Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata « Akwarystyka « Choroby « [choroba skóry(?)] gurami (foto)
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: [choroba skóry(?)] gurami (foto)  (Przeczytany 6050 razy)
lukas
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3050


into U'r eyes my face remains


« : Maj 09, 2006, 15:44:46 »

Jedno z moich gurami ma dziwną przypadłość. Wygląda to na jakąs chorobe skóry. Pojawiają jej się wykwity skórne z białym zakończeniem (ropa ?). niektóre wykwity są lekko przekrwione. Kiedy zmiany skórne znikają pozoastaja po nich blizny. Wykwity pojawiają się głownie na grzbiecie i okolicach, ale również na bokach i brzuchu. Ryba zachowuje się normalnie,nie ociera się o przedmioty ma apetyt, nie jest apatyczna. Jej płetwy i oczy wyglądają zdrowo. Początkowo zastosowałem kąpiel długotrwałą (3dni) w rostworze (100% dawki) MFC, co przyniosło pewną poprawę. Większość wykwitów zeszła, a somopoczucie ryby widocznie się poprawiło i utrzymuje się do dziś. Jednak od ok tygodnia znów zauważam pojedyncze (już nie tak masowe i nie tak duże) wykwity. Żadna inna ryba nie choruje , tylko ta jedna, więc żeby nie katować chemią całego zbiornika postanowiłem zrobić kąpiel krótkotrwałą w MFC (3godziny, 200% dawki) i wpóścić ją spowrotem do akwarium.
tak wygląda ryba:

pokryty bliznami grzbiet:

a tu widok z góry, widac że ryba nie jest wychudzona:


Macie pojęcie albo chociaż sugestie co to może być ?
Zapisane

mariola15
Nowy
*
Wiadomości: 18


« Odpowiedz #1 : Maj 15, 2006, 21:31:53 »

hej zobcz mniej wiecej sojego guramina czy niema bialych kropek moze to byc grzybica albo cos innego jezeli mi poiwesz jeszce cos sesowniejszego co ma ta rybka na ciele to sprubuje ci pomoc pisz na meial mojego postarm sie odpisac szybciej:) mariolcia15@vp.pl

wiesz co w sumie widac takie male kropki biale na ciele rybki niejestem pewna do konca ale wydaje mi sie ze to moze byc ichtiofirioza wywolana pzrez pasozyta ichthyophthirius multifiliis wiesz mniej wiecje tak mi sie zdaje w sumie to jest chba ta choroba napewno che zdac na weterynarje i mam cala glowe zapelniona rybami i to chyab jst to w sumie powiem ci objawy jakie tego sa twoja rybka ma na zdjeciu pletwy zlozone i skurczone nie jak pozoztsale ryby ba obtarcia skory i skora jest pokryta bilaymi punkcikami a potem ryba za jakis czas bendzie wygladac jak obsypana grysikiem takze usisz to wyleczyc srodki jakie to sa to musisz popytac sie w zoologicznym tetraMedica contralck
kup to napenow wyzdrowieje

i to zastosowanie masz zrobic tak masz przeprowadzic w akwarium w kturym stwierzdilo sie infekcje, by nie dopuscic do zakazenia innych ryb ale w sumie masz ja tam w tym jakims sloiku i tam wlej reszte bendziesz mial na tej butelce ile masz tego wlac i ile trzymac pozdrowienia Afro papa Cheesy
« Ostatnia zmiana: Maj 15, 2006, 23:02:47 wysłane przez lukas » Zapisane

jezeli chcecie jakies pytania o zwierzakach to piszcie na mój e-mail mariolcia15@vp.pl
lukas
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3050


into U'r eyes my face remains


« Odpowiedz #2 : Maj 15, 2006, 23:07:27 »

mariolu, bardzo dziękuję Ci za diagnozę. jednak gdybyś przeczytała opis , który zamieściłem powyżej zdjęć, a nie tylko oglądała fotografie to napewno doszłabyś do wniosku, że to z pewnością nie ospa  Wink papa

