Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Ranne gurami mozaikowe  (Przeczytany 2408 razy)
mdramski
Super aktywny
*****
Wiadomości: 2961



« : Grudzień 01, 2004, 23:03:41 »

Nie wiedziałem za bardzo gdzie ten temat umieścić, ale skoro ryba wygląda fatalnie to na pewno zdrowa nie jest. Jakieś trzy miesiące temu zakupiłem dwa młode gurami mozaikowe. Jedno rozwija się bardzo ładnie, a drugie obecnie wygląda okropnie. Ale od początku - zaczęło się od nadszarpniętej płetwy, ale pomyślałem, że to się zdarza i nie reagowałem. Potem patrzę, a tu nie ma pojednycznych łusek (tak we trzech miejscach). Niedawno patrzę - a tu normalnie nad pyskiem jest niewielka dziura. Któregoś dnia przypadkowo odkryłem, że powodem jest chyba to drugie gurami, które dość często goni to słabsze i niejednokrotnie widziałem podgryzanie. Czy zatem moja diagnoza jest trafna czy nie ?

Temp. wody 26 st., pH 7,5. Pomiaro twardości ostatnio nie robiłem, ale z tego co pamiętam wodę mam maks. średnio-twardą.

Aha, pozostałe ryby wszystkie są zdrowe.
Zapisane
jacek
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 245



« Odpowiedz #1 : Grudzień 02, 2004, 14:44:40 »

Tak to mozę być od tego też miałem taki problem z guraminami dwuplamymi ale później się przestał gonić, ale dziwne że u ciebie to mozikowy się gonią one są bardzo spokojne. Może to  dwa samce i walczą. Napisz o tym jakiej są płuci rybki .


Pozdr. Smiley
Zapisane

Pozdrawiam wszystkich :-)
mdramski
Super aktywny
*****
Wiadomości: 2961



« Odpowiedz #2 : Grudzień 02, 2004, 14:59:42 »

Właśnie to mnie dziwi u mozaikowych. To nie tak, że oba się tłuką, tylko jeden drugiego.
Zapisane
Jarecki
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 604



« Odpowiedz #3 : Grudzień 06, 2004, 20:39:23 »

Mam dwa samce i trzy samice,zero walk czy przeganiania się wśród nich.Rzekłbym że to nawet bardzo dziwne u tych ryb.Zostaje chyba tylko odkażenie ran trypaflawiną i izolacja. Albo jeszcze lepiej tego zadziornego zabrać z akwa na jakiś czas i wpuścić z powrotem jak ranny tam wydobrzeje i nabierze pewności siebie. Może wtedy się nie da??
Zapisane
mdramski
Super aktywny
*****
Wiadomości: 2961



« Odpowiedz #4 : Grudzień 06, 2004, 21:08:33 »

Powiem tak. Wyjechałem na dwa dni i zastałem praktycznie głowę i sam szkielet tego poszkodowanego. Niestety zdechł, a obiecywałem sobie go odłowić jak wrócę. Mnie też to dziwi, bo mozaikowe są z reguły bardzo spokojne. Przecież kosiarki czy glonojady raczej go nie podgryzały, a edwidentnie byłem świadkiem zaczepek ze strony tego zdrowszego gurami.
Zapisane
Jarecki
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 604



« Odpowiedz #5 : Grudzień 06, 2004, 21:48:48 »

W takim razie zostaje wysnuć z tego tylko taki morał że pojawiające się czasem w literaturze wzmianki iż wśród poszczególnych gatunków ryb uznawanych za łagodne lub napastliwe zdarzają się wyjątki o zgoła przeciwnym usposobieniu są prawdziwe.Tylko że jeśli ten mozaik jest aż takim odmieńcem to pozostaje pytanie czy nie "zamęczy" kolejnych nowych guraminków które zechcesz być może wpuścić... no ale to tylko jak zwykle domysły nigdy nie wiadomo do końca co zwierzakom "odbije".
Zapisane
mdramski
Super aktywny
*****
Wiadomości: 2961



« Odpowiedz #6 : Grudzień 06, 2004, 21:58:11 »

Tępił tylko swego "brata" Smiley Pozostałe ryby w normie. Nowych guraminków raczej nie dokupię, bo planuję zmianę biotopu Smiley
Zapisane
Mateusz 666
Nowy
*
Wiadomości: 30


« Odpowiedz #7 : Styczeń 11, 2005, 18:10:06 »

siemka chciałem sie dołączyc do waszej rozmowy! mam dłuższy czas 4 gurami mozaikowe w 50 litrowym akw. oprócz tego mam inne akwaria ale nieważne! co do tych 4 gurami są w jednym akw 2 lata i przez cały ten czas jeden podgryza pozostałe trzy jest to samiec i najbardziej sie zdarza że goni samice. ale jakoś nie widać żeby była pogryziona tylko troche jest powolna!ps najbardziej gryzie pozostałe podczas jedzenia!!!! poradźcie mi coś mam to tak zostawić?Huh
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: