|
Tytuł: jak to jest z tymi liśćmi? Wiadomość wysłana przez: mika-el Październik 23, 2007, 13:50:36 bo już się w sumie pogubiłam...
w moich czarnych wodach od lat pływają na dnie liście dębu. robie z nimi tylko tyle, że czyszczę z wierzchu szczoteczką do zębów (osobną mam do nich, nie myślcie sobie ;P), później 5min kąpieli w mfc, a potem do wiaderka z odpowiednią wodą i niech zatoną. dopiero wtedy do akwa. jeszcze nigdy mi się nic nie zalęgło, rybki zdrowe itd. :D ale, ostatnio doczytałam się, że można też wrzucać liście buku i olchy, a klony i jesiony odpadają. i że jeszcze do akwa nadaje się susz z pokrzywy. czekam na info od Was :) z góry dzięki za pomoc :) Tytuł: Odp: jak to jest z tymi liśćmi? Wiadomość wysłana przez: malzonka Październik 23, 2007, 14:13:12 Może być i buk i dąb. Jeśli chodzi o olchę to dodaje się jej szyszki, ale tez opadłe i uschnięte. Susz z pokrzywy po zaparzeniu często daje sie krewetkom do jedzenia.
|