Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: 1 ... 58 59 [60] 61 62
  Drukuj  
Autor Wątek: Jak sprzedawcy robią w konia?  (Przeczytany 186784 razy)
mikus85
Mikołaj
Nowy
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 23


« Odpowiedz #885 : Grudzień 16, 2012, 22:45:01 »

sklep zoologiczny w Ostrowie Wielkopolskim

Czy mogę wiedzieć o jaki sklep chodzi? Aby nie robić dużej antyreklamy może być na PW Wink
Zapisane
kapitanclaw
Nowy
*
Wiadomości: 49


« Odpowiedz #886 : Grudzień 17, 2012, 10:50:50 »

słuchajcie, takie duże sklepy jak Kakadu to zwykłe prywatne sklepy pod patronatem tych firm, czy w każdym jest to samo? Mi w Kakadu w Częstochowie powiedzieli, że nowe akwarium musi odstać przynajmniej 3 dni zanim wpuści się ryby. a potem mnie na forum okrzyczeli że 2 tygodnie.....
bo tak naprawdę to ludzie nie zdają sobie sprawy że zajmowanie się rybami to nie zabawa. ani żadnymi innymi zwierzętami.  nikt im tego nie uświadamia. Wydaje im się, że ryba może pływać w niechlorowanej wodzie, ba , nawet nie zdają sobiie sprawy że woda jest chlorowana. To tak jakby nasza akwarystyczna społeczność miała się nagle zajmować chomikami Smiley Głupie, ale na tej zasadzie - wydaje nam się, że co mu jest potrzebne? trochę trocin, jakieś żarcie i to wszystko. A później chomik wpierdziela plastikowe elementy domku i zdycha.
Wystarczyłoby żeby w sklepach widniała kartka z napisem ,,ZWIERZĘTA SĄ ZNACZNIE BARDZIEJ SKOMPLIKOWANE NIŻ MYŚLISZ, ZANIM COKOLWIEK KUPISZ- DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ", ale przecież to się nie opłaci, bo klienci po dłuższej lekturze stracą chęć kupna.
Zapisane
Anielka84
Nowy
*
Wiadomości: 3



« Odpowiedz #887 : Grudzień 17, 2012, 16:51:04 »

Niestety, połowa sklepów zoologicznych jakoś wychodzi na plus tylko dlatego, że powtarza się schemat, jaki miała moja koleżanka: Kupuje zwierzaka (to chyba myszki były) dla dziecka, sprzedawca o hodowli nie wie KOMPLETNIE nic, za jakiś czas myszy padają a dziecko rozryczane więc co? Idziemy po nowe. Biznes się kręci.
Albo co gorsza, miałam raz kontakt ze sprzedawcą, który wiedział naprawdę wiele o hodowli ryb akwariowych. Ale za chwilę zobaczyłam, że podchodzi widocznie zielona w temacie dziewczynka a ten rżnie głupa by tylko sprzedać!!
Zapisane

Tani transport do francji :-) Jakby ktoś szukał Smiley
Kadafix
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 268


« Odpowiedz #888 : Grudzień 17, 2012, 17:20:30 »

No smutna prawda, lecz spójrzmy też na to, że oni też mają rodziny i muszą ją utrzymać. U mnie na szczęście sprzedawczyni patrzy też na dobro zwierząt i stara się pomóc.
Zapisane

Gdy Ci smutno, gdy Ci źle, weź akwarium, popatrz w nie.
Burza
Zainteresowany
**
Wiadomości: 166



