Heteropolaria colisarum lub glossatela raczej odpada bo rybka nie była zraniona, tymbardziej że zaczęło sie od tego jabym to nazwał 'guza' na głowie, w miejscach infekcji rybka jest spuchnięta (tak dość mocno zniekształcona)szkoda mi jej
Jedynie co zauważyłem to ze rybka nie jadła ale zachowywała się normalnie pływała z innymi rybkami i nie ocierała się o nic, była zwinna i ruchliwa. Właśnie wróciłem do domu już leży na dnie zbiornika i tylko czasem pływa, nie wiem czy dożyje jutra

Jedyna choroba która by częściowo pasowała to POSOCZNICA ale to chyba najgorszy scenariusz bo nie chce zakładac akwa od nowa

a jeżeli już tak to skąd by sie to przywlekło, jezeli nic nie zmieniałem w akwa przed zauważeniem guza