Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Zapleśniała pokrywa  (Przeczytany 4689 razy)
Tadeus
Bywalec
****
Wiadomości: 578


« : Grudzień 06, 2009, 14:43:24 »

Witam,

Właśnie odebrałem od rodziców pokrywę od mojego starego akwarium i cóż... - śmierdzi pleśnią.
Zszorowałem, co się dało, umyłem wodą ale nic to nie daje. Pewnie pomogłyby detergenty ale wolę się z nimi nie zbliżać do akwarium.

Macie jakieś pomysły? Może woda z solą? Albo coś specjalnego na pleśn bezpiecznego dla akwarium?

Akwa ma stać w sypialni przy samym łóżku, więc śmierdzieć nie powinno Cheesy

Pozdrawiam

Zapisane
dunaj-83
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 241


-Waterworld- ;-D


« Odpowiedz #1 : Grudzień 06, 2009, 14:55:42 »

a z czego ta pokrywa- najgorzej jak jest z plyty wiorowej bo wtedy moze napeczniec i zdeformowac pokrywe.
najlepiej to oczyscic cala plesn i dobrze wysuszyc pokrywe, postaw gdzies kolo grzejnika bedzie szybciej.
nastepnie dobrze zabezpieczyc w srodku laczenia sylikonem lub innym innym klejem, potem pomalowac dokladnie lakierem lub specjalna farba do malowania lodzi, dla bezpieczenstwa najlepiej 2 razy, pozostawic do wyschniecia. Zapachu plesni nie bedzie, jedynie mozesz troche czuc lakier ale on ustapi po czasie, ja tak zrobilem i wszystko jest ok, najwazniejsze to teraz dobrze ja wysuszyc i pomalowac dokladnie
Zapisane
Tadeus
Bywalec
****
Wiadomości: 578


« Odpowiedz #2 : Grudzień 06, 2009, 14:59:40 »

Dzięki za bardzo szybką odpowiedź.

Na szczęście z drewna nie jest. To normalny, plastikowy Wromak - choć zmodyfikowany pod dodatkowe światło - dlatego szkoda mi go wyrzucać. Wyszorowałem i wymyłem dokładnie ale po jakimś czasie, gdy już wyschnie pojawia się miejscami bardzo delikatny nalot i nadal śmierdzi. Postawiłem już przy kaloryferze ale nie wiem, czy to coś da. Same szorowanie wodą tu chyba nie wystarczy Sad
Zapisane
przemow
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 164



« Odpowiedz #3 : Grudzień 06, 2009, 15:04:53 »

Zastosuj ACE ( tak wybielacz) zawarty w nim chlor zabije bakterie i pomoże usunąć pleśń. Później pozostaje tylko dobrze wypłukać pokrywe i problem powinien ustąpić.
Zapisane

Muchomorek
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2698


...a cыновья уходят в бой!


« Odpowiedz #4 : Grudzień 06, 2009, 15:05:34 »

pomalowac dokladnie lakierem lub specjalna farba do malowania lodzi
stanowczo odradzam farby do malowania łodzi, bo są szkodliwe (inaczej by nie działały!)
Zapisane
dunaj-83
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 241


-Waterworld- ;-D


« Odpowiedz #5 : Grudzień 06, 2009, 15:35:18 »

stanowczo odradzam farby do malowania łodzi, bo są szkodliwe (inaczej by nie działały!)

tu mnie zaskoczyles, bo jak by nie patrzec to każda farba jest szkodliwa, wydziela trujace zwiazki.  osobiscie nie stosowalem farby do malowania lodzi ale wiem ze ludzie malują czyms takim, hm nie wiem moze i masz racje nie sprzeczam sie... Cheesy uzywalem zawsze lakieru do drewna i czarnej farby olejnej ;-)
Zapisane
Muchomorek
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2698


...a cыновья уходят в бой!


« Odpowiedz #6 : Grudzień 06, 2009, 16:14:07 »

tu mnie zaskoczyles, bo jak by nie patrzec to każda farba jest szkodliwa, wydziela trujace zwiazki.
Nie ma się co sprzeczać, bo tak jest. Farby do łodzi mają związki metali, m.in. mocno szkodliwe związki miedzi. Unia zastanawia się, jak zablokować produkcję takich farb, bo to skaża wody.
Wszystko jest szkodliwe w dużych ilościach  Wink
A farby rozpuszczalne w wodzie z reguły nie są szkodliwe, po pomalowaniu podłogi po dwóch dniach można spać na niej i jest w porządku, a w pomieszczeniu pomalowanym innymi farbami po kilku miesiącach jeszcze głowa boli. Gdy mam w pracy podłogę zagruntowaną kaponem i na to lakier, z reguły rok czekam po takim zabiegu, aż przestaje śmierdzieć.
Zapisane
dunaj-83
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 241


-Waterworld- ;-D


« Odpowiedz #7 : Grudzień 06, 2009, 16:25:44 »

a widzisz dobrze wiedziec  Cheesy
czyli np bejca by byla dobra, rozciencza sie w wodzie,
pomalowac ze 2 razy na to lakier i git  Grin
 
Zapisane
Tadeus
Bywalec
****
Wiadomości: 578


« Odpowiedz #8 : Grudzień 06, 2009, 16:51:16 »

Dobra, dzięki. Czyli jednak "Wybielacz nad wybielaczem" ? Smiley

Obawiam się tylko, że tam poza tym chlorem jest też masa innych chemicznych śmieci. Testowałeś ACE może w akwarystyce?

Nie chciałbym mieć przez następny rok tajemniczych zgonów obsady Smiley
Zapisane
przemow
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 164



« Odpowiedz #9 : Grudzień 06, 2009, 17:05:38 »

ACE używałem do czyszczenia dufuzora CO2 który jest bezpośrednio w akwa i do tej pory  nic sie nie działo.
Zapisane

dunaj-83
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 241


-Waterworld- ;-D


« Odpowiedz #10 : Grudzień 06, 2009, 17:12:25 »

mozesz sprobowac ACE tylko dobrze wyplucz wytrzyj i wysusz.
nie jest to pokrywa drewniana zeby plesn sie zasiedlila glebiej, tylko plastikowa i plesn tylko na powierzchni byla, umyc dobrze wysuszyc a zapach sam zniknie po czasie takie moje zdanie jest
Zapisane
Tadeus
Bywalec
****
Wiadomości: 578


« Odpowiedz #11 : Grudzień 07, 2009, 15:43:44 »

Wymyte nierozcieńczonym Ace, a potem świeżą gąbką z wodą + Tetra Aqua Safe. Teraz się suszy.
Uzdatniacz dodałem bo miałem jako gratis i ponoć chlor też neutralizuje.
Jakby nie było.. pokrywa się suszy i śmierdzi chlorem Smiley

Obawiam się tylko, że przy tak dużej rzeczy ciężko wymyć wszystko dokładnie i coś zostanie. Porządnie przepłukać nie mogę, bo elektronika aż tak wodoodpornie zabezpieczona nie jest, by wytrzymać konkretny strumień wody.
Zapisane
dunaj-83
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 241


-Waterworld- ;-D


« Odpowiedz #12 : Grudzień 07, 2009, 16:46:05 »

zapach chloru tez ustapi, w koncu wywietrzeje, przeciez nie bedzie smierdziec caly czas Grin
no tak wszystkie te zalamania w pokrywie, tam moze jeszcze cos zostoc, ale zawsze mozesz ja umyc dla pewnosci jeszcze raz
Zapisane
przemow
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 164



« Odpowiedz #13 : Grudzień 07, 2009, 17:03:00 »

Jeśli potrafisz to wyciągnij całą elektronike z pokrywy pomocne może być robienie zdjęć żebyś wiedział jak później wszystko dobrze podłączyć wtedy masz możliwość pełnego zanurzenia pokrywy w wodzie.
Zapisane

Tadeus
Bywalec
****
Wiadomości: 578


« Odpowiedz #14 : Grudzień 08, 2009, 00:06:18 »

Po wysuszeniu umyłem jeszcze raz słoną wodą. Pomyślałem sobie, że pewnie przetrwalniki pleśni soli nie lubią, w końcu wysusza. Chloru już nie czuć. Jutro okaże się, czy się udało.

Niestety z jednego aluminiowego odbłyśnika pleśń nie chciała zejść. Pewnie będzie do wywalenia - chyba że pomoże mu dłuższą kąpiel w czymś.

W razie czego pozostaje jeszcze Dr. Beckmann anty-pleśń, bardziej trujące od Ace nie będzie :>
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: