świetlik łąkowy: "ziele zawiera glikozyd — aukubinę, garbniki, kwasy fenolowe, olejek eteryczny, pochodne kumaryny, sole mineralne szczególnie dużo związków miedzi i manganu." z Wikipedii
Garbniki są, jak w wielu sytuacjach (szyszki olchy, liście, kora, zielona herbata itp.). Zastanawiałem się, który związek jest decydujący?
Związki aktywne:
aukubina - chyba najmniejsze skutki uboczne (jest również w babce lancetowatej i owocach noni), skuteczny środek bakteriobójczy - odstrasza ślimaki!,
garbniki, kwasy fenolowe, pochodne kumaryny - podobno jedna bajka (zbyt ogólnie napisane, nie wiadomo jakie konkretnie związki), z tego prawdopodobnie kwasy fenolowe najbardziej agresywne, przy dawce 5 mg/l już zaczynają się wielkie problemy.
Te dwie torebki świetlika to na pewno nie jest duża dawka, ale bez porządnego laboratorium nie ustalimy, ile uwalnia się związków do wody.

Przeczytałem poniżej:
http://www.kiosk24.pl/download.html?f=titlefiles,234dość to skomplikowane, ale jedna sprawa jest jasna, z powodu stosowania ryby mogą mieć problemy żołądkowe, owrzodzenia, ja bym odstawił, gdyby pojawiły się dziwne odchody.
Co sądzisz jednak o tej miedzi? Ślimaki nie miały nic przeciwko?