Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Ryby akwariowe => Wątek zaczęty przez: adinml Maj 12, 2007, 12:58:17



Tytuł: Otoski czy kosiarki ???
Wiadomość wysłana przez: adinml Maj 12, 2007, 12:58:17
Witam mam pytanko. Jakie będą lepsze rybki na glony Otoski czy Kosiarki ??? Akwa mam 112l.


Tytuł: Odp: Otoski czy kosiarki ???
Wiadomość wysłana przez: skoti Maj 12, 2007, 13:17:43
kepsze bylyby otoski na kosiarki masz male akwa a lepiej kupic kilka malych otoskow niz jedna kosiarke


Tytuł: Odp: Otoski czy kosiarki ???
Wiadomość wysłana przez: BogdanW Maj 12, 2007, 13:19:51
Ja Ci polecam Otoski .Osiągają małe rozmiary są mniej wybredne i dodatkowy atut to możesz mieć ich więcej niż Kosiarek.
Otoski --- 3,5 - 5 cm.
Kosiarka --- 14 cm.


Tytuł: Odp: Otoski czy kosiarki ???
Wiadomość wysłana przez: lukas Maj 12, 2007, 14:45:17
Otoski czy Kosiarki ??? Akwa mam 112l.
To chyba rozumie się samo przez się. Kosiarki odpadają.


Tytuł: Odp: Otoski czy kosiarki ???
Wiadomość wysłana przez: adinml Maj 25, 2007, 18:41:10
Mam jeszcze jedno pytanko. W mojej okolicy i nie tylko, Otoski są nie do zdobycia. Jestem z Nowego Miasta Lubawskiego i obdzwoniłem Iławę, Brodnicę, Olsztyn i nawet Toruń i nigdzie nie mają. Odnoszę wrażenie że nawet nie wiedzą o co pytam. Czy są jakieś inne rybki które bedą nadawały się do mojego akea i dobrze wcinały glony ?? Bo mam z glonami niezły problem.


Tytuł: Odp: Otoski czy kosiarki ???
Wiadomość wysłana przez: rysio Maj 25, 2007, 19:38:48
Może wyporzycz kilka mlodych kosiarek od kolegi/koleżanki do czasu gdy ci nie wyjedzą glonów a potem je oddasz?


Tytuł: Odp: Otoski czy kosiarki ???
Wiadomość wysłana przez: zimbabwe Maj 25, 2007, 19:45:49
Ryb które mogłyby zżerać glony jest całkiem sporo - robią to nawet mieczyki i molinezje, ale jakość ich prac pozostawia wiele do życzenia (chyba że dłużej się je przegłodzi, a glony nie są wielką plagą). Dobre też są glonojady syjamskie, ale nie nadają się one do każdego akwarium, poza tym one jedzą chętnie glony tylko w okresie młodości, potem robią się bardziej wybredne. No i są jeszcze zbrojniki niebieskie, aczkolwiek też nie nadają się do mniejszych zbiorników.


Tytuł: Odp: Otoski czy kosiarki ???
Wiadomość wysłana przez: skoti Maj 25, 2007, 20:08:00
jak nie ma takiej ryby na glony to moze kup sobie te krewetki sa idealne na glony


Tytuł: Odp: Otoski czy kosiarki ???
Wiadomość wysłana przez: adinml Maj 25, 2007, 20:34:31
Mam krewetki w akwq 45l. Miałem je kiedyś w tym 112l ale musiałem przenieść bo neonki się bardzo nimi interesowały i raz już prawie jedną wykończyły tylko udało mi się ją odłowić. Wiem że krewecie to idealny lek na glony ale obawiam się że mogą stać się niezłym kąskiem dla bocji które na jakiś czas pożyczyłem żeby się rozprawiły ze ślimakami ;)


Tytuł: Odp: Otoski czy kosiarki ???
Wiadomość wysłana przez: AgnieszkaMarcin Maj 25, 2007, 22:25:29
A nie orientujesz sie jakie jeszcze rybki sa niebezpieczne dla krewetek,bo moje krewcie mi wymarly i nie wiem ktorej rybce za to podziekowac?


Tytuł: Odp: Otoski czy kosiarki ???
Wiadomość wysłana przez: adinml Maj 25, 2007, 22:54:13
No nie wiem, teraz jak są tylko z Gupikami to żyją sobie świetnie :)


Tytuł: Odp: Otoski czy kosiarki ???
Wiadomość wysłana przez: AgnieszkaMarcin Maj 25, 2007, 23:00:05
Gupiki sa malo szkodliwymi rybkami za to uciazliwymi jesli chodzi o ich rozmnazanie.Pewnie Twoim krewetkom z nimi dobrze sie mieszka.


Tytuł: Odp: Otoski czy kosiarki ???
Wiadomość wysłana przez: adinml Maj 25, 2007, 23:03:26
Dokładnie, żyje im się całkiem nieźle :)


Tytuł: Odp: Otoski czy kosiarki ???
Wiadomość wysłana przez: Emi Maj 26, 2007, 18:35:07
Kosiarki są fajne jak są młode ale jak są starsze to robią się bardzo leniwe jeśli chodzi o glony  ;)

Jakie masz te glony? Jeśli zielone nitki to kilka głodnych molinezji załatwi sprawę ale jeśli jest ich dużo i innych rodzajów to zostają niestety kosiarki jak nie możesz dorwać otosków. Nawet za krasnorosty się zabiorą jak się je przegłodzi. Nie wiem czy z bocjami nie można trzymać przypadkiem krewetek amano, które są niezrównanymi glonożercami.


Tytuł: Odp: Otoski czy kosiarki ???
Wiadomość wysłana przez: al Maj 31, 2007, 17:56:44
Mam jeszcze jedno pytanko. W mojej okolicy i nie tylko, Otoski są nie do zdobycia. Jestem z Nowego Miasta Lubawskiego i obdzwoniłem Iławę, Brodnicę, Olsztyn i nawet Toruń i nigdzie nie mają. Odnoszę wrażenie że nawet nie wiedzą o co pytam. Czy są jakieś inne rybki które bedą nadawały się do mojego akea i dobrze wcinały glony ?? Bo mam z glonami niezły problem.
W Toruniu prawie zawsze mają otoski w sklepie "SKALAR" w pawilonie "MACIEJ" na ul. Konstytucji 3- Maja, cena 4,- za 1 szt.Widziałem też w sklepie akwar. w Centrum Ogrodniczym na ul Rydygiera.
Pozdrowienia Andrzej. <papa>


Tytuł: Odp: Otoski czy kosiarki ???
Wiadomość wysłana przez: adinml Maj 31, 2007, 18:33:07
To super, a czy któryś z tych sklepów jest otwarty w niedzielę ?? Bo to jedyny dzień w który mogę się wybrać do Torunia - praca niestety ;)

-----------------------------------

Bo w sumie to tylko zajeżdżam do sklepu "NERRO" w centrum handlowym Bielawy i tam właśnie pytałem już kilka razy i nie było. Pozdrawiam.

Seboos: Nie pisz posta pod postem - używaj opcji zmień


Tytuł: Odp: Otoski czy kosiarki ???
Wiadomość wysłana przez: al Czerwiec 01, 2007, 15:32:10
Sprawę częściowo obadałem, szczegóły masz na P.W.


Tytuł: Odp: Otoski czy kosiarki ???
Wiadomość wysłana przez: adinml Czerwiec 01, 2007, 21:29:25
Sprawę częściowo obadałem, szczegóły masz na P.W.

Dzięki wielkie "al"


Tytuł: Odp: Otoski czy kosiarki ???
Wiadomość wysłana przez: szymczak16 Czerwiec 15, 2007, 23:06:34
A ja mam pytanko:)
Moge wsadzić kosiarki do akwarium za narybvkiem, bo mi troszke glonami zarosło:(
Narybek mam taki jak: molinezja, gupik. Nie pozjadają mi te kosiarki tych małych rybek, bo ochotke wpierniczają jak szalone??
Prosze szybko o rade, bo jutro mam zamiar przesadzić... <papa>


Tytuł: Odp: Otoski czy kosiarki ???
Wiadomość wysłana przez: Emi Czerwiec 16, 2007, 10:18:54
Zależy jakie to akwarium. Kosiarki nie powinny być trzymane w zbiorniku mniejszym niż 100 l.
Co do narybku to u mnie nie zjadają ;)