Wijecie co? Zrobił mi się taki mętlik w głowie że już sama nie wie co jest dobre a co złe w tym grzebaniu w genach. Przecież hybrydyzacja jest powszechna. I zresztą nie tylko hybrydyzacja, chodzi mi ogólnie o celowe zmiany genetyczne mające na celu ulepszenie gatunku, czy uodpornienie go. Przecież większość ryb w akwarium ma pozmieniane geny właśnie w tym celu. Część nie jest nawet podobna do swoich krewniaków na wolności. Część powstała w laboratorium i o tym się nie mówi. A hybrydy występują też samorzutnie w naturze i często są protoplastami nowego gatunku.
No i jeszcze cały czas mi po głowie chodzi Karaś. Zobaczcie co człowiek z niego zrobił. To też jest modyfikacja genetyczna. I jak się np. Welon czy Teleskop różni od formy wyjściowej?!
Jestem skłonna powiedzieć że niektóre formy hodowlane Karasi cierpią tak samo jak Pielęgnica papuzia, czy Molinezja balonowa. Mimo że nie są hybrydami i są płodne i dają płodne potomstwo, to są okrutnie zdeformowane. Zresztą po to tylko żeby cieszyć ludzkie oko niestety...
No to ja poproszę Moderatorów o zamknięcie i usunięcie tego tematu
bo nie cieszy się powodzeniem

a po co zaśmiecać forum.