|
Tytuł: Otosek - sztuka motywacji Wiadomość wysłana przez: deexer Październik 16, 2007, 22:14:54 Zakupiłem cztery otoski (śliczna i bardzo ciekawa ryba) i mam z nimi małą zagadkę.
Pierwszy zdechł po 12 godzinach - co potwierdziło że ryba jest dość wrażliwa (w tym okresie trzy pozostałe miały się jak najlepiej, ten był najmniejszy i cóż... padł...) Pozostałe trzy bardzo fajnie się zaklimatyzowały w akwarium, a dwa jakby się dobrały w parkę :) Minął tydzień i sprawy się pozmieniały: Drugi - cały czas siedzi na roślinkach i pochłania syf co mi sie pojawił, ma śliczny okrągły brzuszek (co oznacza ponoć że mu się powodzi) i jest mój faworyt Trzeci i czwarty - czyli zakochana para - odcięła sie od świata, przykleiły się dość w ciemnym rogu akwarium na sylikonie jeden obok/pod drugim i ani myślą się ruszyć czy coś zjeść... sprawdziłem i żyją ale cały czas biernie siedzą w jednym miescu - co im jest? Słyszałem, że można trafić na otoski i na ostoki. Jedne będą non stop żerowały na roślinach inne będą żarły ze sprzętu który jest zanurzony. Moja para jest natomiast totalnie bierna, co dziwi mnie w porównaniu do faworyta. Możliwe że trafiła mi się taka zróżnicowana partia? czy tez można te ryby jakoś zmotywować do pewnych działań? Tytuł: Odp: Otosek - sztuka motywacji Wiadomość wysłana przez: Tadeus Październik 16, 2007, 22:16:10 Czesc ;]
Ile masz No2 ? One go generalnie bardzo bardzo bardzo nie lubia - nawet tyci tyci :] Jesli przezyly jego duza ilosc, to moga byc mocno oslabione i podatne na inne swinstwa. Co nie znaczy, ze musi tak byc ;] EDIT: Ok dopiero teraz sprawdzilem, czyj byl post. W twoim przypadku chyba przedwczesnego wpuszczenia obsady nie bylo. Ja bym sprobowal wpuscic 4tego i zobaczyc jak sie zmienia stosunki w stadzie :] Tytuł: Odp: Otosek - sztuka motywacji Wiadomość wysłana przez: malzonka Październik 17, 2007, 06:19:07 Nigdy nie słyszałam o ostokach ;) Być może dwa osobniki, które przebywają razem są bardziej nieśmiałe i żerują w nocy. Otoski jedzą z roślin, z szyb i ze sprzętu. Dla nich nie ma różnicy. Jest papu to jemy a gdzie to nie jest istotne.
Tytuł: Odp: Otosek - sztuka motywacji Wiadomość wysłana przez: Cosmo Październik 17, 2007, 13:19:16 Skąd ja to znam, mam 2 otoski (jeden niedawno zdechł...) które zamiast brać sie do glonów (które tu i ówdzie się pojawiają) to sobie odpoczywają na korzeniach... Nic nie robią tylko leżą, z pyszczkami w górze...
Tytuł: Odp: Otosek - sztuka motywacji Wiadomość wysłana przez: Tadeus Październik 17, 2007, 13:24:18 Moja czworka od samego poczatku zasuwala jak szalona od glona do glona. Teraz sie troszke uspokoily ale mimo wszystko sa to najaktywniejsze ryby jakie mam ;]
Tytuł: Odp: Otosek - sztuka motywacji Wiadomość wysłana przez: złośnik Październik 17, 2007, 17:30:01 moje są bardzo aktywne, jak miałem jednego solo to fakt, był niemrawy. ale po wpuszczeniu kumpli juz jest mu lepiej ;]
|