Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata « Akwarystyka « Choroby « Ichtiosporidioza? Masowe śniecie rybek.
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Ichtiosporidioza? Masowe śniecie rybek.  (Przeczytany 3517 razy)
Arnie
Nowy
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 49


« : Sierpień 02, 2007, 10:00:19 »

Na początku witam wszystkich.

Miałem ostatnio problem z masowym śnięciem rybek w akwarium. Przeglądałem wiele chorób ryb i ich objawów ale nie znalazłem odpowiedzi na pytanie co wybiło rybki w moim akwarium. Moje podejrzenia padły w ostateczności na Ichtiosporidioze, ale czy to ta choroba to nie wiem.

Od poczatku. Moje akwarium to 80 litrowy zbiornik o wodzie w temperaturze około 25 st.C, woda stara, regularnie odświerzana (5 litrów tygodniowo) jako uzpełnienie wody parującej. Obsadę rybek stanowiły:
- 2 kiryśniki czarnoplame okazy 10 letnie
- 8 glonojadów (zbrojników niebieskich) w tym 4 dorosłe
- 6 neonów innesa
- 4 neony czarne
- 1 razbora klinowa
Akwarium bez zarzutów działalo od wielu lat w niezmienionych warunkach. Parametrów chemicznych wody nie znam. Tydzień (dwa) przed wystąpieniem śnięcia rybki dostały paczkowane larwy wodzienia, które podejrzewam o przyniesienie choroby do mojego akwarium.

Wszystkie rybki poza najstarszym glonojadem (przeżył - został w ost chwili odizolowany do innego akwarium) padły w ciągu 7 dni.

Objawy:
Pierwsze objawy choroby zostały zauważone u kiryśnika, u którego z odbytu wystawały pałeczkowate (walcowate, 2mm długości, 1 mm średnicy) twory jakby powiększone bakterie. Na płetwie widoczna była jakaś narośl (przezroczysta kropla). Uznałem to jako atak pasożytów zewnętrznych i zastosowałem FMC Tropicala w akwarium ogólnym.
W kolejnym dniu zauważyłem na kiryśniku białą plamkę na głowie oraz wewnęrzny krwiak w okolicach płetw piersiowych u razobry.
Neony innesa były ospałe.
Po tym jak zdechł sumik (kiryśnik) kolej przyszła na razbore. Wymieniłem część wody w akwarium ale nie przyniosło to żadnego rezultatu. Dalej wszystko potoczyło się lawinowo. Jednocześnine bez jakiś obiawów dodatowych padły neonny i najmniejsze glonojady oraz ostatni sumik.
Inne objawy pod koniec zaobserwowałem u glonojadów. Duże okazy wpierw wykazywały się nadmiernym chwytaniem powietrza znad wody, brak umiejętności oceny odległości. Ostatnia faza to wzdęcie brzucha i nastroszenie kolcy przy skrzelach (tak wyglądały po śnięciu).

Co sądzicie o tym?

Pozdrawiam
Zapisane
ja!!!
Zainteresowany
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 95


« Odpowiedz #1 : Sierpień 02, 2007, 10:15:05 »

nie wiem czy to ta choroba co w tytule.. ale  na FMC zle reaguja glonojady... kuracja moze byc dla nic smiertelna, z sumikami sytuacja moze byc podobna, ale moge sie mylic co do nich...
Zapisane
Arnie
Nowy
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 49


« Odpowiedz #2 : Sierpień 02, 2007, 10:31:16 »

2 Glonojady zostały wyłowione przeze mnie jako najzdrowsze (bez objawów) i przeniesione do osobnego zbiornika, jeden padł po 1 dniu drugi przetrzymał. Jeśli FMC wykończyło glonojady to co z neonami które padły w połowie zanim dodałem FMC?
Zapisane
A-smi
Robert
Global Moderator
Super aktywny
*****
Wiadomości: 1237



« Odpowiedz #3 : Sierpień 02, 2007, 10:41:33 »

Akwarium bez zarzutów działalo od wielu lat w niezmienionych warunkach. Parametrów chemicznych wody nie znam.

To Tobie tak sie wydaje, ze warunki sa niezmienne. Moze lokalowe to i niezmienne, ale woda staje sie coraz gorsza. Przypuszczam, ze rybki nie plywaja w wodzie, a w azotance. Niestety, ale dzis w akwarystyce testy to podstawa, tak jak dla ryb woda. Bez znajomosci podstawowych parametrow wody nikt nie odpowie na pytania zwlaszcza, ze nikt Twoich ryb nie widzi.
I jeszcze jeden kardynalny blad jaki popelniasz to uzupelnianie odparowanej wody. Powinienes co tydzien podmienac ok 20-30% wody polaczone z odmulaniem dna. A Ty tego nie robisz. I nie ma co sie dziwic, ze rybki odchodza bo zapewne w wodzie jest tyle azotanow, ze one juz tego stezenia nie wytrzymuja.
Tak wiec moja rada na poczatek. Zrob kilka podmian codziennie, odmul dno i zobaczysz co sie bedzie dziac z Twoimi rybami.i
Zapisane

pozdrawiam
asmi
Arnie
Nowy
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 49


« Odpowiedz #4 : Sierpień 02, 2007, 10:46:59 »

Masz Pan racje. Moje akwarium nie jest okazem jakości. 10 lat nie miałem takich problemów mimo, że łamałem wiele zasad prawidłowego prowadzenia akwarium. Woda możliwe że miała nadmiar azotu i była twarda, skoro ją głównie tylko uzupełniałem.
Ale takie nagłe masowe śnięcie ma swój powód. Czy azotany nagle mogły takie coś spowodować? Myślę że prowadziłoby to do śnięcia ryb w czasie, ale na raz?

Co do tych nie zmienionych warunków to chodziło mi o to, że: w podobny sposób obchodziłem się z tym zbiornikiem od lat i nie wpływało to aż w taki sposób na żywotność rybek skoro sumiki miały się doskonale aż do tego momentu.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 02, 2007, 10:48:47 wysłane przez Arnie » Zapisane
Emi
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5480



WWW
« Odpowiedz #5 : Sierpień 02, 2007, 12:51:16 »

MFC jest środkiem bakteriobójczym i zabija również pożyteczne bakterie zajmujące się przemianą amoniaku i innych związków azotu w mniej trujące, które są częściowo wykorzystywane przez rośliny. Wlanie MFC mogło na tyle zaburzyć mikrożycie w Twoim akwarium, ze poziom amoniaku i NO2 wzrósł tak bardzo, ze to on zabił Twoje ryby w ciągu 2 dni.
Zapisane

Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.
Arnie
Nowy
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 49


« Odpowiedz #6 : Sierpień 04, 2007, 14:36:17 »

Dzięki. Całkiem możliwe że FMC tak zadziałał. Tego nie brałem pod uwagę.
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: