|
Tytuł: Niezidentyfikowana choroba. Skalary padają jak muchy :( Wiadomość wysłana przez: -Bartek- Kwiecień 08, 2004, 19:29:03 Witam. Mam ogromny problem. W jednym z moich akwariów (znajdują się tam 4 Guraminy, już 2 Skalary, 3 Ramirezy, 3 Paletki, 4 bocjie, 6 neony i 1 glonojad) szerzy się jakaś chroba. Na początku ryba się chowa, traci apetyt i zaczyna szybko oddychać. Potem oddycha jeszcze szybciej i zaczyna jej pęcznieć brzuch, niedługo przed zgonem dostaje wytrzeszczu oczu. Na początku chorowały same skalary (kolejno mniejwięcej 1 na dzień) a ostatnio nawet ramireza, której dodatkowo kolory zrobiły się strasznie widoczne i jakby szczerniała cała. Lezcenie jakie próbowałem to najpierw leczenie FMC tropicala według instrukcji (w sumie to chyba 3 dni) i nie pomogło, potem same chore ryby przełowiłem do słoika i spróbowałem leczenie grotoxem na 1 dzień. To też nic nie zdziałało. Obecnie leczyłem 2 ryby - skalara i ramireze w słoiku metronidazolem, przy czym po dniu ten pierwszy zdechł. Leków NIE łączyłęm w żaden sposób i NIE filtrowałem węglem aktywnym wody i starałem się już nie truć zdrowych ryb grotoxem. Obecnie całe akwa jest leczone metronidazolem. Chorują na to jak narazie same pielęgnice (skalary i ramirezy), pletki nie bo to nowy nabytek kupiony 1 tydzień temu. Ryba zanim zdechnie męczy się jakieś 4 dni. PROSZĘ O POMOC!
Tytuł: Niezidentyfikowana choroba. Skalary padają jak muchy :( Wiadomość wysłana przez: Harpia Kwiecień 08, 2004, 20:50:59 Jaki to zbiornik?
Czy ryby jedzą? (co?) jakie odchody wydalają, Napisz jaki to litraż i jakie prace przy nim wykonujesz (ile wody podmieniasz i co ile dni...) Jakie filtry. Napisz wszystko! Tytuł: Niezidentyfikowana choroba. Skalary padają jak muchy :( Wiadomość wysłana przez: -Bartek- Kwiecień 08, 2004, 21:02:28 akwa ma ok. 150 litrów., filtr to fluval wewnetrzny odpowiedni do wielkosci zbirnika, chore ryby (czego zapomnialem dodac) wydalaja przezroczysty nitkowaty kał, a zdrowe jedza i maja normalne odchody. Jedza przewaznie pokarm platkowany i granulki i od czasu do czasu mrozonke (wodzien, dafnie, ochotke) ale ostatni raz jadly ten rodzaj pokarmu jakies tydzien temu... wymieniam (a raczej tata bo to akwa stoi w pokoju goscinnym i w sumie jest taty) ok. 35-40% wody co tydzien
Tytuł: Niezidentyfikowana choroba. Skalary padają jak muchy :( Wiadomość wysłana przez: sys Kwiecień 14, 2004, 11:49:20 ...WITAM...
...to co przeczytałem to najprawdopodobniej choroba jaką zauważyłem w moim akwarium...przez ostatnie 3 dni padły mi 4 prętniki...myślałem że to choroba samych prętników ale dzisiaj odkryłem ledwo żyjącego skalara, który zawisł w trawach...po oględzinach zaobserwowałem,że z jednej strony głowy jest punkcik,z którego wystają tak jakby maleńkie białe włoski :roll: :?: rybe odłowiłem do obserwacji...ledwo żyje ... ...chyba to nie jest pleśniawka- temp w akwie 27-28 C... ...co robić??????????????????????????????????? Tytuł: Niezidentyfikowana choroba. Skalary padają jak muchy :( Wiadomość wysłana przez: sys Kwiecień 14, 2004, 11:53:28 acha...wszystko się nasiliło po po ok 25% wymianie wody i lekkim opłukaniu filtra jakieś 5 dni temu...
Tytuł: Niezidentyfikowana choroba. Skalary padają jak muchy :( Wiadomość wysłana przez: Tomlsv Kwiecień 14, 2004, 14:04:36 Cytat: sys acha...wszystko się nasiliło po po ok 25% wymianie wody i lekkim opłukaniu filtra jakieś 5 dni temu... Dodając do tego opisany wcześniej punkcik na głowie z wąskami, moze to być FLEXIBAKTERIOZA (choroba bawełniana) , zobacz np tutaj: http://clan.pl/~slawek/moja_strona/akwa/choroby.htm Tytuł: Niezidentyfikowana choroba. Skalary padają jak muchy :( Wiadomość wysłana przez: Piter30 Kwiecień 15, 2004, 09:21:42 Bartek nie jestem ekspertem ale uważam że wymiana 40% wody co tydzień to trochę za dużo. Co do odchodów ja bym proponował dzień, dwa postu dla rybek, może są przekarmione?
Tytuł: Niezidentyfikowana choroba. Skalary padają jak muchy :( Wiadomość wysłana przez: -Bartek- Kwiecień 15, 2004, 16:17:52 Że 40% to trochę za dużo wiem, ale to nie ja tam podmieniam wode (czytaj wyżej), rybyki nie są przekarmiane. Już wiem, że są to nicienie, podejrzewam jeszce płaźince w skrzelach, bo to również jest bardzo możliwe (min. dlatego, że zawsze choruje jedna ryba).
Tytuł: Niezidentyfikowana choroba. Skalary padają jak muchy :( Wiadomość wysłana przez: A-smi Kwiecień 15, 2004, 16:43:32 Ja bym raczej postawil na puchline wodna.
Posocznica, tzw. zaraźliwa "puchlina wodna". Choroba jest wywołana przez bakterie Pseudomanas punctata. Zapadają na nią tylko ryby osłabione bądź stare. Szczególnie podatne są ryby labiryntowe. Ryby można zabezpieczyć przed ta choroba unikając przekarmienia, zwłaszcza pokarmami tłustymi oraz podawania jednostajnego pokarmu. Ponadto należy rybom zabezpieczyć optymalne warunki życia. Objawy: ryba staje sie apatyczna, przebywa pod powierzchnią wody lub chowa się w roślinach, bądź w kacie akwarium. Łuski ma nastroszone, czasem nawet uszkodzone. Na skórze widoczne są rozjaśnienia, odbyt jest niekiedy zaczerwieniony. Mogą również występować płaskie bąble pod skora. Barwa ryby staje się bledsza od naturalnej. Oczy wyłupiaste bez innych objawów chorobowych (brak ropni i guzków). Pokrywy skrzelowe są odstające. Na skrzelach może wystąpić zmatowienie. Jama brzuszna jest wypełniona cieczą, brzuch a nawet cale ciało rozdęte. Zabiegi: ryby chore należy natychmiast uśmiercić. Posocznica jest choroba nieuleczalna. W wypadku wstępnych objawów choroby u bardzo cennych ryb można spróbować leczenia antybiotykami. Kąpiel długotrwała w: auromycynie (chlorocyklinie) 1,3 g/100l wody lub chloromycetynie (detreomycynie) 5g/100l wody lub penicylinie krystalicznej 600 000 jedn./100 l wody, lub streptomycynie krystalicznej 600 000 jedn./100 l wody. Zakażone akwaria i sprzęt dezynfekujemy. Jeżeli w akwarium znajdują się jeszcze inne ryby zdrowe, stosujemy jednorazowo 0,005 g zieleni malachitowej/100l wody lub 1 g chloraminy/100l wody lub 1g rivanolu/500 l wody. Mozesz przeczytac tez o tej chorobie POSOCZNICA na stronie, ktora podal Tomlsv. Tytuł: Niezidentyfikowana choroba. Skalary padają jak muchy :( Wiadomość wysłana przez: Maciek Kwiecień 15, 2004, 18:18:55 Cytat: A-smi Objawy: ryba staje sie apatyczna, przebywa pod powierzchnią wody lub chowa się w roślinach, bądź w kacie akwarium. :?: :?: :?: Tytuł: Niezidentyfikowana choroba. Skalary padają jak muchy :( Wiadomość wysłana przez: A-smi Kwiecień 15, 2004, 18:26:22 Nie wiem po co te pytajniki. Przeciez wszystko jest jasne.
A to napisal Bartek Cytuj Na początku ryba się chowa, traci apetyt i zaczyna szybko oddychać. Potem oddycha jeszcze szybciej i zaczyna jej pęcznieć brzuch, niedługo przed zgonem dostaje wytrzeszczu oczu. Tak wiec nie wiem o co Ci chodzi :shock: . Teraz to ja dostalem wytrzeszczu oczu :mrgreen: . Tytuł: Niezidentyfikowana choroba. Skalary padają jak muchy :( Wiadomość wysłana przez: Maciek Kwiecień 15, 2004, 18:34:05 Cytat: A-smi Nie wiem po co te pytajniki. Przeciez wszystko jest jasne. A to napisal Bartek Cytuj Na początku ryba się chowa, traci apetyt i zaczyna szybko oddychać. Potem oddycha jeszcze szybciej i zaczyna jej pęcznieć brzuch, niedługo przed zgonem dostaje wytrzeszczu oczu. Tak wiec nie wiem o co Ci chodzi :shock: . Teraz to ja dostalem wytrzeszczu oczu :mrgreen: . chodzi mi o to jak rybki mogą przebywać nad powierzchnią wody? :twisted: :wink: Tytuł: Niezidentyfikowana choroba. Skalary padają jak muchy :( Wiadomość wysłana przez: A-smi Kwiecień 15, 2004, 19:26:52 Cytat: Maciek Cytat: A-smi Objawy: ryba staje sie apatyczna, przebywa pod powierzchnią wody lub chowa się w roślinach, bądź w kacie akwarium. :?: :?: :?: A gdzie pisze, ze jest nad. Tytuł: Niezidentyfikowana choroba. Skalary padają jak muchy :( Wiadomość wysłana przez: Tomlsv Kwiecień 15, 2004, 19:48:11 Ehh ludzie ludzie :lol: :)
Tytuł: Niezidentyfikowana choroba. Skalary padają jak muchy :( Wiadomość wysłana przez: Maciek Kwiecień 15, 2004, 23:18:15 Cytat: A-smi Cytat: Maciek Cytat: A-smi Objawy: ryba staje sie apatyczna, przebywa pod powierzchnią wody lub chowa się w roślinach, bądź w kacie akwarium. :?: :?: :?: A gdzie pisze, ze jest nad. owszem, ale pisze że pod, co jest chyba oczywiste :idea: przecież ryby zawsze przebywają pod powierzchnią wody - więc cóż to za objaw opisywanej choroby... Zresztą nie ma sensu się czepiać :roll: Tytuł: Niezidentyfikowana choroba. Skalary padają jak muchy :( Wiadomość wysłana przez: Piter30 Kwiecień 16, 2004, 10:24:44 Bartek takie częste podmiany wody i w takiej ilości destabilizują warunki w akwarium i mogą być przyczyną wielu chorób. Musisz przekonać tatę by tyle wody nie wymieniał. Ja w swoim baniaku (240l) wymieniam max 30 litrów na dwa tygodnie.
Tytuł: Niezidentyfikowana choroba. Skalary padają jak muchy :( Wiadomość wysłana przez: -Bartek- Kwiecień 16, 2004, 13:11:50 Gdyby to była pouchlina wodna nie miałbym problemów z identyfikacją, ale nie jest tak, bo:
1. Jak napisałem są tam jeszcze 4 guraminy (ryby labiryntowate) i mają się świetnie 2. U moich ryb zawsze chora jest jedna sztuka, reszta ma najwyzej objawy, a jak ta jedna zdechnie to nowa choruje 3. Moje ryby przed zdechnięciem mają napęczniały brzuch, a gdyby to była puchlina to ryba ma jak napisałem nastroszone łuski, i aż jest nieprzyjemna i nie tylko bruch jest napęczniały. Jak już napisałem wiem co to jest (nicienie, może jeszcze płaźince), więc nie musice się już produkować... Tytuł: Niezidentyfikowana choroba. Skalary padają jak muchy :( Wiadomość wysłana przez: lukas Kwiecień 16, 2004, 21:30:27 Cytat: Piter30 Bartek takie częste podmiany wody i w takiej ilości destabilizują warunki w akwarium i mogą być przyczyną wielu chorób. Musisz przekonać tatę by tyle wody nie wymieniał. Ja w swoim baniaku (240l) wymieniam max 30 litrów na dwa tygodnie. Ja, w 60l zbiorniczku ,wymieniam ok 25l co tydzień. To prawie połowa objętości!!! I nie zauważam żadnej destabilizacji warunków. Może to kwestia odpowiedniej filtracji i nienajgorszej jakości wody do podmiany :? Tytuł: Niezidentyfikowana choroba. Skalary padają jak muchy :( Wiadomość wysłana przez: A-smi Kwiecień 16, 2004, 21:46:41 Cytat: Piter30 Bartek takie częste podmiany wody i w takiej ilości destabilizują warunki w akwarium i mogą być przyczyną wielu chorób. Mylisz sie. Cytuj Musisz przekonać tatę by tyle wody nie wymieniał. Ja w swoim baniaku (240l) wymieniam max 30 litrów na dwa tygodnie. Za male podmiany. Taka podmiana to przynajmniej raz w tygodniu. Tytuł: Niezidentyfikowana choroba. Skalary padają jak muchy :( Wiadomość wysłana przez: Piter30 Kwiecień 17, 2004, 09:48:53 A-smi wytłumacz mi dlaczego się mylę. Trzeba mieć naprawdę dobrą wodę żeby wymienić pół baniaka i warunki się nie zmieniły.
Tytuł: Niezidentyfikowana choroba. Skalary padają jak muchy :( Wiadomość wysłana przez: A-smi Kwiecień 17, 2004, 10:29:27 Nawet jak woda jest inna w kranie i inna w baniaku to zanim ja podmienisz doprowadzasz ja do takich parametrow jak w akwarium. Bo np. nie wlejesz wody wody do akwa z paletami gdzie woda ma pH 6,5, a w kranie pH8. Wiadomo, ze w podmienianej pH trzeba zbic.
Tytuł: Niezidentyfikowana choroba. Skalary padają jak muchy :( Wiadomość wysłana przez: Harpia Kwiecień 17, 2004, 11:56:22 :shock: a ja sie martwie czy 60l. podmieniane co tydzień to aby nie za mało :shock:
Tytuł: Odp: Niezidentyfikowana choroba. Skalary padają jak muchy :( Wiadomość wysłana przez: kaktusowe Lipiec 12, 2008, 22:16:15 http://www.mojeakwarium.pl/Asp/OstryDyzur/posocznica.asp to na pewno to....moje tez to maja :(
Tytuł: Odp: Niezidentyfikowana choroba. Skalary padają jak muchy :( Wiadomość wysłana przez: Grajewiak Lipiec 12, 2008, 22:30:11 Kwiecień 17, 2004, 12:56:22 » <<<=== Spojrz na date!
|