« Odpowiedz #889 : Grudzień 17, 2012, 21:01:49 »

słuchajcie, takie duże sklepy jak Kakadu to zwykłe prywatne sklepy pod patronatem tych firm, czy w każdym jest to samo? Mi w Kakadu w Częstochowie powiedzieli, że nowe akwarium musi odstać przynajmniej 3 dni zanim wpuści się ryby. a potem mnie na forum okrzyczeli że 2 tygodnie.....
bo tak naprawdę to ludzie nie zdają sobie sprawy że zajmowanie się rybami to nie zabawa. ani żadnymi innymi zwierzętami.  nikt im tego nie uświadamia. Wydaje im się, że ryba może pływać w niechlorowanej wodzie, ba , nawet nie zdają sobiie sprawy że woda jest chlorowana. To tak jakby nasza akwarystyczna społeczność miała się nagle zajmować chomikami Smiley Głupie, ale na tej zasadzie - wydaje nam się, że co mu jest potrzebne? trochę trocin, jakieś żarcie i to wszystko. A później chomik wpierdziela plastikowe elementy domku i zdycha.
Wystarczyłoby żeby w sklepach widniała kartka z napisem ,,ZWIERZĘTA SĄ ZNACZNIE BARDZIEJ SKOMPLIKOWANE NIŻ MYŚLISZ, ZANIM COKOLWIEK KUPISZ- DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ", ale przecież to się nie opłaci, bo klienci po dłuższej lekturze stracą chęć kupna.


Dokładnie tak, chcieli mi tam wcisnąć KILKA bojowników bo to spokojne rybki.
Świetlówki które miały być fioletowe wyszły zielone (naszczęście dokłóciłem się wymiany)
a ceny? Moczarka 15 zł...
O informacje lepiej dowiadywać się samemu a w sklepie nie pytać się o nic Wink
Zapisane

vento
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1488


« Odpowiedz #890 : Grudzień 18, 2012, 12:06:19 »

Ja ostatnio na niedzielnej giełdzie akwarystycznej we Wrocławiu widziałem gościa sprzedającego mech pokrywający zwykle ściółkę leśną. Zmyślny pan obwiązał wycinek ściółki na korzeniu, wsadził do miski z wodą i sprzedawał jako akwariowy. Brakowało tylko kilku igieł i podgrzybka by dopełnić obrazu...
Rośliny do oczek wodnych i paludariów sprzedawane tam jako akwariowe, to już standard. Ja czekam tylko aż pokaże się "pałka wodna" i ktoś będzie próbował mi wmówić, że to do krewetkarium jak znalazł Smiley
Zapisane

kapitanclaw
Nowy
*
Wiadomości: 49


« Odpowiedz #891 : Grudzień 18, 2012, 17:18:46 »

Ja ostatnio na niedzielnej giełdzie akwarystycznej we Wrocławiu widziałem gościa sprzedającego mech pokrywający zwykle ściółkę leśną. Zmyślny pan obwiązał wycinek ściółki na korzeniu, wsadził do miski z wodą i sprzedawał jako akwariowy. Brakowało tylko kilku igieł i podgrzybka by dopełnić obrazu...
Rośliny do oczek wodnych i paludariów sprzedawane tam jako akwariowe, to już standard. Ja czekam tylko aż pokaże się "pałka wodna" i ktoś będzie próbował mi wmówić, że to do krewetkarium jak znalazł Smiley

no właśnie, Vento, jaki tam (we Wrocławiu) jest wybór ? niedługo będę zmieniała akwa na większe i myślałam, żeby tam jechać, tylko że to kawał drogi i nie wiem czy mi się opłaca... a nigdy nie byłam w sumie na giełdach, zwykle w sklepie, co mnie już nie satysfakcjonuje.. Smiley
Zapisane
vento
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1488


« Odpowiedz #892 : Grudzień 18, 2012, 19:28:16 »

na giełdę do Wrocławia lepiej jechać w piątek-na Ul. Giełdowej jest przynajmniej profesjonalna, bo na świebodzkim większość stoisk wygląda tak, jak napisałem wyżej Sad
Zapisane

lisowska88
Nowy
*
Wiadomości: 4


« Odpowiedz #893 : Styczeń 09, 2013, 13:17:53 »

jak sprzedawca widzi ze czlowiek sie nie zna to wcisnie byle tani mech za 20zl Wink
Zapisane

bercik99b
Nowy
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 25


« Odpowiedz #894 : Styczeń 09, 2013, 22:01:11 »

Trudna stwierdzić to zalaży od sprzedawcy.
Sprzedawców można podzielić na:
*bardzo dobry- powie co i jak, doradzi, i niewciska byle czego,
*dobry- da to co chćeliście dostać, nie oszuka,
*średni- niewie za wiele na dany temat ale sie stara,
*zły- gdy widzi że jestście nowi w temacie wcisnie wam to co najgorsze.

Ja to tak widze inni może inaczej.
Pozdrawiam Wink
Zapisane

Mam akwarium 72l ale poszukuje ok 112l ^_^
roger34
Nowy
*
Wiadomości: 3


« Odpowiedz #895 : Styczeń 13, 2013, 01:40:45 »

niestety, kazdy chce po prostu zarobic, trzeba byc czujnym i miec oczy szeroko otwarte!
Zapisane

Profesjonalny kurs chińskiego warszawa dzięki, któremu poznasz język od podstaw!
Bagniak
Nowy
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 48


Wersja robocza


« Odpowiedz #896 : Styczeń 20, 2013, 12:53:19 »

Poszedłem do sklepu w Wągrowcu (Wielkopolska), i kupiłem 10 Tetra Cesarska i 10 Neonów. Pytam babki czy rybki są pewne bo moge je wsadzic w kwarantanne bez problemu, a mam przygotowane akwa pod pielegniczki Ramireza i wolałbym miec spokój. Babka mi mówi ze na 200% ryby sa zdrowe i bez obawy moge wpuszczac. no to poszły do akwarium dwa dni i pojawił sie  kulorzesek jakas paskudna odmiana ale dalo sie zwalczyc padły 3szt Neona i 2 Tetry. dwa dni później na płetwach pojawily sie takie zawijasy i zaczeły wychodzic pasorzyty na skrzelach i brzuchach. Poszedłem do sklepu po jakies lekarstwo lekarstwa jakoś nie mieli, za to dowiedziałem sie ze ryby załapały to u mnie. Co akurat jest bardzo ciekawe bo akwarium było zakładane od początku nowe podłoże rosliny filtry grzałki wszystko. Ostatecznie wszystkie ryby poszły do eutanazji .Akwarium i zostało odkażone a rosliny w kosz. Straty to tylko 20 ryb rosliny za 70 zł i jakies 3l amazoni, o straconym czasie nie wspomnę.

Drugi sklep w Wągrowcu druga historia zamówiłem 3 pary Pelegniczek Ramireza co tydzien chodziłem sie pytac czy juz sa zawsze jakos nie było na giełdzie czy coś, czekałem cztery tygodnie.  Po tym czasie lekko zdenerwowany bo mi pani oznajmiła ze gąbke do filtra  tez moge sobie zamówic. Wsiadłem do samochodu i pojechałem do Gniezna  Pielegniczki jakos na ich giełdzie były nawet ładne i tanie( tansze o 2 zł jak w Wągrowcu) w dodatku kupiłem kilka innych rzeczy których nie trzeba było zamawiac, wydałem 300zł (za pielegniczki po 6 zł szt. wiec z lekkim sercem i weszły te trzy parki) i zadowolony wróciłem do domu.

Trzeci sklep w Wągrowcu (historia troche stara i nie na temat ale warto opisac) Babka w sklepie pokazuje mi akwarium tak zwane dekoracyjne. i mówi " nie wiem czy pan wie ale to jest akwarium Holenderskie bardzo trudne w utrzymaniu i dla zaawansowanych akwarystów". Patrze a w akwarium "holenderskim" pod gruba warstwa glonów pieknie ukazuje sie kompozycja z rozwalonej po całym akwarium cryptokoryny wenndetti ( w opłakanym stanie). Miejscami widoczne były ciekawe elemęty dekoracyjne typu stara przyssawka karmnik do tubefiksa itp. Ale najwieksze wrażenie wywarła na mnie listwa napowietrzajaca  tak scisle obrosnieta krasnorostami ze wygladała jak jeden krasnorost. Całosc jeszcze miała pieprzyk w postaci wrażeń węchowych, smród taki jaki wydaje wiadro z wodą po czyszczeniu filtra, jesli zostawisz je w cieple i dasz tydzien dwa spokoju.