PS: Nie pisz kilku postów pod rząd tylko używaj opcji zmień  Good !
Zapisane

mariola15
Nowy
*
Wiadomości: 18


« Odpowiedz #3 : Maj 17, 2006, 18:49:33 »

przepraszam cie ale niepzreczytalam tego ale po zdjeciach widac to ze rybka jest chora na to w sumie moze byc od tego ze w duzych dawkach leczysz rybe raz bylo 100 teraz w 200 dobze robisz co do trzymaniu w godzinach ale jezeli dajesz raz dawke 100 to tak zostaw moze byc wlasnie od tego sprubuj tez w sklepie zoologicznym zeby ci poradzili co to moze byc tak zabardzo niewiem sorki ze nieprzeczytalam

i niewydaje mi sie ze to jest ospa nienapisalam tak ze to jest wlasnie to ospa jest zupelnia inna od tego radze ci zebys sprubowal  w skelpie oni ci oardza przepraszma cie jezzce raz ze nieprzeczytalalam ale bylam zmeczona i milam goraczke przepraszma:) Cry
« Ostatnia zmiana: Maj 17, 2006, 23:19:04 wysłane przez lukas » Zapisane

jezeli chcecie jakies pytania o zwierzakach to piszcie na mój e-mail mariolcia15@vp.pl
lukas
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3050


into U'r eyes my face remains


« Odpowiedz #4 : Maj 17, 2006, 23:18:37 »

(...)wydaje mi sie ze to moze byc ichtiofirioza wywolana pzrez pasozyta ichthyophthirius multifiliis

Cytuj
i niewydaje mi sie ze to jest ospa nienapisalam tak ,ze to jest wlasnie to, ospa jest zupelnia inna od tego


 Grin hmmm..... wpędzasz mnie w schizofrenię. Mariolu, ichtioftirioza to własnie ospa rybia  Wink

PS: Po raz 2 zwracam uwage o nie pisaniu poostów jeden pod drugim tylko o używanie opcji zmień. Następnym razem skończy się to ostrzeżeniem.
Zapisane

lukas
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3050


into U'r eyes my face remains


« Odpowiedz #5 : Maj 25, 2006, 20:48:53 »

Zastosowałem kurację Sera Bactopur Direct - nie pomogło. Stan ryby pogorszył się, postanowiłem ją uśmiercić i zrobić sekcję. W wymazach ze skóry nie stwierdziłem obecności pierwotników, ani strzępków grzyba. To samo dotyczy mięśni. Organy wewnętrzne wyglądały dobrze, żadnych narośli, guzków czy przebarwień. Skrzela czyste. W jelitach znalazłem jednego nicienia, raczej wątpię by jego obecnośc tak bardzo wpłynęła na stan zdrowia ryby.
Zauwazyłem, że jedna z samic gurami tej samej odbiany zaczyna mieć podobne objawy. Co radzicie ?
Zapisane

lukas
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3050


into U'r eyes my face remains


« Odpowiedz #6 : Maj 29, 2006, 22:32:16 »

całe stado gurami poddałem 12 godzinnej kąpieli w 400% roztworze MFC. obserwuję dalej. Na 3 samice wykazujące symptomy choroby u jednej całkowiciw ustapiły objawy, u 2 pozostałych nadal widac zmiany skórne, jednak znacząco porawiło się ich samopoczucie - są aktywne i nie chowają sie już po kątach. Jestem umiarkowanym optymistą. U samca kórego juz uśmiarciłem po kąpieli też nastąpiła krótktrwała poprawa. Jednak samiec odbył jedynie 3h w 200%, samice znacznie cięższą kurację.
Zapisane

lukas
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3050


into U'r eyes my face remains


« Odpowiedz #7 : Lipiec 24, 2008, 14:46:19 »

odkopuję wątek, ponieważ po czasie jestem bogatszy o pewne doświadczenia i na dzień dzisiejszy już wiem co dolegało tym rybom. Ryby były nosicielami nicieni (co wykazała sekcja pierwszego samca), które powodując perforację jelita otworzyły drogę do infekcji wiciowcom które doprowadziły ryby do śmierci.

W takim przypadku leczenie powinno wyglądać następująco:

Najpierw pozbywamy się wiciowców, czyli przez 3 dni doustnie metronidazol (i powtórka po 9 dniach). Następnie likwidujemy mniej niebezpieczne nicienie poprzez kąpiel długotrwałą w levamisolu.

To tyle. Może dzięki fotkom, ktoś będzie miał więcej szczęścia niż ja (moje ryby) i prawidłowo zidentyfikuje dolegliwość swoich podopiecznych.
Zapisane

Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: