Mam żółwia czerwonolicego i kiedy go kupiłem miał około cztery lata. Wtedy nie interesowały go ryby (poprzedni właściciel żółwia -właścieciel sklepu zoo przyzwyczaił go do suchej psiej karmy, której skład w zupełności wystarczy żółwiowi do życia +wapno i witaminki). No ale zacząłem go rozpieszczać w moim oczku wodnym różnymi przysmakami. Ponieważ uznałem że jest za młody na zimowanie w ogrodzie zakupiłem akwa 200L. Na dnie kamienie, korzeń (-jego czubek był jakieś 10cm pod powierzchnią wody -bo żółwik lubi przebywając w wodzie wystawić tylko głowę na powierchnię niczym spławik -czuje się wtedy niewidzialny i bezpieczny) wody około 40cm i na bocznej szybie zawiesiłem aluminiową siatkę zagiętą po krawędzi na zwenątrz i do wenątrz, a wewnętrzna część ponownie zagięta około 3cm nad wodą -powstała taka półka. Zakończenie półki nad wodą -ok 10cm zgiąłem do dołu, aby koniec siatki był zamoczony w wodzie. Dzięki temu żółw miał dużo miejsca do pływania, a wygrzewać się wychodził na siatkę wiszącą nad wodą. Do niego dorzuciłem młode karaski i karpie ozdobne, które także nie przetrzymałyby zimy w oczku. Było tak jak dostawał często psią karmę to ryby mogły przepływać mu przed oczyma a on je lekceważył. Jendak gdy mnie nie było i nie dostał jeść ze 2 dni to radził sobie pożerając jakieś rybki. No ale coś za coś, mój żółw dostaje jeść często przez to bardzo szybko rośnie -"w oczach"

Chociaż teraz tak myslę, że na zjadanie rybek trochę też miały wpływ stynki (suszone rybki), które dostawał ode mnie. Teraz żółw wyleciał do ogródka -2grzałki 300watt (kwiecień) i się na mnie obraził, jak wychodzę to "szczerzy zęby", a po chwili znika. Kiedy liczę rybki to zawsze czegoś brak

Przyzwyczaję go ponownie do psiej karmy i założę się z każdym, że żadnej ryby nie tknie

Przyzwyczajony żółw, aż trzęsie się do psich przysmaków (sam nie wiem po co było mi rozpieszczanie, ale tak to jest z naszymi pupilkami). Móje filtry zewnętrzny fluval 404 i wewnętrzny aqu szut N500 doskonale radziły sobie z zółwiową wodą i kilkoma rybami, które przez zimę urosły do ok 7 cm z 3cm. Oczywiście kupy żólwii trzeba wyławiać jednak raki także dobrze pełniły swoją służbę. Woda krystaliczna non stop. Ja osobiście do hodowli żólwia polecam karasie i karpie ozdobne. Są bardzo kolorowe, a o to przecież chodzi większości -tym bardziej pytającej kobiecie

))), a i są to ryby bez wiekszych wymagań

)))) Roślin nie polecam bo żółw to szaleniec i choć piszą że podjada rośliny to osobiście nie popieram tej tezy. Tak więc mim zdaniem żółw szaleniec niszczy rosliny bo ma taki kaprys

Co do tezy, że żółw wodny musi mieć ląd to absolutnie się nie zgadzam, gdy przyjmiemy ląd w dosłownym jego znaczeniu. Żółw lubi-nawet powinien wygrzewać się na słońcu - świetle o duzej ciepłocie dla poprawnego rozwoju i wzrostu, a czy będzie siedział na kamieniu, piasku czy aluminiowej kratce to mało istotne.
Czerwonolice w naturze wygrzewają się na pływających pniach drzew i nie tylko......wychodzą na ląd składać jaja, a rozmnażanie żółwii w niewoli graniczy z cudem

))
Teraz stałem się "początkującym akwarystą" no bo pusty baniak 200L to grzech

Nakupiłem rybek wg kolorystyki i wyglądu. Teraz skalary pożerają neonki, a zapewne inne okazy mają mi coś do zarzucenia i z tego co tu wyczytałem to obasada jest za duża -około 35 rybek, których szczerze mówiąc nawet nie znam nazw. W obronie powiem, że sugerowałem się tym: na każdy cm rybki powinien przypadać 1 litr wody. Wszystkie ryby na pewno nie mają razem 2metry. Chciałem, aby nie było pusto i liczyłem sie z tym, że jak podrosną to częścią rybek będę musiał kogoś obdarować.
PS.
Chciałbym prosić o weryfikację mojego akwarium (poszperam po fotkach i opiszę moją obsadę, filtr, lampy -ogólnie całe akwa) -tylko niebardzo wiem w jakim to temacie umieścić bo powiem szczerze, że na tym forum panuje odrobina bałaganu. Może by stworzyć temat : weryfikacja akwarium? Tylko nie pisać jedno pod drugim, a każdy zbiornik powinien mieć swoje nazwy tematyczne......dzięki temu zawsze mozna by luknąć do kogoś co u niego nowego w akwa i jakie są zmiany nie wyszukując jego postu spośród setek innych. Co wy na to?
Pozdrawiam i sorki za długi wpis

cor@lgol