Czemu nie na dłuższa metę?
Bo glon to "objaw" a nie przyczyna. A walczy się przede wszystkim z przyczynami pojawiania się glonów w zbiorniku.
Wyobraź sobie akwarium, w którym są różne glony. Zbrojnik, czy molinezja skubną od czasu do czasu określone rodzaje glonów, a nie ruszą innego rodzaju bo najzwyczajniej w świecie go nie jedzą. Otosek na przykład nie ruszy krasnorostów czy nitek, kosiarka natomiast tym nie pogardzi, pod warunkiem, że jest młoda - starze egzemplarze glony raczej ignorują.
Aby walczy z glonami przy pomocy ryb, trzeba by mieć ich całą masę, co oczywiście może prowadzić do przerybienia i jeszcze większych kłopotów z glonami (więcej ryb to więcej zanieczyszczeń)