Zapisane
mrs
:)
Super aktywny
*****
Wiadomości: 3478

bla bla bla...


« Odpowiedz #897 : Styczeń 20, 2013, 13:47:13 »

Poszedłem do sklepu w Wągrowcu (Wielkopolska), i kupiłem 10 Tetra Cesarska i 10 Neonów. Pytam babki czy rybki są pewne bo moge je wsadzic w kwarantanne bez problemu, a mam przygotowane akwa pod pielegniczki Ramireza i wolałbym miec spokój. Babka mi mówi ze na 200% ryby sa zdrowe i bez obawy moge wpuszczac. no to poszły do akwarium dwa dni i pojawił sie  kulorzesek jakas paskudna odmiana ale dalo sie zwalczyc padły 3szt Neona i 2 Tetry. dwa dni później na płetwach pojawily sie takie zawijasy i zaczeły wychodzic pasorzyty na skrzelach i brzuchach. Poszedłem do sklepu po jakies lekarstwo lekarstwa jakoś nie mieli, za to dowiedziałem sie ze ryby załapały to u mnie. Co akurat jest bardzo ciekawe bo akwarium było zakładane od początku nowe podłoże rosliny filtry grzałki wszystko. Ostatecznie wszystkie ryby poszły do eutanazji .Akwarium i zostało odkażone a rosliny w kosz. Straty to tylko 20 ryb rosliny za 70 zł i jakies 3l amazoni, o straconym czasie nie wspomnę.
Choroby mogłeś sobie przynieść razem z roślinami.
Jeśli zbiornik był nowy - jak piszesz - i wcześniej nic w nim nie pływało, to objawów choroby też nie było widać.
Zapisane

Bagniak
Nowy
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 48


Wersja robocza


« Odpowiedz #898 : Styczeń 21, 2013, 15:10:11 »

Możliwe,  ale kolega w tym czasie kupił 3 Bocje  i stado Razbory. Bocje niewytrzymały leczenia kulorzeska a razbory rozwlekły mu pasożyta po akwarium jego straty były jeszcze wieksze bo miał w akwarium juz zarybione.Trzy miesiące trwało zanim wybiło mu obsade w 375l. Pierwszy raz widziałem faceta jego rozmiaru ze łzami w oczach. Ja na pewno juz do tego sklepu nie poleze.Wściekły  
Zreszta jak czesto przywleczesz cos z roslinami. Jedyne co przywłokłem z roslinami to slimaki, a co chwila cos kupuje. Cheesy
« Ostatnia zmiana: Styczeń 21, 2013, 15:13:15 wysłane przez Bagniak » Zapisane
gosieks83
ZAKREWETKOWANA
Bywalec
****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 708



WWW
« Odpowiedz #899 : Luty 28, 2013, 20:34:38 »

Nie tylko w sklepach robią w konia:

Użytkownik ja-roch (allegro) wysłał towar na dane użytkownika zamiast na dane podane w formularzu/mailu po zakupie. Po wyjaśnieniu co się stało kazał mi iść na pocztę i składać reklamacje. Sam nie poczuwa się do jakiejkolwiek odpowiedzialności. Telefonicznie dowiedziałam się, że krewetki nie żyją (odebrała je osoba z myjni i 2 dni leżały w zimnie na zimnej posadzce, przemarzły i padły).


Sprzedawca nie oddaje pieniędzy, nie wysyła ponownie i straszy jeszcze że pozwie mnie (kupującego, który mu zapłacił) o wyłudzenie.

Olbrzymi minus. UWAGA NA GOŚCIA!
Zapisane
Strony: 1 ... 58 59 [60] 61 62
  Drukuj  
 
Skocz do: