Jesli masz chorobe w wodzie - objawy wrocily po jakims czasie, to nie pomoze Ci jak wyciagniesz kilka wiekszych ryb. Owszem pomoze uniknac powrotow i nastepnych chorob. Jednak ryby, ktore mialy stycznosc z chorymi, powinny byc wymoczone w jakims roztworze, gdyz moga byc tylko nosicielami i za jakis czas znowu CI kilka padnie.
Ja Ci polecam chloromycetyne do kapieli wylacznie! dla kazdej ryby. Tym chorym - dluzsze, bezobjawowym - krotsze. Chloromycetyna to dosc silny srodek, ale leczy tez wiele innych chorob, o podobnych objawach, wiec mniej ryzykujesz.
Pamietaj, zeby tylko wyciagnac ryby w pore z kapieli! Znam wielu takich, co utopili ryby w roztw. solnych

Proponuje dodac kilka roslinek na czas kuracji, np dryfujace - to tez pomaga, chore ryby lubia trzymac sie powierzchni i chowaja sie po katach, przy roslinach.
Nie zasmiecaj swojego akwarium srodkami chemicznymi, jesli nie masz inwazji choroby. Jesli takowa podejrzewasz, mozesz zastosowac srodek leczniczy w ogolnym. Pamietaj, ze musisz wtedy wzmocnic ryby odpowiednia, bogata w bialka i witaminy dieta. I takowa diete podtrzymac po kuracji.
Odkaz swoje akwarium, mfc jest ok, ale jakas podmianka, tez by sie przydala. Wazne, zebys robil to z glowa i nie wszystko na raz. By nie stresowac zbyt ryb.
Dodam tylko, ze mfc i chloromycetyna to to samo tylko w innym rozcienczeniu, dlatego proponuje zastosowac kapiele, a zbiornik pozostawic, po podmiance samemu sobie.