Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata « Akwarystyka « Choroby « Otosek stracił przylepność ?
Strony: [1] 2
  Drukuj  
Autor Wątek: Otosek stracił przylepność ?  (Przeczytany 5310 razy)
SetsO
Zainteresowany
**
Wiadomości: 121


"My Power comes from me"


« : Grudzień 15, 2010, 15:53:30 »

Witam! Mój Otosek od wczoraj dziwnie się zachowuje:

- Wchodzi po szybie i od niej się od lepia i spada na dno i leży bokiem do góry ale żyje.
- Nie reaguje zbytnio na siatkę, czyścik a na palec przy szybie to już w ogóle.

Wie ktoś co mu jest ?
Zapisane

Raffy
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2337


« Odpowiedz #1 : Grudzień 15, 2010, 16:31:01 »

No jak to co,ryba normalnie zdycha. Proszę o wyniki testów amoniaka, No2 i No3 Wink
Zapisane

Zawód : akwarysta...
Wszystkie ryby są wyjątkowe! Uszanujmy ich wymagania, podziękują nam dobrym zdrowiem i młodymi...
NIE UDZIELAM RAD PRZEZ PW!
http://www.3cityakwarium.fora.pl/Trójmiejska Akwarystyka
Obecnie: 500L Rafa, 112L roślinne, 160L mcharium
I we mnie drzemie Tanganika i Malawi
SetsO
Zainteresowany
**
Wiadomości: 121


"My Power comes from me"


« Odpowiedz #2 : Grudzień 15, 2010, 16:51:16 »

Woda - NO3 - 0, No2- 0, Amoniak - 0
Zapisane

theng
Nowy
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 40


« Odpowiedz #3 : Grudzień 15, 2010, 20:08:09 »

Jeśli niedawno go kupiłeś, to "normalne". Przeżywalność otosków u mnie wyniosła 60% w pierwszym miesiącu od zakupu. Objawy były podobne.
Zapisane
Raffy
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2337


« Odpowiedz #4 : Grudzień 15, 2010, 20:21:49 »

Woda - NO3 - 0, No2- 0, Amoniak - 0

Z ciekawości, jakimi testami wykonałeś badania wody?
Zapisane

Zawód : akwarysta...
Wszystkie ryby są wyjątkowe! Uszanujmy ich wymagania, podziękują nam dobrym zdrowiem i młodymi...
NIE UDZIELAM RAD PRZEZ PW!
http://www.3cityakwarium.fora.pl/Trójmiejska Akwarystyka
Obecnie: 500L Rafa, 112L roślinne, 160L mcharium
I we mnie drzemie Tanganika i Malawi
Max 58
Każdy ma tak, jak sobie zrobi...
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 165



WWW
« Odpowiedz #5 : Grudzień 15, 2010, 21:03:05 »

Otoski pochodzą z odłowu i mają za sobą kawał drogi - i to w raczej kiepskich warunkach - każdy litr wody to kilogram bagażu lotniczego - więc sa podtruwane własnymi odchodami, podobnie jak wszystkie ryby wysyłane ta drogą. Dlatego np. gupiki - skadinąd bardzo odporne rybki - odporniejsze od neonów , lubią paść już u klienta...
Zapisane

Pozdrawiam słonecznie
Andrzej Wink
rodia
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1062


memento mori


WWW
« Odpowiedz #6 : Grudzień 15, 2010, 21:12:28 »

Jeśli niedawno go kupiłeś, to "normalne". Przeżywalność otosków u mnie wyniosła 60% w pierwszym miesiącu od zakupu. Objawy były podobne.

Czytałem o ponoć niskiej przeżywalności otosków zakupionych. Jednak u mnie przeżywalność otosków wynosi 100% - stadko 8 sztuk kupowane na 2 raty po 4sztuki.
Zapisane
Max 58
Każdy ma tak, jak sobie zrobi...
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 165



WWW
« Odpowiedz #7 : Grudzień 15, 2010, 21:55:13 »

Wyraźnie miałeś szczęście - kupiłeś widać sztuki "poselekcyjne" które kilka tygodni już u sprzedawców "gościły" . Nie wiem jak długo je masz, ale wiem że potrafią paść nawet po 3 miesiącach od zakupu. Przeżywające dłużej, z reguły umierają ze starości jeśli nic się nie wydarzy. Wink
Zapisane

Pozdrawiam słonecznie
Andrzej Wink
rodia
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1062


memento mori


WWW
« Odpowiedz #8 : Grudzień 15, 2010, 22:22:06 »

Wyraźnie miałeś szczęście - kupiłeś widać sztuki "poselekcyjne" które kilka tygodni już u sprzedawców "gościły" . Nie wiem jak długo je masz, ale wiem że potrafią paść nawet po 3 miesiącach od zakupu. Przeżywające dłużej, z reguły umierają ze starości jeśli nic się nie wydarzy. Wink

U mnie w mieścinie trzeba często "polować" na otoski. Więc do sklepu wpadam zawsze w dniu dostawy. I obydwa razy wlasnie tak kupiłem te otoski. 4 mam od sierpnia a drugie 4 od początku listopada.
Zapisane
Max 58
Każdy ma tak, jak sobie zrobi...
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 165



WWW
« Odpowiedz #9 : Grudzień 15, 2010, 22:35:42 »

Widać dostawca ma jakieś nadzwyczajne źródło...
W tym roku - wiosną - na giełdzie hurtowej większość dostawy otosków padła zanim zobaczyli ją własciciele sklepów...
« Ostatnia zmiana: Grudzień 15, 2010, 22:37:43 wysłane przez Max 58 » Zapisane

Pozdrawiam słonecznie
Andrzej Wink
rodia
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1062


memento mori


WWW
« Odpowiedz #10 : Grudzień 16, 2010, 00:50:08 »

Widać dostawca ma jakieś nadzwyczajne źródło...
W tym roku - wiosną - na giełdzie hurtowej większość dostawy otosków padła zanim zobaczyli ją własciciele sklepów...

Nie wiem, mówię jak było. 14 miesiecy temu też kupiłem 5 otosków i nie padł mi żaden. Załatwiłem je sam po czterech miesiącach, ale to była moja wina.

Zawsze stosuje dlugą aklimatyzację. z worka wlewam ryby do wąskiego wiaderka i z akwarium wezykiem od powietsza przez okolo godzine dolewam do pelnego wiaderka i dopiero wtedy puszczam - może to jest klucz, nie wiem.
Zapisane
Max 58
Każdy ma tak, jak sobie zrobi...
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 165



WWW
« Odpowiedz #11 : Grudzień 16, 2010, 08:23:27 »

Zawsze stosuje dlugą aklimatyzację. z worka wlewam ryby do wąskiego wiaderka i z akwarium wezykiem od powietsza przez okolo godzine dolewam do pelnego wiaderka i dopiero wtedy puszczam - może to jest klucz, nie wiem.

To oczywiście podstawa - nawet na tetrowskich workach jest instrukcja uproszczona zakładająca wszak że mamy tę samą wodę co w sklepie (z jednego wodociągu) ,  jeśli nie - to faktycznie wydłużenie procesu to konieczność.

Powiadasz - mala miejscowość - i pewnie tu masz klucz do odpowiedzi - otoski przybywają do sklepu z hurtowni w której już jakiś czas były i zdążyły odsiać słabsze egzemplarze, albo są importowane przez inna firmę. Ciekaw jestem ceny za sztukę... to też może być wskazówką. O umiejętnościach samego sprzedawcy nie wspominam , bo zakładam że masz farta do fachowca. Wink
Zapisane

Pozdrawiam słonecznie
Andrzej Wink
rodia
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1062


memento mori


WWW
« Odpowiedz #12 : Grudzień 16, 2010, 10:38:38 »

Miejscowość nie aż taka mała po koło 100.000 mieszkańców - Koszalin. Na dostawy gość wyjeżdża jednego dnia z rana i wraca późnym wieczorem. Wg mnie ten sprzedawca to rzeczywiście jedyny sprzedawca w mieście, który zna się na rzeczy. Reszta należy do tych co za wszelką cenę usiłują sprzedać każdemu bojownika lub złotą rybkę w kuli.

 SetsO, sorki za OT w twoim wątku, ale nie jesteśmy w stanie pomóc w odzyskiwaniu przylepności otoska.

Pozdrawiam, R.
Zapisane
tmaciak
Zainteresowany
**
Wiadomości: 120


« Odpowiedz #13 : Grudzień 16, 2010, 13:06:36 »

Ja popieram Rodię, u mnie przeżywalność otosków to prawie 100% aczkolwiek biorę je ze znajomego sklepu, jak już właściciel powie, że można brać, bo wystarczająco się "kwarantannowały".
Zapisane

Pozdrawiam,
Tomek
SetsO
Zainteresowany
**
Wiadomości: 121


"My Power comes from me"


« Odpowiedz #14 : Grudzień 16, 2010, 15:10:48 »

Pomiary mierzyłem testem kropelkowym firmy zoolek. Dodatkowo mierzyłem Po4 też ok jest . I No3 mamo koło 20 niezauważyłem ze pominąłem dwójkę xD
Zapisane

Strony: [1] 2
  Drukuj  
 
Skocz do: