|
Tytuł: Pulapka na slimaki.... Wiadomość wysłana przez: TheMarty Marzec 16, 2004, 08:12:18 Hej,
kupilem sobie pulapke na slimaki (takie przezroczyste cos z "firanka" z plastikowych precikow). Pisze tam, ze nalezy stosowac tylko w nocy. No to wlozylem do srodka pigule z jedzonkiem jako przynente i wsadzilem calosc do akwarium. No i rano sie okazalo, ze ANI jeden slimak sie nie zlapal, a w srodku buszowal mieczyk (jak podszedlem blizej to udalo mu sie przez to wejscie rowniez wyjsc - machnal pletwami i bylo po wszystkim). Czy cos robie zle, czy ta pulapka jest po prostu do kitu? Tytuł: Pulapka na slimaki.... Wiadomość wysłana przez: Olo Marzec 16, 2004, 09:25:59 Chyba lipna pułapka, jak nie lubisz ślimaków kup bocje, wytłuką wszystkie, ze świderkami włącznie
Tytuł: Pulapka na slimaki.... Wiadomość wysłana przez: Snake-Eyes Marzec 16, 2004, 09:27:22 Czytalem gdzies zeby w przypadku gdy chcemy pozbyc sie slimakow, zanuzyc na nitce ugotowana marchewke i po jakims czasie gdy slimaki ja obejda wyjac, zdjac z niej slimaki i znow zanuzyc. I zabieg ten powtarzac do momentu az na marchwece nie beda juz pojawialy sie slimaki. Nie probowalem tego ale mozesz zobaczyc czy bedzie dzialac.
Tytuł: Pulapka na slimaki.... Wiadomość wysłana przez: Olo Marzec 16, 2004, 13:25:18 Cytat: Snake-Eyes Czytalem gdzies zeby w przypadku gdy chcemy pozbyc sie slimakow, zanuzyc na nitce ugotowana marchewke i po jakims czasie gdy slimaki ja obejda wyjac, zdjac z niej slimaki i znow zanuzyc. I zabieg ten powtarzac do momentu az na marchwece nie beda juz pojawialy sie slimaki. Nie probowalem tego ale mozesz zobaczyc czy bedzie dzialac. :lol: hehe ja bym wyciągnął zbrojnika a nie ślimaki.... Tytuł: Pulapka na slimaki.... Wiadomość wysłana przez: TheMarty Marzec 16, 2004, 13:39:54 A czemu mam biednego zbrojnika wyciagac?
A swoja droga, zastanawiam sie, czy nie sprobowac jakiejs partyzanckiej pulapki na motocyklistow (czyli slimaki)... To z marcheewka mogloby zadzialac, ale pewnie rybki i glonojad dorwa sie pierwsze... Tytuł: Pulapka na slimaki.... Wiadomość wysłana przez: Olo Marzec 16, 2004, 13:43:41 Właśnie mi o to chodziło... Mój pancerny lubi warzywka, i to jak!
Tytuł: Pulapka na slimaki.... Wiadomość wysłana przez: TheMarty Marzec 16, 2004, 15:16:34 To moze zbrojnikowi jedna marchewke w dziob, zeby sie czyms zajal i wtedy na slimaki polowac?
Tytuł: Pulapka na slimaki.... Wiadomość wysłana przez: Snake-Eyes Marzec 16, 2004, 16:20:15 ale przy wyciaganiu marchweki zbrojnik by odplynal a slimaki nie :-)
mozesz sprobowac i powiedziec czy daje to jakis efekt, moze naprawde warto zobaczyc! Tytuł: Pulapka na slimaki.... Wiadomość wysłana przez: Tramal Marzec 16, 2004, 20:16:10 Ostatnio mojemu koledze poleciłem taki prosty sposób ;) - Bierz bracie pęsetke do ręki podwiń rękawy i do dzieła ... Stare ,proste i nawet nawet skuteczne (nie zapomnijcie pęcetki zabrać z akwa bo metal szkodzi rybkom :) lepsze są takie plastikowe) Jak co to miłego "dłubania" ;) Pozdr.
Tytuł: Pulapka na slimaki.... Wiadomość wysłana przez: Tomlsv Marzec 16, 2004, 21:45:16 A ja mam zwinne i szybkie paluszki :P i za ich pomocą wyłapuję te małe zwinne mięczaki gdy sie zblizą do powierzchni wody ;)
Tytuł: Pulapka na slimaki.... Wiadomość wysłana przez: Tramal Marzec 16, 2004, 22:02:31 Nie ma jak szybkie , zwinne paluszki ;) bez podtekstów proszę. Ale po jakimś czasie ślimaki powinny zniknąć ale najlepiej zbierać jak najmniejsze to się nie zdążą się rozmnażać :)
Tytuł: Pulapka na slimaki.... Wiadomość wysłana przez: michał Marzec 19, 2004, 21:32:27 to raczej kiepska pułapka :oops: ja ślimaki odławiam ręcznie gdy tylko się pokażą :twisted:
Tytuł: Pulapka na slimaki.... Wiadomość wysłana przez: TheMarty Marzec 22, 2004, 12:15:05 Ostatnio sie wzialem i ugotowalem marchewke. Potem przez trzy dni wylawialem (srednio po 3 do 5 slimakow), co pare godzin. Dodatkowo pare wiekszych sztuk wyciagnalem lapa. Na razie jest jako taki spokoj. Wciaz slimakow jest sporo, ale nie chce juz tak stresowac rybek, ze co dzien cos sie dzieje.
Tytuł: Pulapka na slimaki.... Wiadomość wysłana przez: Snake-Eyes Marzec 22, 2004, 12:32:19 Czyli jednak dziala :wink:
Tytuł: Pulapka na slimaki.... Wiadomość wysłana przez: Przem Marzec 25, 2004, 17:46:43 Ja dzisiaj w swoim akwarium znalazłem ślimaka :shock: , pewnie przyszedł on do mnie razem z roślinkami :P Mam nadzieję, że ich liczba się nie powiększy... :roll:
Tytuł: Pulapka na slimaki.... Wiadomość wysłana przez: Hammer Marzec 25, 2004, 18:13:58 złudne nadzieje......za dwa tygodnie będziesz mieć pobojowisko w tym akwa
Tytuł: Pulapka na slimaki.... Wiadomość wysłana przez: Tomlsv Marzec 25, 2004, 21:16:58 No najpierw ślimaczek musi troche podrosnąć.
Tytuł: Pulapka na slimaki.... Wiadomość wysłana przez: mcrobson Marzec 25, 2004, 22:47:17 Przem pozbądź się go jak najszybciej bo potem będzie bardzo trudno. Ja walcze z tym cholerstwem od 2 tygodni i cały czas go przybywa :cry:
Tytuł: Pulapka na slimaki.... Wiadomość wysłana przez: TheMarty Marzec 26, 2004, 08:43:49 O o, wlasnie. U mnie tez tak bylo. Jak rozkruch akwarium mialem, patrze, a tu jeden slimaczek. "O slimaczek" ucieszylem sie. A on sobie chodzil i rosl. A potem pojawil sie drugi... A juz jak wprowadzilem rybki, to po tygodniu od slimaczkow zrobilo sie gesto. Jedyny plus slimaczkow jest taki, ze zjadaja rybie kupki.
Tytuł: Pulapka na slimaki.... Wiadomość wysłana przez: Tramal Marzec 26, 2004, 20:36:31 Grunt to zaskoczyc przeciwnika i nie pozwolić mu na przewagę liczebną - to jest podstawa do wygrania każdej batalii ;) Pozdr.
|