Witam
Chciałem się pochwalić, że transport przebiegł pomyślnie!!!
Obawiałem się, że może coś stać się z rybkami bo upał był straszliwy (ponad 34 st C), ale wszystkie przetrwały w doskonałej kondycji.
Woda i rybki poszły do przygotowanych beczek, rośliny do dużego wiadra z wodą, podłoże w innym pojemniku.
Przyznam że aż szkoda było wyciągać te wszystkie roślinki...tak były pięknie poprzerastane korzeniami w podłożu...no ale trudno inaczej nie dało by się tego przewieźć.
Samo akwarium 120x40x40 postawiłem na płytach styropianu i po obstawiane wkoło grubymi płytami styropianu.
Podróż trwała troszkę ponad 2 godzinki.
W domu woda i rybki poszły do wanny ( dolałem trochę przygotowanej wcześniej zimnej wody aby się już lekko zaaklimatyzowały)
Później mycie szkła, szykowanie podłoża ( podłoże było z torfem i nie płukałem go wcale, bo roślinki rosły w nim przepięknie) sadzenie roślin, ustawianie korzenia i innych kryjówek ( kokosy i inne kamienie).
Skończyłem późnym wieczorem (bałagan w domu zrobiłem przy tym okropny...wszędzie woda, żwirek, rośliny...żona nie była szczęśliwa...)
Ryby przenocowały w wannie i dopiero na drugi dzień zostały przeniesione do akwarium. Nocowały w wannie bo po sadzeniu roślin w podłożu z torfem woda była w katastrofalnym stanie. Rano wszystko osiadło, a filtry zrobiły swoje. Woda leciutko herbaciana po torfie i korzeniu pięknie się prezentuje.
Jestem bardzo zadowolony, że wszystko poszło tak gładko i szybko. No i żonie podoba się większe akwarium nich to co było dotychczas, bo była bardzo sceptycznie nastawiona do tak "dużego akwarium".
Muszę teraz dodać trochę mchów i zasłonić styropian pod dnem akwarium. Jak u Was jest to zrobione?
Może wstawię później kilka fotek z prac przy układaniu wszystkiego od nowa i wynik końcowy.
Pozdrawiam serdecznie i wszystkim dziękuję za pomoc i porady.
Nadal są miło widziane wszelkie porady.
Zdjęcia otworzą się jako duże więc proszę kliknąć jeszcze raz na fotkę to otworzy się w mniejszym rozmiarze.
Fotki są mojego autorstwa.








