Ospa, to norma u Bocji.
Popełniłas podstawowy błąd dotyczacy kwarantanny. Bocje to chyba najbardziej podatne ryby na atak tego cholerstwa

Nie wiem czy w tym momencie powinnas oddzielic chore ryby i je leczyc czy kulorzęsek zaatakował juz całe akwarium.
Bynajmniej przydało by sie to stwierdzic i podjac decyzje.
A nastepnie leczyc :|
Kąpiel długotrwała z zastosowaniem preparatu Błękit
-20 ml preparatu na 200 litrów wody;
Kąpiel długotrwała z zastosowaniem preparatu Zieleń:
-20 ml preparatu na 200 litrów wody, po tygodniu należy dodać kolejne 10 ml na 200 litrów wody;
Kąpiel długotrwała z zastosowaniem preparatu FMC (nie polecam, to srodek trzy w jednym, wg mnie mało warty):
20 ml preparatu na 200 litrów wody;
Dodam opis ze stronki:
Choroba wywoływana jest przez pasożytniczy jednokomórkowiec - kulorzęsek (Ichtiophtirius multifiliis). Pasożyt umieszcza się w ciele ryby - w oku, jamie gębowej, w skrzelach, na skórze. Rosnąc osiąga 1 do 1,5 mm średnicy i jest widoczny gołym okiem. W cyklu rozwojowym kulorzęska (graf poniżej) ryby są niezbędnym żywicielem. Czas cyklu rozwojowego kulorzęska zależy od temperatury: w 15 °C wynosi 10 dni, 20 °C - 7-8 dni, w 25 °C - 5-6 dni. W temperaturze ok. 32 °C kulorzęsek gine w ciągu 4-6 godzin.
Wiecej znajdziesz na gogle pod hasłami ichtioftirioza, kulorzęsek i ospa rybia.
Jest tez mozliwosc, ze sie myle i to moze nie byc ospa a jakas np plesniawka.
Jednak zrobiłbym kwarantanne natychmiast, tak na wszelki wypadek, chociaz cholerstwo juz napewno bedzie w akwa, tymbardziej, ze podniosłas temp.