zdecydowanie nie lubią duzych stężeń CO2 oraz NO3 .... przy wyższych wartościach tych czynników zaczynają byc bardzo ruchliwe (pływają prawie bez przystanku) po czym padają , u mnie przy rekordowych stężeniach jeden otos wyskoczył a drugi "wszedł" na listwę wzmacniającą (tę na, której kładzie się szybę) i tam usechł zanim wróciłem do domu
Możliwe, ale one potrafią padać zupełnie bez powodu. Są np. wrażliwe na zanieczyszczenia.
nic nie dzieje sie bez powodu .... :wink: jak piszesz - zawiesina w wodzie, zanieczyszcenia chemiczne, organiczne w znacznym stopniu skracają żywot tych pięknych ryb ....
28 stopni to za mało aby je "ugotować" u mnie pływały dziarsko przy 30 stopniach
prawda

znajomy ma palety i otoski, w lato temp. dochodzi do 32 stopni, jedne i drugie żyja juz kilka lat ...