|
Tytuł: prętnik karłowaty- woda Wiadomość wysłana przez: georgewroc Listopad 09, 2007, 12:52:30 Czy prętniki karłowate dobrze będą się czuły w wodzie o ph 6,5 - 6,7 ??
Tytuł: Odp: prętnik karłowaty- woda Wiadomość wysłana przez: bakuMGK Listopad 09, 2007, 15:02:40 ph powinno byc dla nich najlepiej rowne 7 ale jezeli utrzymasz wartosc ph na poziomie tych 6,7 to dadza rade ;D w kwasniejszej wodzie byloby gorzej...
Tytuł: Odp: prętnik karłowaty- woda Wiadomość wysłana przez: marnes Listopad 09, 2007, 15:43:01 Czy prętniki karłowate dobrze będą się czuły w wodzie o ph 6,5 - 6,7 ?? oczywiście ;D ale jak mówił bakuMGK to lepiej by było na równych 7-u ph 8)O0 <good> Tytuł: Odp: prętnik karłowaty- woda Wiadomość wysłana przez: georgewroc Listopad 09, 2007, 15:59:20 A czy sa odmiany pretnikow lepiej tolerujace kwaśna wode?
Widzialem w sklepach pretniki o ubarwieniu jaskrawo pomaranczowym (nie jetem pewien czy nie nazywal sie p. morelowy). Jaki on jest w chodowli i warunkach? Tytuł: Odp: prętnik karłowaty- woda Wiadomość wysłana przez: złośnik Listopad 10, 2007, 18:34:16 ja mam takiego prętnika, to prętnik trójbarwny, odmiana właśnie taka miodowo-żółta.
Jak narazie to bardzo fajna ryba, bardzo cieszy oko ;] AHa - nie bawię się w testy wody itd. ale prętnik to raczej niezbyt wymagająca ryba. Tytuł: Odp: prętnik karłowaty- woda Wiadomość wysłana przez: georgewroc Listopad 11, 2007, 00:02:38 Czy w waszych miejscach zamieszkania tez sa problemy z kupnem samiczek prętników??? Zdziwilem sie dzis, gdy sprzedawca powiedial mi ze na gieldach najczesciej sprzedawane sa samce- jako ladniejsze itp a bardzo trudno dostac samiczki. Chyba lepiej miec parke ktora zaklada gniazdo itd niz miec "ladne" dwa samce.
Tytuł: Odp: prętnik karłowaty- woda Wiadomość wysłana przez: marnes Listopad 11, 2007, 11:44:12 oczywiście u mnie w 3 zoologach zdołałem zobaczyć tylko samce tak samo jak bojowniki samce piękniejsze od samic i są tylko samce i <good>
ja mam takiego prętnika, to prętnik trójbarwny, odmiana właśnie taka miodowo-żółta. wymagającą rybą jest paletka(dyskowiec) i prętniki wcale nie są wymagające jak mówisz sam chce se dołożyć O0Jak narazie to bardzo fajna ryba, bardzo cieszy oko ;] AHa - nie bawię się w testy wody itd. ale prętnik to raczej niezbyt wymagająca ryba. Tytuł: Odp: prętnik karłowaty- woda Wiadomość wysłana przez: Jarecki Listopad 11, 2007, 23:20:03 Nie sądzę żeby ph=6,5 było problemem dla prętnika karłowatego.
