszystko przestrzeni. Z pewnymi zastrzeżeniami można załozyć że "odpowiednie"(w założeniach akwarysty) stado skalarów w stu litrach a obliczeniowo większe w tysiącu litrach to jednak, wbrew pozorom zupełnie inna sytuacja. |