|
Tytuł: problem z bimbrownią Wiadomość wysłana przez: Karol_73 Listopad 19, 2007, 18:57:57 Ze względu na niezauważenie mojego postu w temacie bimbrownia ośmielam się przerzucić go do osobnego postu - może ktoś zna odpowiedz i przyczynę...
Witam, Zachęcony waszymi opiniami zbudowałem bimrownię która ma za zadanie wspomóc rośliny w wegetacji zanim się wprowadzi reszta ferajny (krewcie) - po 4 dniach nawożenia - już widać efekty - ale ten uboczny mnie martwi. Nie wiem czy to ma związek ale jako dzwonu użyłem drewnianej kostki dyfuzyjnej umocowanej w plastikowym kieliszku - po 4 dniach na kostce pojawił się galaretowaty osad Huh nie mam pojęcia co to jest ? Czy ktoś z Was spotkam się z czymś takim. Bimbrowna chodzi całą dobę - akwariuim 35 l. filtr kaskadowy, dużo roślin. Skąd ten galaretowaty nalot?? Pozdrawiam, Karol Tytuł: Odp: problem z bimbrownią Wiadomość wysłana przez: Tadeus Listopad 19, 2007, 19:07:19 To na pewno nie ma nic wspolnego z CO2.
Albo ci slimak zlozyl jaja albo jakas plesn z drewna albo albo albo.. Fota jak bedzie dobra to moze pomoze w indentyfikacji ;] Tytuł: Odp: problem z bimbrownią Wiadomość wysłana przez: seboxx18 Luty 15, 2008, 07:54:22 w akwa 35l cały czas chodzi bibrownia ja chyba sie przeczytałem jak bedziesz miał za duzy spadek pH to ci wszytko odejdzie na "drugi swiat"
Tytuł: Odp: problem z bimbrownią Wiadomość wysłana przez: anrd Luty 15, 2008, 08:35:06 A jakiego koloru jest ten osad? Biały, przeźroczysty? Może pomóc zanurzenie kostki na kilka minut we wrzątku z solą. Na korzeniu w moim akwarium pojawiał się biały galaretowaty nalot. Mechaniczne usunięcie nalotu i wygotowanie korzenia załatwiło problem.
|