Bardziej skłaniają się ku wodzie lekko kwaśnej niż zasadowej. W końcu przeglądając literaturę można spotkać podawany zakres ph 6,5 - 7,5 a nawet 6,0 - 8,0. Spotykane w zoologach same duże piekne samce to na 90% import z azji. Większe i przez to ładniejsze ale jednocześnie często zbyt dojrzałe, tak że nieraz takie samce nie miały pojęcia jak dokonać samego aktu zapłodnienia nie mówiąc już o ciągłym agresywnym zachowaniu wobec podpływającej do niego gotowej samicy. Prętniki są dość wrażliwe i łatwo łapią choroby a importy szczególnie bo uodpornione na inne pasożyty, pierwotniaki i bakterie niż w naszej europie. Skłaniam się do poglądu że skoro w naszym kraju praktycznie przeważa woda zasadowa więc zastosowanie kwaśnej wody przynajmniej w pewnym stopniu może uchronić wrażliwsze ryby przed złapaniem jakiegoś paskudztwa. Osobnym tematem jest także rodzaj podawanego pokarmu jak samemu złapany czy mrożone ochotki lub rureczniki nie polecane zbytnio dla prętników. Prętniki morelowe i czerwone to odmiany prętnika trójbarwnego i wargacza. Zdecydowanie czerwone i wielkosci dorównującej tym importowanym prętnikom karłowatym to właśnie prętniki wargacze przerobione praktycznie w zupełnie inną rybę przez radosnych twórców z azji. Prętnik jest rybą wrażliwą nie tyle w stosunku do twardości i odczynu wody ale na złapanie jakiejś zarazy. O ile krajowy czy czeski wykazuje już niezłą odporność o tyle z przyjezdnymi z ojczyzny zawsze mogą wystapić problemy zdrowotne. Tytuł: Odp: prętnik karłowaty- woda Wiadomość wysłana przez: georgewroc Listopad 12, 2007, 08:29:44 A mi znajomy polecil wlasnie pretniki jako antidotum na wszelkie "robaczki" ktore sie nalęgły w moim akwa. Uzasadnial to ich odpornoscią.
Tytuł: Odp: prętnik karłowaty- woda Wiadomość wysłana przez: Jarecki Listopad 12, 2007, 19:52:46 Z krajowymi to i owszem natomiast niepewne są importy.Jeśli masz kwaśną wodę to może warto spróbować.Wybierając w sklepie należy uważnie patrzeć czy nie mają zapadniętego czoła nad okiem. To osobniki albo stare lub z tych najwolniej rosnących wśród narybku.Z reguły jedno z drugim idzie w parze więc mogą nie pożyć długo.
Trudno stwierdzić czy akurat "wychodowane" w akwarium robaczki będą stanowiły zagrożenie. Trudno dziwić się twojemu znajomemu jeśli nie ma z nimi kłopotów. Dawniej określano to jako że jednemu te ryby się trzymają lub ma do nich rękę a inny nie ma szczęścia do nich. Sam miałem dawniej wielkie problemy z proporczykowcami gardnera bo co bym nie robił to padały najpózniej po miesiącu. A teraz ? Przeskakiwały mi z własnego akwarium do drugiego. U siebie TWo=9 ,ph w granicach 6,8-7,0 a wdrugim akwarium TWo=21 ,ph=7,6. I nic im nie było i nie jest.W paski im taka różnica parametrów. :D Tytuł: Odp: prętnik karłowaty- woda Wiadomość wysłana przez: marnes Listopad 14, 2007, 14:59:19 jeśli nie chcesz mieć robaczków to polecam gupiki już mi raz zjadły robaczki ale najbardziej zjadały mi neony innesa O0 O0 ale niektóre
ryby tropikalne zjadają robaczki już mi sie raz pojawiły <good> myśle że będziesz wiedział co robić Tytuł: Odp: prętnik karłowaty- woda Wiadomość wysłana przez: helbards Listopad 14, 2007, 15:39:39 Czy w waszych miejscach zamieszkania tez sa problemy z kupnem samiczek prętników??? Zdziwilem sie dzis, gdy sprzedawca powiedial mi ze na gieldach najczesciej sprzedawane sa samce- jako ladniejsze itp a bardzo trudno dostac samiczki. Chyba lepiej miec parke ktora zaklada gniazdo itd niz miec "ladne" dwa samce. Tutaj przyznam rację...prawie 2 miechy gościu uganiał sie dla mnie za samicą...ale i tak po 3 tyg padła... |