Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata « Akwarystyka « Choroby « Ospa a bakterie nitryfikacyjne
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Ospa a bakterie nitryfikacyjne  (Przeczytany 3561 razy)
Mareko
Nowy
*
Wiadomości: 6


« : Kwiecień 14, 2007, 09:17:45 »

Witajcie,

Od 3 dni mam ospe w akwarium. Podnioslem temp do 30 stopni i dodalem ichtiosan. Wyczytalem ze ten ichtiosan (zielen malachitowa) zabija bakterie nitrifikacyjne, czy to prawda ?
Mam dylemat bo skoro w akwarium nie ma bakterii to ryby moga zginac od NO2 !!! Jak ten problem rozwiazac? Czyzby bardzo czeste (co 2-3 dni) podmiany wody ??

Dzekuje za pomoc.

Marek
Zapisane
wiedzmin22
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1164


« Odpowiedz #1 : Kwiecień 14, 2007, 09:56:19 »

po pierwsze zawsze lecz ryby w kwarantanniku a nigdy nie będzie takich problemów - to podstawa w leczeniu ryb a zbiornik ogólny nie jest do leczenia - zapamiętaj. tak to prawda zieleń malachitowa zabija bakterie nitryfikacyjne i bardziej bałbym się nh3/nh4 niż no2. podmiany wskazane na drugi raz lecz ryby w kwarantanniku.
Zapisane

126 litrów (tarliskowe dla zbrojników niebieskich i neonów)

zbrojniki:
- samiec 10 cm
- 2x samica 8 cm i 7 cm
- neon czerwony 20 sztuk

 200 litrów (w trakcie dodawania roslinności):

- 40 małych zbrojników 3 cm długości
- 60 neonów (narybek)
Mareko
Nowy
*
Wiadomości: 6


« Odpowiedz #2 : Kwiecień 15, 2007, 02:41:26 »

a co z akwarium glownym ? wszystko dezynfekowac od zera ?
Zapisane
lukas
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3050


into U'r eyes my face remains


« Odpowiedz #3 : Kwiecień 17, 2007, 21:49:30 »

choroby silnie zakaźne zawsze leczymy w akwarium ogólnym !!!!!!!!!! przecież kulorzęsek wywołujący ichtioftiriozę przechodzi rożne stadia rozwojowe i tylko w ostatnim pasożytuje na rybie - także odizolowanie chorej już ryby absolutnie nie sprawi że pozbędziemy się ospy z akwarium głównego. Dodatkowy, a niepotrzebny stres dla chorej ryby. A leczyć w takich przypadkach trzeba cały zbiornik, a nie pojedyncze sztuki.

W przypadku chorób niezakaźnych lub mało-zakaźnych (nie wiem czy istnieje takie stwierdzenie Wink ) izolacja ryby w "szpitaliku" jest jak najbardziej wskazana.

jak duży masz zbiornik że tak boisz się o No2?
Zapisane

Emi
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5480



WWW
« Odpowiedz #4 : Kwiecień 18, 2007, 08:00:42 »

po pierwsze zawsze lecz ryby w kwarantanniku a nigdy nie będzie takich problemów - to podstawa w leczeniu ryb a zbiornik ogólny nie jest do leczenia - zapamiętaj. tak to prawda zieleń malachitowa zabija bakterie nitryfikacyjne i bardziej bałbym się nh3/nh4 niż no2. podmiany wskazane na drugi raz lecz ryby w kwarantanniku.

Wiedźmin22, już chyba to było w innym wątku ustalone, że w kwarantanniku (akwa najlepiej bez podłoża) leczymy tylko nowo nabyte ryby, które nie były jeszcze w naszym akwarium ogólnyum a jak już mamy chorobę w ogólnym to postępujemy tak jak pisze lukas.

A tak na marginesie to zieleń nie zabije wszystkich bakterii nitryfikacyjnych, jeśli miałeś już dojrzałe akwarium to bakterie przetrwają w podłożu. Jeśli się boisz lekarstwa to po leczeniu przeleć wodę węglem aktywowanym (do filtra na 24 h, potem wyciągnij go i wywal, węgiel wyciągnie lekarstow z wody) a potem dodaj jakieś bakterie w płynie albo w pigułce do filtra (Tetra, Sera).
Zapisane

Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.
szymonw
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1372



WWW
« Odpowiedz #5 : Kwiecień 18, 2007, 10:23:18 »

pozostaje jeszcze kwestia samego wegla i jego szkodliwości co do bakterii.

powiem szczerze że właśnie bedę stosował najprawdopodobniej kurację w baniaku i raczej odpuszczę sobie węgiel. po kuracji tylko większa podmiana (okolo 50% wody) i szczepy bakterii.

co więcej ograniczenie bakterii po takiej kuracji wcale nie musi doprowadzic do skoku amoniaku/azotanów w baniaku. jeśli jest to baniak z duża biomasą roślin powinny one skonsumować nadmiar  azotu w dość krotkim czasie. w końcu rośliny też konkurują z bakteriami o składniki pokarmowe. wchłaniają amoniak przede wszytkim. i tak na prawdę nie wiadomo czy to obecność bakterii czy roślin ma większy wpływ na usuwanie amoniaku z baniaka. a zwłaszcza przy odczynie kwaśnym wody amoniak nie stanowi niebezpieczeństwa. a azotany nie są już tak toksyczne.

zweryfikuję te przypuszczenia po zastosowaniu kuracji. porobię wszelkie możliwe testy. poobserwuję ryby, rośliny i dam znać jeśli uda mi się wyciągnąć jakieś ciekawe wnioski.
Zapisane

Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: